Moja mama dwa lata temu chorowała na raka piersi-ma amputowana jedna pierś.Cały czas brała i bierze leki,czuła sie dobrze.Miesiac temu podczas kontroli,badanie usg wykazało guzka na drugiej piersi,tej która ma.27 grudnia miała robione specjalist.badanie-nowoczesna biopsję.Pobrano wycinek,i czekamy na wyniki.Jutro,albo w srode za tdzien powinny juz być.Znowu dopadaja mnie nerwy,bo nie wiadomo jaki bedzie wynik,chociaz staram sie mysleć pozytywnie-nie kazdy guz to rak,ale strasznie sie boję.Nie wiem nawet po co to piszę.Wtedy gdy mama chorowała,była strasznie nerwowa,zle sie czuła,zle wygladała.Teraz nie wyglada zle,nie jest nerwowa,nie czuje się zle-i to mnie uspokaja,chyba że mam przed nami gra,zeby nas uspokoić.Powiedzcie mi-sa przypadki ze jest najpierw guz w jednej piersi,i po ok 2 latach moze pojawić sie w drugiej??chodzi o guza nowotworowego.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.