Witam Was ponownie,
ostatnio zaglądałam tu niezbyt często, leczyłam rany po mamy
chorobie i śmierci. Dziś wiem, że i mój ojciec jest chory. To także
rak płuc, płaskonabłonkowy. Za niecałe dwa tygodnie, 8 stycznia
będzie miał operację wycięcia lewego płuca. Proszę o informację
wszystkich, których dotknął podobny problem - jak mam przygotować
tatę do operacji, co zabrać do szpitala, ile może trwać operacja i
ile będzie leżał w szpitalu. Jak potem mu pomóc? Jakie mogą być
problemy? Czy jeśli opreacja się uda ma szansę na 100% wyleczenia?
Będę wdzięczna za każdą pomoc i wskazówkę.
Pozdrawiam
Aneta
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.