Witam! Przeszłam przez 2 chemie i wróciłam wczoraj do domu na 3
tygodnie. Potem badanie PET. Okropnie się boję nie umiem o niczym
innym myśleć, tylko o tym, ze będą dalsze chemie. Nie mogę się pozbyć
myśli o śmierci, nie potrafię się pozbyć też lęku o córkę w razie mojej
śmierci. Trudno mi myśleć pozytywnie, bo wiem że mój chłoniak jest tym
najbardziej agresywnym. Jak mam z nim wygrać? Ale dziękuję za ciepłe
myśli o mnie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.