Dodaj do ulubionych

Orzeczenie o niepełnosprawności

03.01.08, 15:18
Witam!
Moje dziecko,14 m-cy ma dużą wadę wzroku-nadwzroczność,na jedno
oczko +9,na drogie +7,poza tym zeza i astygmatyzm.Narazie zlecone
okularki,zeza dokładnie zbada lekarka za miesiąc.Czy jest szansa na
orzeczenie o niepełnosprawności?
Edytor zaawansowany
  • urszulka28 03.01.08, 21:16
    Teraz właśnie wysłałam wniosek do komisji. Moje dziecko ma wadę dużą na jednym
    oczku plus astygmatyzm .Przekonały mnie do tego dziewczyny na forum.Czekam
    zobaczę co z tego wyniknie. Warto spróbowac mówią wszyscy,więc nie czekaj tylko
    składaj papiery.Każda komisja jest inna.Pozdrawiam
  • miloja 04.01.08, 11:01
    Dziękuję za szybką odpowiedź.Dopiero wczoraj miałam trochę czasu i
    poczytałam sobie trochę tutaj na forum.Fajnie,że można z kimś
    powymieniać doświadczenia.
    Oczywiście też spróbuję z tym wnioskiem.Z tym,że niewiem,czy można
    tak prędko?Dziecko dopiero co ma zdiagnozowane wady,byłam dopiero na
    jednej wizycie,więc dokumentacji byłoby malutko.Jak myślicie???
    Procedurę mniej więcej znam,bo 2 lata temu starałam się o
    orzecznictwo dla mojej pierwszej córki z atopowym zapaleniem
    skóry.Przebieg był ciężki,niestety,podczas,gdy wiem,że z innych
    miast dzieci uzyskiwały na to orzeczenie,my nie dostaliśmy.
    No,ale próbować zawsze warto.
  • urszulka28 04.01.08, 19:45
    Najważniejsze jest zaświadczenie lekarskie . My złożyliśmy tylko zaświadczenie i
    dwie karteczki poświadczające ,że dziecko uczestniczyło przez 4 tygodnie w
    ćwiczeniach.Ja składam pierwszy raz i w styczniu mają mi dać odpowiedź. Zobaczę
    co z tego wyniknie . Początkowo byłam do tego niechętnie nastawiona ale właśnie
    matki na forum przekonały mnie żeby próbować .Ważne jest co lekarz prowadzący
    napisze w zaświadczeniu . Moja pani okulistka najpierw niechętnie do tego
    podeszła a potem powiedziała ,że dobrze wypełnimy-my mamy wadę też od urodzenia
    tylko nie wykryta o czasie. Teraz jesteśmy już pod kontrolą od 10
    miesięcy.Także walcz przyda Ci się każdy grosz-chociażby na okularki i dojazdy
    na zabawke dla dziecka itp.Pozdrawiam
  • kobietazwyczajna 17.01.08, 22:34
    spróbować nie zaszkodzi. Lepiej żałować, że nie przyznali, niż żałować, że się
    nie starałaś, jak to było w moim przypadku. Zyczę powodzenia.
    --
    nie mam sygnaturki :-)
  • urszulka28 04.02.08, 18:36
    Dostaliśmy orzeczenie .Warto próbować.Teraz będę załatwiała sprawy zwiazane z
    zasiłkiem .Powodzenia
  • urszulka28 05.02.08, 15:11
    Mówiłaś . Warto słuchać innych zwłaszcza ,że już przez to przeszli i są
    mądrzejsi od nowicjuszów. Teraz to ja już też dołączę do ciebie. Zgadzam się
    ,że warto siegnąć po coś co się należy. Pozdrawiam
  • miloja 06.02.08, 22:55
    Urszulko,gratuluję!
    A mogłabyś więcej napisać jak było na komisji?O co pytali,co jest
    ważne,jakie miałaś zaświadczenia itp..,ja też spróbuję pod koniec
    lutego
  • miloja 07.02.08, 09:10
    Urszulko a napisz mi na co dokładnie wystąpiliście o orzeczenie.Bo
    wcześniej ktoś pisał na forum,że na same wady(zez,nadwzrocznoość)nie
    dają orzeczenia o niepełnosprawności.
  • urszulka28 07.02.08, 18:46
    Na krótkowzroczność.I to dzięki tabaludze z forum bo nigdy bym nie pomyślała
    ,żeby sie starać a jednak warto!Leczymy się od roku i wszystko dla mnie jest
    nowością.Dokumenty bardzo skromne i nie jest to prawda ,że trzeba mieć dużo"
    papierów" -u nas było zaświadczenie od dr i dwa potwierdzenia ćwiczeń oczu.Sama
    komisja 5 minut ,ludzi dużo -różnych wszyscy z dziećmi (małe ,duże z różnymi
    schorzeniami ,których nie widać ).Jedna pani przed drzwiami powiedziała ,że ten
    dr co nas przyjmował jest niesprawiedliwy ,że ona już drugi raz staje i z
    pewnością nie dostanie .Nie wiem u mnie było w porządku ,nic nie komentowali
    kilka pytań ogolnych usmiech do małej i do domu,nic nam nie powiedzieli.A za dwa
    tygodnie przysłali ,że to schorzenie kwalifikuje się .Zaczęłam szukać innych
    informacji dzieci chore na epilepsje kwalifikują sie tez a tu na forum nie
    dostały dzieciaki orzeczen w kilku przypadkach.Także wiele zależy od komisji i
    trzeba sie odwoływać jak coś pódzie nie tak.Powodzenia
  • tabaluga0 08.02.08, 13:02
    oczywiscie ze masz racje, trzeba probowac a jak nie wyjdzie to
    trudno, tego sie nie dostaje na cale zycie, na rok, na dwa, zalezy
    od komisji, od choroby, czy sa jakies perspektywy na wyleczenie,
    czasem ludzie bez reki czy ciezko chorzy nie dostaja, wszystko
    zalezy od lekarzy.U nas perspektywy na polepszenie nie ma i nie
    bedzie niestety.

    urszulko, na ile dostaliscie to orzeczenie?

    aha, wyrobilas sobie legitymacje dziecka niepelnosprawnego? masz z
    tym darmowe przejazdy, ty i dziecko, na kazdej trasie (chyba ze u
    was w autobusach jest inaczej).

  • miloja 08.02.08, 17:13
    Oczywiście,że będę próbować,chciałam tylko zapytać czy się nie
    ośmieszę z takimi schorzeniami:Duża nadwzroczność i zez raczej nie
    rokują szybkiego ozdrowienia,co nie?No,ale jasne,zależy od komisji.
    Urszulko,ale jeszcze wcześniej gdzieś wspomniałaś,że Twoje dziecko
    miało niedowidzenie,czy miałaś tylko napisane od doktorki
    krótkowzroczność?
  • urszulka28 08.02.08, 18:07
    Jeżeli masz przed sobą to zaświadczenie ,które ma wypełnić pani doktor to w
    punkcie1-rozpoznanie choroby(napisane było krótkowzroczność i zez oka p i
    niezborność obydwu oczu .Potem trochę o rehabilitacji ,że uczestniczy w
    ćwiczeniach pleoptycznych .Napisała też,że jest znaczna poprawa i podała
    symbolami a w 8 punkcie dopisała ,że dziecko wymaga opieki czasowej.Pozdrawiam
    ,jeżeli będę wiedziała odpowiem.
    Tabaluga -legitymacji nie załatwiłam popatrzyły na mnie babki i na siebie i nie
    wiedziały jak? co ?i gdzie? załatwiać.U nich-świadczenia rodzinne- na pewno
    nie.Mieszkam w małym miasteczku nie mam problemu z codziennymi dojazdami.Taka
    legitymacja przydałaby mi się najwyżej na darmowy basen i darmowe przejazdy gdy
    będę musiała np. jechac na cwiczenia do innego miasta -jeżeli respektowaliby.
    Nie zabierałam się za legitymację bo nie wiem gdzie uderzyć.
    Mówię wam dziewczyny takie niedoinformowanie na każdym kroku. Przeciez to oni w
    urzędach na takich komisjach powinni nam mówić a nie my wiecznie z obawami
    musimy dopytywac i tylko ,żeby nikogo nie urazić. Pa pozdrawiam .
  • tabaluga0 08.02.08, 19:26
    ja mieszkam w Gdyni wiec to duze miasto, raczej nie mailam problemu
    z tym orzeczeniem jak i zailkiem, wszystko nawet na stronie miasta
    jest opisane co i jak, jakie dokumenty a nawet mozna te wnioski ze
    strony sciagnac i w domu wydrukować. Legitymacje zalatwilam tam
    gdzie skladalam wniosek i gdzie byla komisja, u was nie mam pojecia
    gdzie to moze być. Moze w MOPsie, moze w urzedzie gminy? A gdzie
    skladasz papiery? U nas jest POWIATOWY ZESPÓŁ DO SPRAW ORZEKANIA O
    NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI, no ale mowie to duze miasto, a moze u was w
    miescie wojewodzkim?
    --
    foto.onet.pl/33m79,0ov5gokvs3g0
  • urszulka28 09.02.08, 12:17
    Legitymację odpuszczę sobie nie mam takiej potrzeby .Wszedzie jeżdżę autem
    .Chyba ,że są profity w naszym mieście o których nie wiem wtedy może wyrobię
    dziecku i poszukam odpowiedniego urzędu ?Pozdrawiam
  • zofia1969 24.02.08, 23:12
    Witam!
    Ja również mam dziecko z nadwzrocznością i niedowidzeniem +6 +9.
    Przeszłam bardzo dużo.Proszę nie zastanawiać się i składać
    wniosek.Wrazie odmowy odwołać się do komisji wojewódzkiej.Jeśli i
    tam nie przyznają to jak najszybciej do sądu.Ganiali mnie w tą i na
    zat aż w końcu w sądzie przyznali mi do ukończenia 16-go roku
    życia.Dokumentów nie musi być dużo.Jeśli lekarz okulista postawi
    diagnozę to i opisze schorzenie i to wystarczy(najlepiej specjalista
    od zeza i niedowidzenia)Pozdrawiam
  • miloja 24.02.08, 14:16
    Dziewczuny pomóżcie mi w wypełnieniu formularza.Co można wpisać w
    rubryki:
    -rodzaj ograniczenia innych czynności
    -rodzaj i częstotliwość zabiegów pielęgnacyjnych
    -rodzaj i liczba zabiegów rehab-leczn wykonywanych w domu i poza
    domem
    Właściwie to ja chyba nie mam co wpisać,moje dziecko ma dopiero 16 m-
    cy i nosi tylko okularki.
  • tabaluga0 25.02.08, 13:22
    to dotyczy ogilnie niepelnosprawnych wiec mzoesz napisac nie dotyczy
    lub w ostatnim np cwiczenia wzroku, wykonywane w domu, ewentualnie
    jesli zaklejasz oczko to tez to wpisz.
    --
    foto.onet.pl/33m79,0ov5gokvs3g0
  • madzia116 08.04.08, 19:34
    witam, przykro czytać niektóre rzeczy, jak łatwo wrucić
    wszystkich "do jednego worka", jestem członkiem "TAKIEJ KOMISJI" a
    do tego matką syna z zezem, astygmatyzmem i nadwzrocznością 9,5 w
    obu oczkach. Przepisy w całej Polsce są takie same, standardy wydaje
    Ministerstwo i dotyczą wszystkich w takim samym stopniu, nie od
    lekarza, nie od miasta czy wsi. Nie ma szans dotrzeć do wszystkich
    zainteresowanych, trzeba pytać jeśli czegoś nie wiemy, nie ma szans
    aby wszystkich o wszystkim informować, zresztą nie o wszystkim
    wiadomo, każda instytucja ma przepisy branżowe, które się zmieniają
    i nie informują o tych takich zespołów, ale jestem pewna, że jeśli
    pytamy, to pracownicy jeśli tylko jakąś wiedzę posiadają mogą pomóc.
    Czytając Was mam wrażenie, że jesteśmy jakimś złem koniecznym przez
    które trzeba przejść, nie jest tak, my też jesteśmy ludźmi i często
    mamy problemy podobne do Was a czasem niestety gorsze, pozdrawiam
  • tabaluga0 09.04.08, 11:38
    oczywiscie ze są ludzie i ludzie, ale bywaja naprawde nieprzyjemni
    albo w ogole cała sprawe mają gdzieś. Ja idąc na taka komisje z
    dzieckiem myslalam, ze po to daje te dokumenty miesiac
    wczesniej ,zeby sie lekarz zaznajomil z tym, a tu wchodze a ona mnie
    pyta czy dziecko ma jakas krotkowzrocznośc czy cos, bo nosi
    okularki? Szok! A dokumentacja juz drugi raz gruba na kilkadziesiąt
    stron, nie musiala tego czytac, wystarczylo spojrzec na moj wniosek,
    gdzie napisane czarno na białym o co mi chodzi, wiec po co taka
    komisja, ciąganie dzieciaka , czekanie w kolejce. Niech rozstrzygają
    to zaocznie i już.
    --
    img90.imageshack.us/my.php?image=rts27cpmnd418jt8ol5xwvw8.jpg
  • madzia116 09.04.08, 11:49
    pracuje w Zespole od 9 lat i z wieloma przepisami osobiście się nie
    zgadzam, ale cuż, praca to praca. Zaocznie orzeka się jedynie osoby
    które są trwale niezdolne do odbycia podróży na badanie i to jest
    akurat dobre, dlaczego? prosty powód, papier wszystko przyjmie,
    lekarz kierujący może wpisać wszystko niekoniecznie zgodnie z
    prawdą, a na komisji okazuje się, że człowiek ma się całkiem dobrze
    w porównaniu z tym co jest tam powypisywany a zapytany o zażywane
    leki nie potrafi podać ani jednej nazwy wypisanej w zaświadczeniu,
    oczywiście to przykład "nieokulistyczny", znam osobiście wiele
    przypadków, oczywiście nie generalizuje, są naprawdę chorzy ludzie,
    którzy powinni dostać orzeczenie o wyższym stopniu bo nie są zdolni
    do samodzielnej egzystencji czy wymagają pomocy a według standardów
    dane schorzenie kwalifikuje do takiego a nie innego stopnia, w
    przepisach jest wiele takich niuansów, całkiem nielogicznych, ale to
    są przepisy do których pracownicy muszą się stosować. Oczywiście nie
    bronie lekarza z którym się spotkaliście, to wogóle dziwne, nie
    orzekał Was okulista???
  • tabaluga0 09.04.08, 18:37
    no wlasnie nie, chyba pediatra, bo zbadała Szymka , osłuchala go
    (nie wiem po co), zważyła i zmierzyła. to cale badanie, niezwiązane
    w ogole ze zchorzeniem.
    --
    img90.imageshack.us/my.php?image=rts27cpmnd418jt8ol5xwvw8.jpg
  • urszulka28 09.04.08, 18:59
    Tak jak pisałam wcześniej zostałam pryjęta bardzo miło .Nie wiem jaką specjalizację miał lekarz nas przyjmujący ale z pewnością wiedział dużo na temat schorzenia mojego dziecka.Nie mogę powiedzieć nic złego na temat komisji(miły doktor i pani sekretarka ).Ale skoro ludzie piszą źle o swoich komisjach to z pewnością spotkali się z niedoinformowaniem ze strony lekarzy przyznających orzeczenie. Sama wiem po sobie ,że jeżeli coś mnie irytuje to mówię o tym .Ty ,madziu 116 należysz do osób ,które właściwie podchodzą do swojej pracy dlatego zdenerwował Cię fakt ,że ktoś mówi źle na temt komisji. Widocznie te osoby spotkały się z przeszkodą na swojej drodze i myślę ,że mówią prawdę i chcą podzielić się swoimi doświadczeniami bo jaki miałyby cel mówić o kimś nieprawdę(przecież do tego służy to forum). Tak jest w każdym zawodzie i w każdej pracy .Są ludzie na medal i są ludzie którzy nie powinni pracować z ludźmi.Na szczęście spotkałam w swoim życiu więcej tych życzliwych. Pozdrawiam i życzę dalszej owocnej pracy ...
  • madzia116 09.04.08, 19:31
    dziwna sprawa, schorzenie okulistyczne orzeka pediatra? widocznie
    nie wszędzie przewodniczący zespołów przejmują się wymogiem
    orzekania przez specjalistów, ale nie o tym chciałam, Urszulko, ja
    to wszystko rozumiem i sama spotkałam się w życiu z różnymi
    lekarzami, nie koniecznie były to miłe spotkania, chodzi mi o sam
    fakt przekazywania informacji o ulgach i uprawnieniach, naprawdę nie
    ma fizycznej możliwośći żeby wszystkich na komisji poinformować o
    wszystkich przysługujących ich ulgach, bo nawet nie ma na to czasu,
    po pierwsze, po drugie nie każdego wszystko interesuje, wszystkie
    istotne informacje dotyczące uprawnień, są wywieszone na tablicy
    obok gabinetów zespołu więc można sobie poczytać i wybrać co komu
    odpowiada, wiadomo -czasem podczas rozmowy z petentem wynikają różne
    sprawy i wtedy się go informuje na dany temat, dlatego proszę
    zamiast narzekać że nic nie wiecie PYTAJCIE dziewczyny:) kto pyta
    nie błądzi, sama o wielu rzeczach dowiaduję się czasem od
    odwiedzających nas petentów a wtedy grzebie w przepisach, internecie
    żeby się upewnić czy tak jest naprawdę i wtedy mogę poinformować
    kogoś innego, a jeśli już o to chodzi to korzystacie ze zwrotu
    kosztów za szkła do okularków? dobra sprawa jeśli płacicie za nie
    majątek i wymieniacie co miesiąc, pozdrawiam:)
  • tabaluga0 09.04.08, 21:46
    to prawda ze trzeba pytac, czytac, dobrze jest internet i rozne fora.
    Co do wymiany szkiel to z tego co wiem zwracaja tylko za szklane i
    kwote jaka uznają do zwrotu, a dzieci raczej musza mieć plastikowe,
    wiec ja zrezygnowalam z wysylania papierow do innego miasta, bo tam
    jest wlasnie ta komisja co sie zajmuje zwrotami.
    --
    img90.imageshack.us/my.php?image=rts27cpmnd418jt8ol5xwvw8.jpg
  • madzia116 10.04.08, 18:25
    nie prawda, my też mamy plastiki przy mocy szkieł +6,5 z
    cylinderkami +1 nos by dziecku urwało, na początku zmienialiśmy je
    co miesiąc i za każdym razem miałam zwrot więc zamiat płacić ponad
    100 zł płaciłam 30, nie wypłacają tego żadne komisje ale Powiatowe
    Centra Pomocy Rodzinie
  • madzia116 10.04.08, 18:26
    aaa i jeszcze jedno, nie kwote jaką uznają ale 150% limitu jaki
    otrzymujemy z NFZ, nie wiem skąd masz takie informacje
  • urszulka28 10.04.08, 20:35
    madziu 116 zainteresowałaś mnie zwrotem pieniążków za okulary z Centrum Pomocy Rodzinie.Nic na ten temat nie wiem i w optyku rok temu zdecydowałam się na zwrot tylko ze względu ,że były okulary męża i dziecka to razem otrzymałam śmieszną sumkę około 20 zł z NFZ .Wiem ,że wysyłałam rachunek do komisji i potem z tym rachunkiem znowu do optyka . Teraz zmieniałam szkła ale byłam w inym mieście zależało mi na czasie pani mówiła ,że dostałabym zwrot w swoim mieście 30 zł bo mają podpisaną umowę. Nie spotkałam się nigdzie ze zwrotem pieniażków w Centrum Pomocy Rodzinie. Jak to załatwiać? Czy trzeba mieć rachunek czy potwierdzenie? Chcę wiedzieć na przyszłość.Suma o której piszesz jest o wiele większa niż NFZ dlatego lepiej skorzystać z lepszych warunków.
    Co wiesz jeszcze na temat przywilejów dzieci ,które mają orzeczenie i przyznany zasiłek.
    Lepiej juz trafić nie mogłyśmy .Czy zgadzasz się ze mną tabaluga.Wyssiemy teraz wszystkie wiadomości od madzi 116.Myślę madziu ,że uśmiechniesz się i będziesz cierpliwie odpowiadać na pytania.Pozdrawiam
  • tabaluga0 11.04.08, 10:35
    no ja tez widzialam tylko o tej "komisji" do ktorej nalezy wyslac
    papiery, nie wiem nawet ze jest cos takiego jak Centrum Pomocy
    Rodzinie.
    nasze szkła kosztują bardzo duzo, takie lepsze utwardzone to ponad
    200zl za jedno+oprawki to koszt całkowity ok 500zl, probowalam
    taniej ale jak to mowią chytry 2 razy traci-sprawdzilo sie , oprawki
    polamane od razu, a szkla porysowane, chociaz zapewniano mnie ze są
    utwardzone i nic sie z nimi nie bedzie działo.
    optykradzi.bighost.pl/ile%20z%20NFZ.htm
    taką strone znalazlam i wychodzi z tego ze na nasze szkla -7,5
    oddają 2x19zł.

    --
    img90.imageshack.us/my.php?image=rts27cpmnd418jt8ol5xwvw8.jpg
  • madzia116 11.04.08, 11:03
    tak dziewczyny jeśli tylko będę mieć chwile to będę Wam pisać co
    wiem:), z tym zwrotem kosztów to jest tak: trzeba mieć rachunek i
    mieć dopłatę NFZ, bo to jest podstawa, czyli z receptą na okulary
    idziecie do Funduszu oni Wam podbijają jakąś tam dopłatę, to są
    groszowe sprawy jeśli chodzi o szkła mniejszej mocy bo od takich
    zaczynałam ale dobre i to bo np. fundusz zwraca 19 zł a Centrum
    jeszcze 150% czyli 28.50 to razem płacisz o 47, 50 mniej za okulary,
    oczywiście podałam Wam przykład z nieba, ale ostatnio fundusz mi
    dofinansował o ile pamiętam 34 zł, bo szkła już były drogie a z
    Centrum dostałam 51 zł więc szkła kosztowały o 85 zł mniej więc się
    opłaca, prawda? Dobra dalej- po podbiciu w Funduszu idziecie kupić
    okularki i bierzecie fakturkę a z fakturką do Centrum i Wam
    zwracają:) próbujcie, należy nam się:) a z czego jeszcze można
    sorzytać w Centrum? turnusy rehabilitacyjne to napewno, zawsze są
    różbne programy PFRON-owskie ale o nich dowiecie się w Centrum, ja
    nie korzystałam osobiście ale np wiem o "komputerze dla Homera" to
    program który dofinansuje z tego co mi wiadomo chyba 80% kosztów
    zakupu komputera i programu dla dzieci niewidzących, tyle, że każdy
    program posiada jakieś ograniczenia więc o szczegóły musicie pytać,
    ten akurat obejmował dzieci od 6 roku życia chyba, nie jestem pewna
    ale chyba tak. Mam propozycje-bierzcie orzeczenia i idźcie do
    Centrum, tam powinni Wam wyjaśnić z czego możecie skorzystać a ja
    jak tylko będę coś wiedzieć to będę pisać:)
  • kobietazwyczajna 23.04.08, 23:11
    dopowiem jeszcze tylko, że kwotę, pozostałą kwotę (to, co zostanie po odliczeniu
    zwrotu CPRP i NFZ) za te okularki możecie odliczyć przy rozliczeniu podatkowym w
    ramach ulgi rehabilitacyjnej (oczywiście zakładam, że posiadacie orzeczenie o
    niepełnosprawności)
    --
    nie mam sygnaturki :-)
  • asiarol 28.04.08, 19:34
    dziewczyny, serdeczne dzięki za dzielenie się informacjami po raz kolejny
    mój syn nosi okularki juz prawie 3 lata, wielokrotnie były już zmieniane i też o
    jedynej refundacji o jakiej słyszałam i to bynajmniej nie od lekarza ani optyka
    to symboliczne 10,- za szkła nieplastikowe, a tu się okazuje ,że jest zgoła
    inaczej , widzę ,że sporo jesteśmy w plecy,że tak powiem kolokwialnie, ale
    lepiej pozno niż wcale dowiedzieć się ,że można coś zyskać na przyszłość

    tabaluga, mam do Ciebie prośbę z tego co pamiętam jesteś też z Gdyni, mozesz mi
    zdradzić gdzie dokładnie w Gdyni jest oddział NFZ i to centrum pomocy rodzinie
    jeśli udało Ci się już to ustalić, byłabym bardzo wdzięczna


    --
    JEŚLI KTOŚ CHCE, SZUKA SPOSOBU
    JESLI NIE CHCE, SZUKA POWODU....
  • madzia116 25.04.08, 13:10
    no i jeszcze można skorzystać z ulgi telekomunikacyjnej-50% mniejszy
    abonament, z tego co wiem to w telefonii komórkowej też tak jest
  • miloja 11.04.08, 14:26
    Do Madzi 116
    Skoro jesteś w komisji orzekającej to powiedz mi proszę,czy moje
    dziecko ma szansę na orzeczenie o niepełnosprawności.Za dwa tygodnie
    mam komisję.Dziecko(1,5 roku) ma dużego zeza,kąt 30st,nadwzroczność
    +9,+7,planowana jest za pół roku operacja na zeza.
  • urszulka28 11.04.08, 15:12
    Gdy już miałam potwierdzenie dofinansowania z NFZ w optyku zabrali mi je.Pani w optyku powiedziała ,że u nich zostaje faktura . Także nie wiem czy to wymysł mojego optyka czy tak jest wszędzie -ale nie miałabym z czym iść do Centrum Pomocy Rodzinie .Z drugiej strony powinnam mieć fakturę- tak logicznie myśląc. Co sądzicie na ten temat? Jak wygląda u was sprawa zmiany okularków?
  • madzia116 11.04.08, 21:46
    urszulka to potwierdzenie zostaje w optyku ale sprzedawca powinien
    Ci wypisać fakturkę z dokładnym opisem ile kosztowały szkła ile było
    dofinansowania NFZ i ile Ty dopłaciłaś:) przerabiałam to już kilka
    razy
  • urszulka28 12.04.08, 10:46
    Myślę ,że mogę to jeszcze załatwić . Zwłaszcza ,że będę teraz w mieście gdzie
    wyrabiałam nowe szkła.Pozdrawiam madziu 116
  • madzia116 11.04.08, 21:43
    tak jestem w komisji ale nie jestem lekarzem, z doświadczenia mogę
    tylko powiedzieć, że powinnaś złożyć wniosek i według mnie dostać
    orzeczenie
  • miloja 14.04.08, 19:35
    Dziewczyny pomóżcie!
    Pisałam już,że za 2 tygodnie mam komisję,ale zawiadomienie dopiero
    dziś przyszło i pisze tutaj,żeby przynieść aktualne badanie
    okulistyczne(kserokopia).
    Rozumiem chyba,że chodzi im o historię choroby?
    Faktycznie w złożonych dokumentach nie ma ksera historii a to
    dlatego,że leczymy dziecko we Wrocławiu(60 km ode mnie)i okulistka
    poprostu zamiast ksera napisała na kartce wszystko to co w historii
    choroby.Powiedziała,że z kserem to są problemy,musiałabym najpierw
    pisać podanie do dyrektora kliniki i że w jeden dzień napewno tego
    nie załatwię.I dlatego mi poprostu to przepisała,jako,że były tylko
    2 wizyty to nie było tego dużo.
    I teraz moje pytanie:Co mam zrobić,czy faktycznie obowiązkowe jest
    to ksero historii?Przecież to paranoja,żebym miała teraz tak daleko
    jechać i to załatwiać,podczas gdy mam to samo.Niewiem co robić.
  • madzia116 15.04.08, 07:46
    jeśli na tym zaświadczeniu jest wszystko to co w kartotece to nie
    powinnaś się przejmować, wytłumaczysz to lekarzowi na komisji,
    spokojnie, u nas lekarze nawet wolą jak mają wszystko napisane na
    zaświadczeniu niż przewalać kartoteki, ważne, żeby były wypisane
    aktualne badania
  • miloja 15.04.08, 08:29
    no to dobrze,że mogłoby tak być.Ale o co chodzi z aktualnym badaniem?
    Okulistka wypisała mi na tej kartce to co w historii choroby,ale bez
    dat wizyt,jedyna data to jest data wypisania tego
    zaświadczenia,czyli 25 luty.
  • madzia116 15.04.08, 10:28
    nie mam pojęcia o co chodzi komuś kto to zawiadomienie wypisywal,
    jedyne i najprostsze wyjście dla Ciebie to poprostu tam zadzwonić i
    zapytać o co im dokładnie chodzi.
  • mroszko.pl 18.04.08, 14:56
    Witam. Cieszę się, że tarafiłam na to formu. Dzięki niemu mogę
    poruszać się po "przetartych już szlakach". Ja też chciałabym
    nieśmiało zapytać czy postępująca krótkowzroczność u 9 letniego
    dziecka z - 2 do -4 w ciągu roku kwalifikuje się do orzeczenia. Nie
    chciałbym wyjść na niepoważną osobę, wiem że to niby nic w
    porównaniu z innymi schorzeniami. Jednak jak wiadomo, nie dość że
    krótkowzroczność nie cofa się, to wraz z wiekiem będzie się
    pogłębiać. Zaczynamy walkę z chorobą.
    Będę bardzo wdzięczna za podpowiedź.

  • tolka11 18.04.08, 15:07
    Pisałam już o komisji parę razy, ale napiszę jeszcze raz. Stwałam z
    synem przed komisją 2 razy. Orzecznikiem jest lekarz pediatra. Mój
    Miłosz ma ROP V oka lewego i astygmatyzm i +2D [pozostałości ROPIII]
    oka prawego, jest także pod stałą kontrolą neurologa. Druga komisja
    była, gdy mały miał 3 lata. Orzecznik uznała nasze stanięcie przed
    komisją za bezzasadne, jedyne, co ewentualnie chciała wpisać do
    orzeczenia to uposledzenie umysłowe. Diagnozę o takowym wydała na
    podstawie wywiadu: młody nie mówił i korzystał jeszcze z pampersa.
    Po odwołaniu otrzymaliśmy orzeczenie z symbolami zaburzeń wzroku i
    neurologicznymi. dzięki temu mamy w OWI rehabilitację wzroku. Za rok
    nowa komisja z tą samą panią doktor. I szczerze mówiąc nie wiem czy
    jest sens, bo pozostała nam tylko rehabilitacja oka z ROPV
    [praktyczna ślepota] i logopeda. a Przecież utrata wzroku w jednym
    oku to jak rzekła pani doktor "drobiazg". I zapowiedziała
    poprzednio, że orzeczenia nie da.
    --
    Judyta, Miłosz 28Hbd, Sara 34Hbd
  • urszulka28 18.04.08, 21:21
    Na początku myślałam podobnie jak Ty.Sądziłam ,że są dzieci z poważniejszymi
    wadami.Przekonały mnie dziewczyny na forum spróbowałam i uważam ,że postąpiłam
    słusznie .Staraj się moja pani dr mówiła ,że z punktu medycznego
    krótkowzroczność uznaje się za postępującą gdy przybywa rocznie pełna jedna
    dioptria . Myślę ,że spróbować możesz będziesz wiedziała przynajmniej więcej
    ,nic cię to nie kosztuje.
  • mroszko.pl 19.04.08, 13:10
    Dziękuję Urszulko, może masz rację, co mi zależy spróbować. Cieszę
    się, że znalazłam to forum, dzięki informacji izamk, umówiłam się do
    dobrego okulisty dr. Koberdy z Gdańska, teraz mam nadzieję...
    Pozdrawiam wszystkich gorąco.
  • urszulka28 19.04.08, 17:17
    Nadzieję trzeba mieć i nikt nie powiedział ,że wada musi się pogłębiać. Myśl
    pozytywnie.Teraz wada urosła ,wielki plus to to ,że kontrolujesz i pomagasz
    dziecku taka jest twoja rola. U mojej małej wada rosła przez 6 lat a ja tego nie
    widziałam i najpierw ogromny szok a teraz myślę pozytywnie robię wszystko żeby
    pomóc dziecku ,aby lepiej widziało .Stała troska i natrętne negatywne myślenie
    tylko nas wykańcza a my matki musimy być odporne bo mamy komu żyć i
    pomagać(wiem o tym bo sama nie mogłam spać i myślałam co bedzie
    jeżeli....,płakałam i wiem że wrażliwe matki przeszły to samo) dlatego nie
    zadręczajmy się a wspierajmy.Każda z nas jest matką i jedna drugą doskonale
    rozumie . Dobrze tak pomóc jedna drugiej chociażby takim krótkim listem .
    Pozdrawiam
    Czy Twój syn jest w pierwszej klasie?Jeżeli tak to jest rówieśnikiem mojego
    skarba .
  • tabaluga0 19.04.08, 22:25
    próbuj, próbuj
    skąd jestes? z Gdanska? ja z Gdyni? Do jakich lekarzy chodzicie?
    --
    foto.onet.pl/33m79,fs87scj7oj9s,u.html?V=1
  • mroszko.pl 20.04.08, 09:13
    Witam. Jesteśmy z Gdyni. Do tej pory chodziłam do przychodni. Dzięki
    informacjom i doświadzczeniu z postu "krótkowzroczność jak
    powstrzymać" (mniejwięcej tak brzmi) uzyskałam wiele istotnych
    informacji. Mama małego Kuby, u którego wada postępowała jeszcze
    szybciej niż u mojej córki (która jest w drugiej klasie) chodzi do
    dr Koberdy (ordynator Akademii Medycznej w Gdańsku) Mały nosi na
    stałe soczewki, które oprócz tego, że korygują wzrok dodtakowo
    stanowią nacisk... Dodatkowo dwa razy w roku dostaje kroplówki
    Trentalu i wada się zatrzymała! W przychodni każą podawać Klarin i
    dużo jagód i czekać... Tyle, że nie wiem na co. Jestem już umówiona
    na prywatną wizytę i zobaczymy. Pozdrawiam wszytkie mamy.
  • tabaluga0 20.04.08, 20:50
    a jakie jest pochodzenie choroby u twojego dziecka?tak po prostu
    zaczela sie krotkowzrocznośc? U nas to retinopatia i raczej juz nic
    z tym nie da sie zrobic. Bylam u tej doktor, badanie ok,
    potwierdzilo wczesniejsza diagnoze lekarzy z Wejhera, ale ma inne
    zdanie na temat zeza-polecala jak najszybiej operowac, gdzie nasza
    dr nie zaleca, skoro zez nie jest, az tak znaczny, nie chce
    ingerowac w i tak slabe oczka. Nie teraz gdy oczka jeszcze rosną i
    rozwijają sie.
    --
    mój synuś:

    foto.onet.pl/33m79,fs87scj7oj9s,u.html?V=1
  • miloja 24.04.08, 12:53
    HUUUURRRRRRRRA !!!
    Sorki,ale tak się cieszę,bo dostałam dziś orzeczenie pozytywne na
    rok.
    Teraz muszę załatwić formalności związane z zasiłkiem.
    Dziewczyny!Bardzo dziękuję,że mnie namówiłyście i za wszystkie
    porady!To forum jest super.
    Jeszcze 1 pytanko : Czy oprócz zasiłku są jeszcze jakieś inne
    przywileje lub coś o co można się starać?
    Pozdrówki.
  • urszulka28 24.04.08, 13:17
    Gratuluję,cieszę się również z Twojego sukcesu.Twój skarb będzie miał pieniążki
    ,które mu należą się. Pozdrawiam.
  • tolka11 24.04.08, 18:36
    Jeszcze o legitymację, która w zalezności od miasta przydaje się do
    wielu rzeczy. Min. darmowe przejazdy dla dziecka i opiekuna
    komunikacją miejską i mocno ulgowe przejazdy PKP [ opiekun+dziecko ]
    na leczenie i z powrotem.
    --
    Judyta, Miłosz 28Hbd, Sara 34Hbd
  • biaemi 25.04.08, 02:17
    A mozecie mi podpowiedziec czy zez + dalekowzrocznosc +3,5 upowaznia
    do starania sie o orzeczenie?
    Ktos dostal przy takich wadach?
  • asiarol 28.04.08, 18:57
    mój syn ma ważne orzeczenie do maja 2008 , niedługo przeprowadzamy sie do
    sąsiedniego miasta i zastanawiam się jak załatwić technicznie ubieganie się o
    nowe orzeczenie
    orientujecie się czy jeśli orzeczenie zostanie wystawione w dotychczasowym
    miejscu zamieszkania to tak naprawde traci ono automatycznie ważność po
    przeprowadzce i trzeba stawać przed komisją w nowym miejscu zamieszkania?


    --
    JEŚLI KTOŚ CHCE, SZUKA SPOSOBU
    JESLI NIE CHCE, SZUKA POWODU....
  • madzia116 28.04.08, 19:00
    absolutnie nie, orzeczenie jest ważne bez względu na to gdzie
    mieszkasz
  • asiarol 28.04.08, 19:24
    dzięki za szybką odpowiedz, a jak wygląda wtedy sprawa z wypłatą zasiłku
    pielęgnacyjnego? też nie ma problemu z wypłacaniem go przez urząd innego miasta ?


    --
    JEŚLI KTOŚ CHCE, SZUKA SPOSOBU
    JEŚLI NIE CHCE, SZUKA POWODU....
  • asiarol 28.04.08, 19:50
    jakie formularze trzeba złożyć przy ponownym ubieganiu sie o orzeczenie?

    -Wniosek o wydanie orzeczenia o niepełnosprawności dla dziecka do lat 16-stu
    oraz
    -Zaświadczenie lekarskie o stanie zdrowia dziecka
    dla ustalenia prawa do zasiłku pielęgnacyjnego wydane dla potrzeb
    Zespołu do Spraw Orzekania o Stopniu Niepełnosprawności

    czy jest jakaś uproszczona procedura?



    --
    JEŚLI KTOŚ CHCE, SZUKA SPOSOBU
    JESLI NIE CHCE, SZUKA POWODU....
  • madzia116 29.04.08, 07:43
    co masz na myśli pisząc o uproszczonej procedurze? Dokumenty za
    każdym razem składa się takie same czyli wniosek i zaświadczenie
    oraz posiadaną dokumentację medyczną od czasu ostatniej komisji,
    zasiłek wypłaca ośrodek pomocy społecznej właściwy ze względu na
    miejsce zameldowania.
  • miloja 15.05.08, 22:22
    czy w związku z niepełnosprawnością dziecku należy się jakiś darmowy
    turnus rehabilitacyjny?Ewentualnie jak to się załatwia?
  • tabaluga0 16.05.08, 12:14
    nalezy sie doplata do tunusu, ale bierze sie pod uwage zarobki w
    rodzinie.
    --
    mój synuś:

    foto.onet.pl/33m79,fs87scj7oj9s,u.html?V=1
  • miloja 16.05.08, 15:13
    dzięki Tabaluga.
    A jak to się załatwia?
    i czy np tak małemu dziecku 1,5 roku też się należy dopłata?
  • urszulka28 16.05.08, 21:06
    Tabaluga zabrałam się jednak za legitymację.Szykujemy się ponownie na ćwiczenia
    ,będzie dużo wyjazdów i dojazdów.Także tak jak mówiłaś warto skorzystać ze
    zniżek na dojazdy. Teraz czekam na legitymację bo wysłałam wniosek.Napisz gdzie
    jest regulamin ,gdzie znajdę co przysługuje dzieciom z taką legitymacją.Pozdrawiam
  • tabaluga0 17.05.08, 19:45
    a co do autobusow miejskich to w kazdym autobusie jest regulamin i
    mozna przeczytac co i jak(przynajmniej u nas tak jest), to reguluje
    tez urząd miasta.
    --
    mój synuś:

    foto.onet.pl/33m79,fs87scj7oj9s,u.html?V=1
  • urszulka28 17.05.08, 21:42
    Dzięki,teraz z pewnością przyda nam się legitymacja bo jak ci pisałam bedziemy
    dojeżdżać na ćwiczenia i PKS i PKP i miejską komunikacją też. Pozdrawiam serdecznie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.