Lekarze mają rację, musisz czekać na wynik biopsji (niestety pewnych badań nie
da się przyspieszyć, ale dwa tygodnie powinny im wystarczyć) - w zależności od
rodzaju chłoniaka stosuje się określony schemat leczenia.
Co do wyboru lekarza - jak dostaniesz jednoznaczną odpowiedź co do rodzaju
chłoniaka i będzie to typowy - raczej nie ma sensu szarpania się i szukania
jakiegoś profesora. Schematy leczenia są wszędzie takie same, pilnuj terminów i
kontroli postępów leczenia. Warto dowiedzieć się czy chłoniak jest wrażliwy na
nowoczesne leki (np rituximab) i mocno postarać się o włączenie ich do leczenia.
Należy poszukać bardzo doświadczonego lekarza gdy po wynikach biopsji są
niejasności/nie ma reakcji na leczenie.
Generalnie chłoniaki leczy się dobrze, ale kluczowa jest reakcja Twojego
organizmu na chemię. To będziesz wiedziała dopiero po kilku kursach.
Napisz jak będziesz miała wyniki biopsji, jako wieloletnia chłoniakowa pacjentka
może coś podpowiem.
Aha, oczywiście im mniej organów chłoniak zajmuje tym lepiej, ale nawet rozlany
po całym organiźmie jest w pełni wyleczalny. No i ironicznie im bardziej
złośliwy tym możliwość pełnego wyleczenia większa.
Agata
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.