Niedawno mój tata zmarł na raka trzustki. Żył tylko 4 miesiące od diagnozy :-(
Dla całej mojej rodziny to był bardzo trudno czas; nadal jest...
Pomijając kwestie medyczne tej choroby, najbardziej dokuczała mi świadomość tego, jak mało jest informacji na temat tego raka. I fakt, że nie mam nikogo w podobnej sytuacji, z kim mogłabym pogadać.
MOże nie potrafiłam właściwie szukać, a może rzeczywiście - ponieważ nie jest to nowotwór często występujący (na szczęście) - trudno jest znaleźć wyczerpujące informacje na temat przebiegu tej choroby. Niestety lekarze nie są tu szczególnie pomocni. Trudno dowiedzieć się czegoś więcej poza ogólnie dostępnymi danymi. Na szczęście więcej jeszcze można znaleźć na stronach anglojęzycznych.
Jeśli więc moje doświadczenia mogą się komuś przydać, to pytajcie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.