24.04.06, 23:19
Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
Edytor zaawansowany
  • pamig 25.04.06, 16:43
    Z ciekawości się spytam jak wyglądają perspektywy promowania obrazów polskich
    artystów wśród polonii amerykańskiej? Osobiście wydaje mi się, że to jest dobry
    pomysł, ale nie znam realiów.
  • europalia 25.04.06, 17:56
    Prosze zapomnijmy o Poloni Amerykanskiej swiat sie otworzyl, i rynek tez,
    Chinczycy nie sprzedaja dla Chinczykow (w USA czy gdziekolwiek) prawda?, wiec
    Polacy tez maja patrzec dlugodystansowo i globalnie.
    Na poczatku: zrob wywiad sam, zajrzyj na siec sprzedazy na swiat: ebay.com i
    zobacz co sie sprzedaje, a co sie nie sprzedaje. Jest tam wiele obrazow
    wspolczesnych nieznanych mlodych artystow dobrych i kiepskich (z Polski tez),
    rozejrzyj sie na ebay aby wyrobic wlasna opinie, co sie sprzedaje i za ile.
    Rynek obrazow malarzy ktorzy sa na listach osob znanych (czyli sa w "listing"
    sa uznani i rozpoznawalni na rynku) jest goracy, i w tych przypadkach kupno
    polega czesto po prostu na inwestycji pieniadza, lokacie. Nowe obrazy,
    sprzedawane powiedzmy "dla sztuki" nie ida najlepiej. Dla tych ktorzy maluja i
    promuja swoje nazwisko, sensowna tylko droga to przez po prostu galerie i swiat
    mediow, to moze ustabilizowac dla nich rynek cenowy i wartosc ich pracy.
    Internet jest dobry do zrobienia autorskiej galerii witualnej, do pokzania sie,
    ale sprzedaz obrazow przez siec nie promuje jakosci nazwiska. Jest raczej
    wrogiem artysty ktory zaczyna byc percepowany jako "sprzedawca kiczu". Z kolei
    jesli chodzi o sprzedaz kiczu, to nawet tu Chinczycy sa niezawodni, rynek jest
    zalany naprawde profesjonalnie wykonanymi olejnymi kopiami obrazow z Chin, znow
    za ceny nie do pobicia.
    Podsumowujac, "Konkuruj jakoscia i wykonaniem" sztuka jako sztuka ma szanse na
    pelne rozpoznanie na rynku galerii w NY, San Francisco. Jest wiele galerii
    otwartych na Europejskie mlode talenty, i naprawde Oni czekaja na propozycje
    wystaw czegos nowego. Bylam na wielu wernisazach gdzie agenci galerii
    wypytywali o kontakty i nowe nazwiska z Polski.
  • cmok_wawelski 26.04.06, 06:46
    No to ja pozwole sobie przypomniec o super sprawnym energetycznie ogrzewaniu
    podlogowym a takze podgrzewanych zima chodnikach, schodach podjazdach itd.
    www.ideal-heating.com
    To ostatnie w S.F. raczej sie nie przyda ale w kilku miejscach USA spokojnie
    www.ideal-heating.com/article.php?a=50

    W najblizszych latach zapanuje szal na baterie sloneczne. Juz jest tego sporo
    ale bedzie znacznie wiecej. Aktualnie dobry zestaw 'solarow' na dach na pare kW
    to suma rzedu 40-60 tys. USD. W kazdym stanie jest inny rabat ale n.p. w NJ,
    rzad zwraca 70% tej kwoty. Oczywiscie wydajac kilkdziesiat tys. $ na jakies
    panele na dach cos z tym pradem musimy potem zrobic. Oczywiscie nadmiar idzie w
    siec, tzn licznik faktycznie kreci sie w druga strone ale elektrownia placi nam
    tylko polowe stawki ktora bierze od nas wiec najbardziej opalca sie ten prad po
    prostu zuzyc. Latem nie ma problemu, klimatyzacja pozre wszystko. A zima?
    Mozemy grac muzyke, ogladac 60 calowe telewizory albo... n.p. podgrzewac dom od
    podlogi. Zadnych pomp, zaworow, ruchomych czesci itd. 100% niezawodnosc.

    Te polskie ogrzewanka sa tanie i dlugotrwale. Gwarancja jest 10 lat, wytrzyma
    30-40. Jaki inny produkt elektryczny ma standard-gwarancje na 10 lat?

    Nie pisze tego zeby na tym forum komukolwiek cokolwiek sprzedac. Nie liczymy
    tez na zadna 'Polonie'. To mity.

    Chce tylko pokazac - jako przyklad - ze jest bardzo niszowy produkt. 'Made in
    Poland'. Sprzedaje sie dobrze. Nie ma reklamacji i jest nie gorszy niz n.p.
    drozsze 3 razy NuHeat z Austrii.

    P.S. Tylko do samego S.F. wyslalismy ostatnio 4 przesylki z ogrzewankami podlog
    wlasnie. Dzisiaj jedna poszla do Oakland, CA a 5 innych w inne miejsca.
  • cmok_wawelski 26.04.06, 06:58
    Dodam jeszcze tylko:

    Zanim podpisalismy umowe z wytworca z Polski, zwrocilismy sie do kliku innych
    producentow. TYLKO TEN Z KTORYM PODPISALISMY BYL ZAINTERESOWANY EKSPORTEM DO
    STANOW! Eksportem gdzie im wplywa kasa w USD na konto a oni maja zapakowac i
    wyslac.
    Porownajcie to sobie do Czajnikow.
    Oni tez moga nie znac angielskiego (najczesciej jest tam kiepsko z jezykami)
    ale rozumieja ze eksport to taka cudowna sprzedaz, w ktorej nie konkuruja z
    rynkiem lokalnym na ktorym istnieje.
    Polacy pod tym wzgledem i na ogol dzialaja KOMPLETNIE nieracjonalnie.
  • europalia 29.04.06, 03:52
    Smoku, masz racje ciekawe.

    A'propos bateri slonecznych. Zobacz na sieci firme SunPower
    www.sunpowercorp.com/ znana mi osobiscie, i ich i ich fabryki i
    zaplecze, kupiona niedawno przez Cyper Semicondactors. Akcje poszly w marcu z
    $24 do $44. Caly swiat technologii teraz idzie w tym kierunku. Znajomy ktory
    jest jednym z inzynierow w tej firmie wierzy w ta przyszlosc (ale on sprzedal
    dusze, bo ta technologia to jego cale zycie). Ta technologia, i ta firma i inne
    firmy to ostatnie 20 lat i ... kolejne 20 lat zanim sie ustabilizuje ze to
    oczywiste. Trend sie nie zmienia. W rynku masowych odbiocow jest glowna szansa,
    NASA, RZAD, tak tez w budownictwie w CA masz wielu chetnych... ale jak widac
    przy inwestycji ukladu w obiekcie rezydencjalnym masz zwrot kosztow po 10, 13
    latach przy nie zmieniajacych sie cenach. Kalkulacje sa niby proste, i zwrot
    jest ale nie az tak fantastyczny zeby klijenci w momencie obecnym byli od razu
    na tak.
    A'propos numerow,tych typowych ukladow ogrzewania podlogowego versus slonecznej
    energii, itp, - oplaty typ. miesieczne przy ukladach "forced air" sa w
    rezydencjalnych ukladach +/- $100, typ. za miesiac, a uklad kosztuje tu na
    rynku statystycznuie to $15,000.
    Uklad ogrzewania Slonecznego "radiant - heating" system moze byc zainstalowany
    za $27,000, z robocizna i elementami. Pierwszy rok operacji cena kosztow gazu
    to $25 miesiecznie, $75 oszczednosci miesiecznie na $12,000 roznicy kosztow to
    13 lat pokrycia kosztow zainwestowanych, przy braku zmiany cen.

    (Klijenci sa, jak z kazdym rynkiem, ale systemy nie sa hitem szerszym bo
    klijenic musza byc bardziej doedukowani. Kupuja Ci odwazni i z otwarta glowa
    ale na dzien dzisiejszy to co technologia oferuje to jeszcze za malo aby bylo
    to Hitem.)

    To na tyle, mysle ze ciekawe jest co robisz, jakie sa realia systemow polskich,
    ich nie znam. Rozejrze sie porownawczo.


  • cmok_wawelski 30.04.06, 04:08
    'Systemy polskie' nie roznia sie niczym poza cena od 'niepolskich'. Sa o polowe
    tansze. Moze jescze tylko tym, ze Polacy nie inwestuja w marketing i zdobywanie
    rynku. Ja jestem jedynym importerem tej firmy, robie co moge ale to jest kropla
    w morzu.

    A co robie? Dzisiaj w 8 godzin zainstalowalismy we dwoch ogrzewanie na calym
    dolnym pietrze nowego domu oraz we wszystkich lazienkach pod plytkami. Calosc
    kosztowala wlascicieli nieco ponizej 4000 USD i byla to 1/4 ceny porownywalnego
    systemu na wode.

    Z taka firma od solarow elektrycznych to chetnie bym zawspolpracowal bo ja mam
    cos co jest na ten sam prad, ktory te solary robia. Uzupelniajace sie uklady.
    Ogrzewanie 'solarowe' (ale nielektrycznie) jest do niczego z powodu
    skomplikowania, bo kolektory ogrzewaja plyn ktory pompkami, zaworami i cala
    bateria mieszaczy itp techniki jest rozprowadzanie jako grzanie. Niby OK ale co
    latem? Zaslonic?
    Panele PV (robiace prad) sa jeszcze drogie ale daja zasilanie do klimatyzatorow
    latem a do n.p. takiego ogrzwania jak moje zima oraz i troche latem kidy n.p. o
    swicie przecierasz oczy w lazience w ktorej bez cieplej podlogi byloby
    chlodnawo nieprzyjemnie.

    Twoj znajomy pewnie to wie ale inni niekoniecznie: samochod ktory pierwszy
    przekroczyl 100 km/h i potem 100 mil/h byl... elektryczny i bylo to w 1895 roku
    we Francji kiedy w Ameryce Indianie z golymi pupami i kowboje w brudnymi
    ganiali sie konmi, mulami lub furkami po prerii. 111 lat pozniej samochod
    troche na prad a troche na benzyne jest z jakiegos marketingowego powodu
    szczytem techniki.
  • bartlomiej.zielinski 22.07.06, 11:25
    Ciekawe rzeczy piszecie :)

    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka