Moja mama jakis rok temu (może wiecej) zauważyła na twarzy, tuż nad ustami, brązowawą nierówną (średnicy ok 1 cm) plamkę. Przez ostatnie pół roku leczyła to u dermatologa, ale znamię się nie zmieniało/ nie znikało. W koncu dermatolog wyslal ją do onkologa. Ten każe usunąc plamkę i ją zbadac. Mama dostala skierowanie do chirurga, ale onkolog zaznaczył, ze ów chirurg musi sie wypowiedziec, czy podejmie się usunąc znamię. Problemem jest miejsce. Może ktos z Was podpowie mi, do kogo sie udac, czy to musi byc chirurg plastyczny? Sama mialam problemy onkologiczne (5 lat w remisji po ziarnicy), ale znam tylko chirurga "zwykłego". Wlasciwie to nie mam pojęcia, jak się zabrac za to wszystko. Mieszkam na granicy Wielkopolski i woj. łodzkiego. Może ktos z Was zna lekarza z Poznania, Łodzi, konina, do ktorego warto isc?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.