A jeżeli nie, to mam się załamać? Przepraszam, tak jestem zdołowana
że nie wiem co mam myśleć, bo wyniki miały być w przyszły wtorek, a
okazuje się że będę czekać jeszcze 2 tygodnie (bo te szczegółowe
badania ponoć tyle trwają). Więc nie wiem jaki to typ chłoniaka i to
mnie przeraża. Bo każdy mówi o tej ziarnicy, ze wyleczalna i jak
zobaczę że mam jakiś inny typ, to jestem chyba skazana. Poza tym
długi okres oczekiwania na szpital, którego w Poznaniu żadnym cudem
się nie przeskoczy. Nie wiem co robić, bo do prof. najlepszego speca
kolejki nawet prywatnie są na kwiecień. A co z upływającym czasem,
moim życiem i moją córką? Jestem przerażona i sparaliżowana strachem.
Dziękuję za pochylenie się nade mną....
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.