Fotek, teoretycznie umiera się na każdego chłoniaka...
Jeśli mogę ci coś doradzić to jak najmniej czytaj w internecie o swojej
chorobie, bo tam raczej pozytywnych rzeczy nie przeczytasz.
Jeśli leczenie wprowadzi się szybko to jest szansa na wyleczenie.
Bo to prawda im złośliwszy chłoniak tym większa szansa na wyleczenie.
I zobacz też, że powoli wszystko zaczyna się układać.
Pisałaś, że w Poznaniu nie ma szans na szybkie leczenie a teraz zobacz, trafiłaś
do profesora, już w przyszłym tygodniu możesz być w szpitalu...
Nie będzie łatwo i lekko ale będzie dobrze.
Pamiętaj jak ważne jest pozytywne myślenie.
I pamiętaj, że zawsze możesz pisać o tym co czujesz, jak zechcesz możesz pisać
do mnie na email...
A jak twoja córeczka?
Udalo ci się z nią porozmawiać?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.