Dodaj do ulubionych

a gdyby tak przerwać chemię...

31.03.12, 22:25
tak się zastanawiam...
tata ma raka płuca z przerzutami do wątroby i węzłów chłonnych

jest po 2 chemiach (paliatywnych)
po drugiej chemii miał duże z problemy z sercem - migotanie przedsionków.
był hospitalizowany, obecnie w domu.
trzecia chemia z uwagi na ww. została przełożona o 2 tyg. ma mieć ją w najbliższy piątek.
chemia bardzo go osłabia. boje się myśleć co będzie po tej trzeciej.

a gdyby tak zrezygnować?
--
Martynka 01.08.2004 i Gabrysia 27.02.2006
Edytor zaawansowany
  • mama.rozy 01.04.12, 12:20
    zawsze możecie,są różne podejścia doleczenia paliatywnego,czasem rezygnacja jest korzystniejsza,właśnie dlatego,że nie ma takiego obciążenia dla organizmu.no i psychicznie-czy jesteście udźwignąc ciężar decyzji-dla niektórych moment zakończenia terapii jest nie do przyjęcia i lepiej im,dopóki cokolwiek robią...
    i,co najwazniejsze,jakie zdanie ma chory?
    --
    tnij.org/khsx
  • oliwia244 01.04.12, 14:57
    ten temat pojawił się wczoraj w jednym zdaniu pomiędzy mną a mamą. ja się wypowiedziałam, że zabiera szanse i lepiej kontynuować. potem zaczęłam o tym myśleć .....
    niestety żaden lekarz nie porozmawiał z nami i nie przedstawił jasno sytuacji ani możliwości.
    tu dzięki forum dowiedziałam się o przerzutach do mózgu i już jestem przerażona.
    --
    Martynka 01.08.2004 i Gabrysia 27.02.2006
  • mama.rozy 01.04.12, 15:36
    zawsze trzeba rozważyc kilka kwestii
    1.wolę chorego-bo to on ponosi wszystkie konsekwencje i leczenia,i nie leczenia...
    2.uciążliwośc leczenia-to tzw.uporczywa terapia.czyli tak na sucho musicie pomyślec,co jest wazniejsze-walka w czasie leczenia,która niekoniecznie prowadzi do "szczęśliwego"zakończenia...,czy zaprzestanie terapii,co jednocześnie i zmniejsza szanse i paradoksalnie,może zwiększyc.wszystko zależy od stanu chorego.i ciązko tak na odległośc doradzic.nie pamiętam już,pod czyją opieką jesteście?onkologia zawsze będzie walczyc,dla niej zaprzestanie leczenia,nawet paliatywnego,to przegrana.paliatyw stawia na człowieka...
    poczytaj sobie
    www.ptb.org.pl/pdf/Sobanski_uporczywa_terapia_1.pdf
    www.gazetalekarska.pl/xml/nil/gazeta/numery/n2009/n200903/n20090314
    www.hospicja.pl/files/gazeta_6_2008/gazeta_httz2.pdf
    przydałoby się wam porozmawiac z kimś na miejscu...jak mi przypomnisz,gdzie jesteście,poszukamy kogoś...
    dużo przed Wami myślenia.
    ściskam mocno.
    --
    www.kresy.pl/
  • beatkaa32 01.04.12, 18:15
    Powiem Ci: u mojego tatka było tak- przez kilka miesięcy brał chemię i było w miarę OK, tzn, choroba stanęła w miejscu, ale to co leki zrobiły z Tatka to osobna para kaloszy:( chemia totalnie
    zrujnowała Mu organizm:( w pewnym momencie podjął decyzję, że już więcej na leczenie nie pójdzie, a my uszanowaliśmy tę decyzję. Równy miesiąc później odszedł od nas. To osoba chora musi zadecydować, nie my.
    --
    BO W ŻYCIU CHODZI O... NIEBO
  • hiacynta333 03.04.12, 10:09
    Mój tata miał raka pęcherza, po drugiej chemi lekarze stwierdzili wodonercze, dalsze leczenie uzależnili od hospitalizacji i dalszej diagnostyki, ale tata miał już dosyć. Oprócz raka miał jeszcze kilka innych chorób.W ciągu ostatnich 3-4 lat był częstym pacjentem różnych oddziałów szpitalnych. Zbliżało się lato, tata miał mały jachcik i chciał jeszcze nim popływać, a nie, możliwe że ostatnie chwile spędzać w szpitalu.
    Rak był bardzo zaawansowany, były przerzuty do płuc. Było potrzebne leczenie paliatywne, korzystaliśmy z poradni leczenia bólu.
    Decyzję o zaniechaniu terapi tata podjął sam, ja w tą decyzję nie ingerowałam, zdawałam sobie sprawę ze stanu taty i wiem, że decyzja była słuszna. Tamtego lata tata był szczęśliwy, mógł popływać swoją łódeczką do późnej jesieni.
    Zmarł w styczniu.
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/352e846261.png
  • anna.wasil 04.04.12, 18:33
    Witaj
    Dla odmiany mój Tatuń nawet nie zaczął leczenia chemią(to była jego decyzja).Od czasu wykrycia guza do śmierci minęły prawie 4 lata.Czy to dużo czy mało..sama sobie zadaję to pytanie.oraz kolejne..czy chemia dała by nam więcej czasu.
    Trudny wybór dla Was..przytulam
  • walkaklas 08.04.12, 00:17
    Nikt nie chce rzetelnie podjąć tematu czy chemia bardziej szkodzi, czy pomaga. Pewne wnioski można wyciągnąć samemu z dość skąpych danych niestety mówiących bezpośrednio i wielu świadczących pośrednio. Lekarze nie są źródłem wiarygodnej informacji, w ich interesie jest "leczenie", bo każdy sukces będzie nagłaśniany. Nie wiadomo co robić a koncerny wpychają kuracje za ogromne pieniądze, które nawet oficjalnie nie wiele dają. Każdy podejmuje decyzję sam, jednak niech robi to chociaż w miarę świadomie.
  • mama.rozy 08.04.12, 09:03
    już mi się same przekleństwa cisną jak Cię czytam
    weź załóż osobny wątek,jak zwykle i przestań ludzi denerwowac
    --
    www.boniowka.pl/
  • walkaklas 08.04.12, 09:15
    czegoś nie zrozumiałaś ?
  • ammazuko_powrot 08.04.12, 15:43
    Walkaklas, po co wchodzisz na to forum? Ciebie temat nowotworów chyba nie dotyczy?
    Nie wiem, czy kiedykolwiek zauważyłeś, że chemia zalecana przez lekarzy jest refundowana a różne preparaty, o których ciągle piszesz kosztują grube pieniądze. Płacą za nie pacjenci z własnej kieszeni a one nie gwarantują wyzdrowienia.

  • walkaklas 23.04.12, 13:53
    > Nie wiem, czy kiedykolwiek zauważyłeś, że chemia zalecana przez lekarzy jest re
    > fundowana a różne preparaty, o których ciągle piszesz kosztują grube pieniądze.
    > Płacą za nie pacjenci z własnej kieszeni a one nie gwarantują wyzdrowienia.

    zanim zaczniesz oskarżać zastanów się, co piszesz, bo racji za krztę nie masz,
    cenzurę chętnie byś wprowadziła? obrzydliwe
  • jancio.wodnik 22.04.12, 17:49
    mozna jeszcze zmienic chemię na inną

    u mojej św. pamięci Cioci chemia na pewien czas zatrzymala progresję. bylo to widac w wynikach badan.
  • walkaklas 23.04.12, 13:47
    "operacja się udała, pacjent zmarł" :-(
    nie wiadomo czy bez chemii nie byłoby lepiej ?
  • seala1 04.05.12, 22:37
    Wiesz co? Jesteś debil, idź już stąd, błagam. Inaczej nie potrafię w Twoim przypadku.
    --
    Karmię i noszę bo kocham
    MILK, just give it
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-52670.png
  • walkaklas 07.05.12, 14:25
    debila to sobie szukaj w najbliższej rodzinie, przez egoistów uparcie walczących o życie, które nieuchronnie niknie inni nie otrzymują pomocy i umierają w młodym wieku, bo na nieskuteczne chemię onkologiczną wywalane są ogromne kwoty, pomyśl może w ten sposób, chyba że boli
  • anna.wasil 07.05.12, 20:49
    Zanim zaczniesz pisać takie bzdury..pomyśl jakbyś się czuł jakby Twojej matce,ojcu siostrze odmówiono pomocy..bo jest za stara :)Pomoc należy się każdemu bo do ciężkiej cholery płacimy na to przez całe życie.W każdym wieku pacjent ma prawo do życia..I nie życzę Ci abyś kiedyś doświadczył choroby bliskiej osoby.
    To na tyle ..i poszukaj innego forum na wylewnie swojego jadu :)
    Pozdrawiam a.w
  • gontcha 07.05.12, 23:24
    Usuwam użytkownika walkaklas z forum.

    --
    Aequam memento rebus in arduis servare mentem !

    Fundacja SAMARYTANIN - Opole

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.