JoKo - jestes kopalnia wiedzy - czytalam i czytam wszystko co sie
da - ale nie ma to, jak wlasnie na forum wymieniac poglady. To tak,
jakby ktos trzymal Cie za reke i wyjasnial. Dzisiaj dopiero mial PET
w Kielcach i jutro Ciocia z dyskietka jedzie do Tarnowa do dr. L.
Kolodziejskiego. Z tego co powiedzial na ostatnim spotkaniu wuj
bedzie mial naswietlanie...ale napewno decyzje podejmie po
odczytaniu PET. Nie sadze, ze dadza mu chemie, wiesz, z przerzutami
to naogol idzie radiations. Razem z ich corka codziennie dzwonimy do
kraju a ona leci koncem sierpnia. Zdajemy sobie sprawe, ze to
cholerstwo jest jednym z najtrudniejszych. Powoli tracimy nadzieje -
a chlop jeszcze taki mlody (64 lata). Pamietam, gdy ja mialam raka
szyjki macicy i bylam leczona w Krakowie umierala dziewczynka 8-mio
letnia na raka macicy. Ale nie tracmy wiary - syn mi mowil, ze w tej
chwili jest w testowaniu ponad 160 lekow na SCLC - a noz cos mu
pomoze?
JoKo - dziekuje Ci bardzo
Zoska
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.