Dodaj do ulubionych

Rak jelita grubego - co dalej?

25.03.10, 17:12
Witam. Tydzień temu u mojej 61-letniej mamy zdiagnozowano w usg brzucha guzy
typu meta na wątrobie. W ciągu szpitalnej diagnostyki na od. wew. w próbie
kolonoskopii, tk, kolografii potwierdzono guza jelita, małe guzki typu
prawdopodobnie meta na wątrobie, jak i guzek na płucach też podejrzany o
proces meta. Pobrano wycinki z jelita do badań ale nie ma pewności, czy z
właściwego guza bo z powodu przewężenia jelita dojście do centrum zmiany jest
niemożliwe. Wypisano mamę do domu z rozpoznaniem j.w., kazano zgłosić się po
wynik badania hist.pat. Zalecono kontakt z chirurgiem i tyle. W naszym rejonie
wizytę najbliższą ( prywatnie ) wyznaczono na 6.IV, we Wrocławiu na 16.IV.
Lekarze na od.wewn. uprzedzili mnie o bardzo kiepskich rokowaniach i nawet
wątpią czy ktokolwiek podejmie się operacji na jelicie(guz jest za zagięciem
śledzionowym na dł. 5,5 cm). Co ja teraz mam robić? Czy gdzieś uderzać? Czy
faktycznie mamy już nikt w ogóle leczyć nie będzie? Czy znajdę gdzieś szybciej
onkologa? Pomóżcie, bo jestem w tym wszystkim zagubiona.
Edytor zaawansowany
  • 25.03.10, 19:17
    nie wypowiem sie co do meta - bo nie jestem specjalista. sama mialam guza raka gruczolowego okolicy zagięcia śledzionowego okrężnicy.W opisie histopatologii: adenocarcinoma GII. wycieto mi 45 cm jelita grubego -bez chemii bo nie bylo meta. badam sie i kontroluje.
  • 25.03.10, 19:18
    Na poczatku poszukajcie dobrego chirurga, ktory zoperuje jelito.
    Chociaz choroba jest zaawansowana to wszystko zalezy, jak zmiany na
    watrobie i w plucach zareaguja na chemioterapie.
    Wszystko wyglada powaznie, ale jest szansa, ze mama dobrze zareaguje
    na chemie i chorobe da sie zatrzymac na jakis czas, a moze nawet
    wiecej....... Istnieje mozliwosc wyciecia rowniez zmian meta, gdyby
    chemia dobrze zadzialala.
  • 25.03.10, 19:51
    Terminy wizyt, które podałam to właśnie do chirurgów onkologów - obaj panowie
    mają dobrą opinię i tu na forum i w lokalnych społecznościach. Tylko zastanawia
    mnie czy to faktycznie jest norma w polskiej onkologii - takie długie terminy?
    Naiwnie chyba dotąd myślałam, że pacjenci onkologiczni mają skrócony czas marszu
    przez naszą służbę zdrowia:)
  • 25.03.10, 20:02
    witam, moja mama jest w tym samym wieku,również ma zmiany meta na
    watrobie (dwie). w styczniu stwierdzono guza odbytnicy.w polowie
    lutego mama miała operację,niestety guz okazał sie
    nieoperowalny,jest rozległy,nacieka, wyłoniono stomie aby mama mogla
    normalnie jesc.konsultowałam sie z chirurgiem z hirszfelda jednak w
    tym przypadku operacja juz nie wchodzi w gre.mama słabnie z dnia na
    dzien, choroba postępuje bardzo szybko.jest pod opieka hospicjum
    domowego,pracuja tam naprawde serdeczni ludzie.jest bardzo cięzko
    biorac pod uwage chocby to ze jeszcze w swieta mama była pełna sił i
    nic nie bolało.wszyscy lekarze mowia ze teraz najwazniejsze to byc z
    mama i skupic sie na opiece paliatywnej.mamadacja jesli chcesz to
    napisz do mnie na gazete bo jestesmy w podobnej sytuacji i moze bede
    mogla cos Ci podpowiedziec.piszesz tez ze masz wizyte we wroclawiu a
    ja jestem z wrocławia.
  • 03.04.10, 02:22
    Operację nowotworową można przeprowadzić nie tylko w ośrodku
    onkologicznym - to wiem na pewno, przeszłyśmy to z moją mamą, która
    w momencie operacji była o 10 lat starsza od Twojej, a dodatkowo
    obarczona była jeszcze innymi schorzeniami, w tym astmą leczoną
    przez 35 lat, jak nie dłużej;)

    Rozumiem, że problemem są przerzuty, ale z pewnością nie możesz
    rezygnować. TO NIE JEST KONIEC, TO JEST TYLKO I AŻ ETAP. Tym
    bardziej, że (chyba) jesteście jednak na początku drogi...

    Szukaj lekarza, który jest także CZŁOWIEKM. Choć brzmi
    paradoksalnie, jest bardzo prawdziwe.

    Powodzenia, pamiętaj, żeby nie dać się zbyć...
  • 03.04.10, 21:22
    Dzięki za Wasze słowa:) Dałyście mi siłę i spokój. Operacja i terapia mamy
    rozpocznie się pod koniec przyszłego tygodnia. Mam teraz dużo nadziei i jakoś
    zaczynam żyć z tym nowotworem w tle. Jeszcze tydzień temu nie wyobrażałam sobie,
    że można znaleźć odrobinę normalności w tej sytuacji. Jeszcze raz Wam dziękuję
    za rady i wsparcie. Życzę spokojnych i silnych Świąt.
  • 05.04.10, 10:57
    Niech sie zgłosi do dr Szczylika w Warszawie. Moja mama miała
    podobna sytuacje, lekarze nie dawali jej nadziei ale zostala
    zoperowana w Warszawie, teraz bedzie chemia. Niepoddawaj się, szukaj
    jak najlepszych lekarzy, jeszcze nic nie jest stracone!
  • 19.04.10, 09:49
    Mam z wielu źródeł dobre opinie (i osobiste doświadczenia) na temat dr
    Koralewskiego ze szpitala Rydygiera w Krakowie. Do tego polecić mogę dr Łabzę -
    chirurga, z tegoż samego szpitala.
    Może nie są gładcy w obejściu, ale mają opinie świetnych specjalistów :)

    Pozdrawiam,;
    H.
  • 19.04.10, 14:37
    Dziękuję wszystkim za pomoc raz jeszcze. Mama jest już 5 dni po operacji -
    wycięto guza z jelit i za jednym zamachem zajęty płat wątroby. Od dzisiaj mama
    powoli wstaje z łóżka, na razie nie mamy żadnych badań kontrolnych, do wyjścia
    ze szpitala jeszcze trochę. W niedługim czasie lekarze chcą się zająć
    podejrzanym guzkiem na płucu, mam nadzieję, że dadzą nam chociaż tydzień na
    regenerację sił w domu. Nasza walka właśnie się na dobre rozpoczęła. Ja jestem
    pełna sił i nadziei, że damy radę, z mamą gorzej:( Bidula ma nadzieję, że to już
    koniec walki:( Jak ją wspierać i jak ją przekonać? Nie mówiłam jej nigdy jak
    kiepskie mamy rokowania, i nadal tego nie zrobię bo straci wolę życia i nie
    podejmie się dalszego leczenia:(
  • 02.06.10, 20:43
    Witajcie. Wyniki mamy odebrałyśmy po 6-ciu tyg. od operacji:(Zjadliwość 4/10, G3
    , z wątroby usunięto guz przerzutowy w całości. Dzisiaj w naszym lokalnym
    szpitalu mamę zakwalifikowano do chemii - 5FU. Nie wyznaczono jej terminu,
    powiedzieli, że zadzwonią w ciągu ok. miesiąca. Czy to zawsze tak długo trwa?
    Czy może gdzieś w Polsce zachodniej da się szybciej? Jesteśmy z Zielonej Góry.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.