Dodaj do ulubionych

Morfina i jej skutki uboczne?

26.03.10, 09:10
moja mama otrzymuje przeciwbólowo plastry Transtec (naklejane co 4
doby) oraz do tego co 4-6 godzin Sevredol. i teraz pytanie, w
ostatnich dniach mama ma straszne omamy, ciagle jej sie cos
wydaje,rozmawia z kims, po chwili jednak wraca do rzeczywistosci i
sama przyznaje ze "gada głupoty". niestety oprocz tego mama ma duzy
problem z pamiecia krotkotrwała, nie pamieta co mowila lub robila 3
minuty temu. stad pytanie- czy takie zachowania to "tylko" skutki
uboczne leków czy moga to byc juz przerzuty..... :(
mama zdiagnozowana w styczniu, rozlegly guz odbytnicy,przerzuty w
watrobie,nadnerczach,zaatakowanych wiele wezłow. czy ta cholerna
choroba tak szybko postepuje?
Edytor zaawansowany
  • 26.03.10, 15:42
    joszkowa są dwa wyjścia albo za duże dawki morfiny ( no bo i plastry i tabletki
    ) albo przerzuty do mózgu :-( ale zmniejszając dawkę mama bedzie czuła pewnie
    ból ..... także doradzić nie doradzę, a raczysko niestety szybko zżera :-(
    także trzymaj się kochana i badz przy mamie
  • 26.03.10, 16:08
    dziekuje za odpowiedz, rzeczywiscie probowalismy zmniejszyc
    odleglosci pomiedzy podawaniem tabletki ale wtedy mame zaczynało
    bolec a przeciez tu chodzi o to aby bólowi zapobiegac a nie go
    zwalczac jak juz przyjdzie, bo jak zaczyna bolec mame to na calego i
    wtedy ciezko to uspokoic.
    boję się... nie wiem skad ale czuje jakąś nadludzką moc która daje
    mi siły aby to wszystko przetrwac,nie spie po nocach, cały dzien
    opiekuje sie mama a mimo wszystko nie czuje zmeczenia (nie biore
    zadnych lekow) ale boje sie ze to w koncu "pusci" i co wtedy :(
  • 26.03.10, 19:35
    nie napiszę co wtedy .... narazie wiesz , że musisz się trzymać i masz siły !!!
    w tej chorobie najważniejsze to to żeby nie bolało .....

    przytulam Ciebie mocno bo wiem że tego potrzebujesz a jak bedziesz się chciała
    wyżalić to pisz śmiało < przytulam>
  • 27.03.10, 10:17
    jesteś bardzo wytrwala i zycze Ci z calego serca, zeby to Ci sie
    odplacilo. pozdrawiam i walczcie!
  • 01.04.10, 16:56
    Uwierz mi dasz rade!!!
    Mi się wydawało że zwariuje dwójka dzieci trzecie w drodze i całymi dniami i
    nocami opiekowałyśmy się z siostrą mamą.W sumie trwało to dwa tygodnie takiego
    mycia przebierania prowadzenia do łazienki później pampersy,niewidywania dzieci
    raptem pół godz dziennie, a teraz gdy jej już nie ma nie mam co ze soba zrobic
    ile bym dała żeby jeszcze raz spytac czy coś chce czy jej wygodnie.Trzymaj się
    mi też sie zdawało że mama ma omamy z morfiny ale teraz wiem ze to nie
    morfina.Później już nawet nie chciała lekarstw.I warto było się męczyc
    pożegnałam się z nią i nie mam wyrzutów że w ostatnich chwilach nie było mnie
    przy niej.
    Trzymaj się bo to najtrudniejszy czas przed toba.
  • 01.04.10, 19:32
    U moje Mamusi też to tak wyglądało..zaniki pamięci, brak koncentracji, trudności
    w złożeniu zdania...aż do momentu silnego bólu głowy. Wówczas ostry dyżur i
    tomografia, która wykazała guz mózgu. Tez początkowo myślałam, że to może z tych
    plastrów, ale jednak nie. Później to już bardzo szybko się wszytko
    potoczyło...Tak bardzo chciałabym się teraz do niej przytulić:(

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.