Przczytałam Twój wpis i płaczę.Mój mąż umiera na raka płuc.Dwa
tygodnie temu miał amputowaną nogę.Jest w szpitalu.A ja bardzo się
boję,że zabiorę Go ze szpitala i odejdzie przy mnie w domu.Dlaczego
jest to dla mnie taka trauma.Strach paraliżuje mnie.Nie mogę
jeść,spać.Czuję,że wpędzam się w chorobę bo nie potrafię sobie z tym
poradzić.Halina 180
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.