rehabilitacja oczka w Krakowie Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam,
    jestem nowa na tym forum i nieco zagubiona. Bardzo prosze o rade: gdzie leczyć
    niedowidzenie w Krakowie. Mamy skierowanie na rehabilitacje oczka i
    zapisaliśmy się do przychodni na Wincentego Pola 6. Ale nie wiem czy dobrze.
    Czy ktoś może mi doradzić? Synek (4latka) ma nadzwroczność obu oczek i
    niedowidzenie OP.
    Chciałabym go jeszcze raz skonsultować, do kogo najlepiej pójść?
    • Ja jestem co prawda z Górnego Śląska i jeżdżę do okulisty do Warszawy, ale
      szukając rehabilitacji dla młodego zdałam się na PZN i nie żałuję. Wskazali mi
      ośrodek wczesnej interwencji, gdzie jeżdżę na terapię wzroku. I są efekty, co w
      przypadku mojego Miłosza i tak można uznać za cud.
      Spróbuj zadzwonić do PZN [znajdziesz w wyszukiwarce] i popytaj. No i poczytaj
      forum, jest tu sporo cennych informacji.
      --
      mama Judyty 9 lat, Miłosza 28 t.c. retinopatia V st., ACC- 3 lata
    • Cześć,
      Ośrodek wczesnej interwencji dla dzieci słabowidzących dziala na ul. Tynieckiej
      przy zespole szkół dla dzieci niewidomych i słabowidzących - link do ich strony:
      osrodek.ramtel.com.pl/sosw.html
      Trzeba zadzwonić - numer na wczesną interwencję znajdziesz na stronie, i umowić
      się na spotkanie. Bardzo sympatyczne Panie pokazuja ja ćwiczyć. Co do
      lekarzy...ja nie polecę w Krakowie nikogo, sama jeżdzę z Klaudią do Warszawy do
      prof Prosta.
      Pozdrawiam,

      --
      Nasz skarb- Klaudusia
      • Bardzo dziękuję za informacje. Czytam to forum i jak na razie jestem mocno
        wystraszona..., musze się oswoić. Zastanawiam się jak mogłam przez 4 lata nie
        zauważyć, że dziecko tak bardzo słabo widzi na prawe oczko?
        • Mój Miłosz ma w lewym oku tylko poczucie światła i coś bardzo słabiutko widzi,
          w prawym astygmatyzm. I nikt nie domyśliłby się, że jest dzieckiem
          niedowidzącym. Dzieci niesamowicie sobie radzą i przystosowują się do sytuacji.
          Nie zamartwiaj się i zaczynaj pracę, masz małe dziecko i jeszcze dużo można
          zrobić.
          --
          mama Judyty 9 lat, Miłosza 28 t.c. retinopatia V st., ACC- 3 lata
        • Jeśli dziecko widzi dobrze jednym okiem to nie ma szans zauważyc,że słabo
          widzi. Ja też oskarżałam się, że nie zauważyłam ani ja ani nikt inny (babcie,
          przedszkolanki), że Krzyś słabo widzi. Nie było żadnych objawów, bo widział z
          bliska i z daleka dobrze. Dopiero okulistka, powiedziała, że nie miałam szans
          tego zauważyc, bo patrzył jednym okiem (w którym tez jest wada, ale mniejsza).
          Nie zamartwiaj się, zacznij leczyć niedowidzenie jak najszybciej i nie ulegaj
          dziecku, jak nie będzie chciał nosić plasterka na oku. Nie znam nikogo w
          Krakowie, mam okulistki we Wrocławiu.
          • Dziękuję za słowa otuchy. Cytałam wasze wcześniejsze posty na forum i mam
            pytanie do W67. Czy twój synek ma cały czas zaklejone oczko, czy 6 dni i jeden
            dzień odpoczynku? Gdzie ćwiczycie? W domu czy w przychodni? No i jak z tymi
            naswietleniami? Ja mam skierowanie do przychodni. Zarejestrowałam się na
            Wincentego Pola (w Krakowie) i po pierwszej wizycie mam bardzo mieszane uczucia.
            • Jak Krzyś miał non stop zaklejone oko to po 3 tygodniach ostrość podskoczyła z
              0,4 na 0,63. Te non stop to np. przez 3 dni ten sam plaster, wieczorem
              ściągany, noc bez i rano po 2,3 godz. zaklejane oko znów na 2, 3 dni. Jak długo
              plaster się trzymał. Potem przez miesiąc miał np. 2 dni zaklejone, 1 dzień nie -
              były wakacje, bylismy nad morzem. Też okulistka mówiła, aby robić mu większe
              przerwy. Po takim miesiącu ostrość dalej jest 0,63. Powiedziano mi abym
              przyszła po 1,5 miesiąca ciągłego zasłaniania lub po 2 gdy robię przerwy. Teraz
              zasłaniam przez cały czas i w czwartek idę do okulisty, ale innego (chodze
              równolegle do dwóch lekarzy). Nigdzie nie ćwiczę, pytałam o to i powiedziała mi
              lekarka, że najlepse ćwiczenie, to to, że ma zaklejone oko. O naswietlaniach
              powiedziała, że się od tego odchodzi już. Więc tylko zasłaniam i nie ulegam
              protestom. Tłumaczę, że to po to, aby miał zdrowe oczka i że kiedyś
              przestaniemy zasłaniać.
            • annaagata napisała:

              > Dziękuję za słowa otuchy. Cytałam wasze wcześniejsze posty na forum i mam
              > pytanie do W67. Czy twój synek ma cały czas zaklejone oczko, czy 6 dni i jeden
              > dzień odpoczynku? Gdzie ćwiczycie? W domu czy w przychodni? No i jak z tymi
              > naswietleniami? Ja mam skierowanie do przychodni. Zarejestrowałam się na
              > Wincentego Pola (w Krakowie) i po pierwszej wizycie mam bardzo mieszane uczucia
              > .
              xxxxxxxxx

              wtrącę się :-)
              ja mimo wszystko sugerowałabym skorzystać z naświetlań ,tym bardziej ,że masz
              już skierowanie,moje dziecko będzie chodzić już na 5 serię naświetlań z
              ćwiczeniami(mamy skierowanie na 5 i 6)...są pozytywne rezultaty, a poczatki były
              fatalne, syn miał tylko 10 % widzenia w tym gorszym oczku,dodatkowo od 5
              miesięcy zasłaniamy oko w systemie 6:1, obecnie już będziemy 5:1 ,żeby uniknąć
              niebezpieczeństwa niedowidzenia wtórnego w drugim oku w wyniku tak intensywnego
              zasłaniania

              --
              JEŚLI KTOŚ CHCE, SZUKA SPOSOBU
              JESLI NIE CHCE, SZUKA POWODU....
              • jak możecie to róbcie naświetlania. Nie wiem dlaczego we Wrocławiu nie chce
                tego robić? Może mojemu nie potrzeba. Zapytam o to w czwartek. Obecnie ma 60%
                widzenia w oku, może to nie kwalifikuje się do naświetlania? A w czerwcu miał
                20% widzenia. Co do wtórnego niedowidzenia, to ja też tego sie bałam, ale
                okulistka powiedziała, że ono potem bardzo szybko ustępuje. Jak odsłaniałam to
                nie było efektów w rehabilitacji.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.