Jesteśmy juz w domu .Operacja w Warszawie odbyła sie.Teraz czekanie
na opis pobranych wycinków.
Dzisiaj "czekał" na nas wynik wykonanego ok. 2 tyg. TK.klatki
piersiowej.Są dwa niwielkie guzki-niestety.Jesteśmy przerażone.
Co dalej? Czy konieczna jest biopsja? czy ona nie zaszkodzi? Moze
są inne metody potwierdzenia ,że to przerzut?
Doktor mówiła o biopsji ,oraz dalszej chemii.
Myśle o szukaniu jeszcze innych specjalistów od mięsakow tkanek
miekkich.
Prosze pomóżcie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.