Dodaj do ulubionych

Płuca .. znowu

29.10.13, 22:01
witam,
długo zwlekałam z wpisem, ale czasem chyba potrzebuję kilku słów napisać lub trochę przeczytać.

Mój Tata ma "złodzieja" jak na niego mówi w płucu. Niestety, zaawansowany.
Pierwsze dni od poznania diagnozy -początek września - życie stanęło w miejscu. Niepotrzebnie czytałam wszystko, co tylko się wyświetliło w sieci. Nie mogłam normalne egzystować. I choć ciągle płaczę wieczorami, przy rodzicach staram się być silna.. to mimo tego, że staram się być realistką to przede wszystkim ogromnie WIERZĘ, że będzie dobrze. Mimo wszystko i na przekór wszystkiemu :-)

Tata jest po 3 chemii i TK przed właśnie tą 3-ą wlewką. Niestety guz się nie zmniejszył. Są tez przerzuty, ale o tym wiedzieliśmy od razu... Z 3-ą wlewką podali lek "sponsorowany", jest taki program w szpitalu. Może zadziała? zastopuje? zahamuje?
Tata po chemii czuje się różnie. Raz lepiej, raz słabiej. Trochę jeździ autem, spaceruje, dużo śpi. Na szczęście ma apetyt. Pilnujemy tego obie z Mamą. Na początku chyba wpadłam w duży szok, bo kupowałam co tylko mogłam: ciasteczka bez cukru, bo lubi, owoce, dżemy, soki, i przede wszystkim dostarczałam rodzicom informacje o diecie: brokuły, brukselka, czosnek, cebula, buraki, pomidory ;-) itp. itd. Ale Tata i tak nie wszystko chciał jeść. Teraz już na spokojnie ja do tego podeszłam, owszem kupuję czasem coś do pojedzenia, ale już bez tych szaleństw..
Mama robi pyszne soki buraczane, które Tata ze smakiem je w różnej postaci. Gotuje mu wszystko, na co tylko ma ochotę. Ma apetyt. I na razie , oprócz TK, dobre wyniki. Schudł. Tłumaczę, że nie je mięsa, więc chudnie :-( Je bardzo mało mięsa i słusznie.

Lekarka mówi niewiele...
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że mój Tata jako nałogowy palacz , chodził regularnie do lekarzy ... Robił prześwietlenie klatki piersiowej, podstawowe badania, a lekarz, który go prowadził niczego nie zauważył!!!! I nie mogę tego sobie wybaczyć, że może my coś przegapiliśmy, że można było wcześniej.. Może wtedy byłoby inaczej , lepiej????

Wiem jedno: mam ogromną wiarę , że będzie Dobrze! Musi być.
Tata ma samopoczucie raczej dobre. Nie rozmawiamy o smutku. Nie mieszkamy razem, ale niedaleko siebie, więc odwiedzam ich regularnie. Podrzucam smakołyki i staram się ich angażować w popołudniową opiekę nad moim synem...
Nie chcę myśleć: Ile?
Nie chcę.
Będzie co ma być.
A ogromna wiara jest nam ogromnie potrzebna.
Nie chcę tu smęcić, ale może czasem czegoś się będę chciała poradzić. O coś zapytać.
Dziękuję za cierpliwość, jeśli ktoś doczytał do końca! ;-)
--
"Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"

http://dl7.glitter-graphics.net/pub/1089/1089777hdgpm0tht2.gif
Edytor zaawansowany
  • mama.rozy 30.10.13, 07:53
    no i dobrze piszesz-nie wiemy
    i robisz dużo dobrych rzeczy:)
    Twój Tata ma dobrą opiekę,bardzo o niego dbacie
    a jak Mama to przyjmuje?
    --
    www.kresy.pl/
  • becik-pl 30.10.13, 16:04
    Pisz, jeśli tylko będziesz czuła taką potrzebę. Po to tu jesteśmy. Pozdrawiam.
  • bbb21 30.10.13, 20:56
    obie nie możemy się z tym pogodzić... :-(
    Rodzice we wrześniu obchodzili 47-ą rocznicę ślubu...
    są nierozłączni, wszędzie razem, jak stare dobre małżeństwo;
    jest dzielna, nie okazuje smutku przy Tacie, gotuje mu to, na co On ma ochotę...
    a mi chce się wyć!!!!!!!
    --
    "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"

    http://dl7.glitter-graphics.net/pub/1089/1089777hdgpm0tht2.gif
  • marta_686 30.10.13, 21:01
    Ładnie napisałaś, pisz to pomaga
    Tu są osoby, które Cię zrozumieją, poradzą, jak trzeba pomilczą...
    Mój Tata zmarł prawie 4 lata temu na nowotwór pęcherza, teraz mama... Ona wie co ją czeka, ale walczy...
    Chyba każdy na tym forum ma okresy chęci wycia :(
  • anna.wasil 30.10.13, 23:17
    Przykro że na forum pojawia się nowa osoba :(
    Nie możesz się obwiniać o stan Tatunia,bo jak napisałaś był pod opieką lekarza.
    Cholera to oni są od tego ...ale cóż ....ręce opadają.
    Co do diety , jestem pewna że wyczytałaś wszystkie wpisy o nutridrinkach i innych wspomagaczach apatytu.
    Jak masz chwilkę i oczywiście chęć napisz coś więcej jak zaawansowana jest choroba i co mówią "mili"lekarze,gdzie się leczycie.
    I pamiętaj będzie dobrze..bo masz siłę do walki i wiarę w Tatunia.
    Przytulam
  • bbb21 31.10.13, 10:10
    witam,
    na razie wspomagacze apetytu nie są potrzebne, bo Tata ma apetyt!!
    Nawet włosy mu nie wyszły ;-) choć przed pierwszą chemią ogolił głowę. Ale temat włosów to najmniejszy problem.

    Wynik po wszystkich badaniach : T4N2M1.
    Czyli ogólnie koszmar.
    Przed pierwszą chemią - po badaniach było, że jest w węzłach chłonnych i raczej nie powinno być w przełyku.
    Po 3 chemii guz powiększył się (CZY to reakcja na chemię???), a o przełyku napisano, że jest w przełyku. Nie wiem jaki, bo nie napisane.
    Lekarze-w zasadzie jedna lekarka-byłyśmy z Mamą u niej 2 razy. Raz-Kiedy się dowiedzieliśmy. Wtedy powiedziała, że nie powie nam nic teraz, bo sama nie wie. Że może być różnie. Jak - nie powiedziała. Wtedy zaproponowała lek sponsorowany oprócz podstawowego. Tata wyraził zgodę. My? Czekałyśmy na Jego decyzję... Dlatego przeszperałam internet. Dlatego też trafiłam tutaj (pocz. września) i dlatego przysiadłam. Potem się niby pozbierałam, choć ryczę co noc.. nadal.
    Drugi raz rozmawiałyśmy z lekarką przy pierwszej chemii. To wtedy powiedziała, że "chce pani żebym była wróżką"? Zapowiedziała, że po 6 tygodniach może więcej powiedzieć, jak będzie reakcja po chemii.
    Nikt z nami nie porozmawiał. Nie ma psychoonkologa, nie ma dietetyka onkologicznego. Dlatego szukam w internecie. Wypowiedzi lekarzy. Ich sugestii, chciałam nawet Tatę umówić na wizytę u dietetyka, ale nie chce.
    Przed 3ą wlewką zrobili TK i wynik nie jest super. Do 3wlewki włączyli ten lek sponsorowany. 14.11 Tata idzie na 4 wlewkę. Wtedy bez TK tylko robią rentgen i podstawowe badania.
    I tak to wygląda.
    Gdzieś tam przeczytałam, że każdy nowotwór leczy się inaczej. Że każdy organizm reaguje inaczej. A statystyki to tylko liczby. Ale... no właśnie... Jak żyć?
    Szpital w Otwocku.
    Specjalistyczny w chorobach płuc.
    Ma dobra opinię.
    Przyjeżdża ktoś na konsultacje z Ursynowa.
    My jeszcze pokazywaliśmy wyniki 2 onkologom, leczenie dobre.
    Pomyślałam na początku żeby Tatę zabrać do Warszawy, ale tutaj zrobili mu wszystkie badania i bardzo szybko podjęli decyzję o dalszym leczeniu.
    Przewiezienie Go w inne miejsce.. czy się dostanie ? zaczynać od nowa? A tu czas.. się liczy. Zresztą, powiedziałam o tym Tacie ostatnio, ale powiedział, że nie chce, że wszędzie bałagan ;-)
    Jesteśmy więc tutaj.
    WIARY POTRZEBUJĘ i siły wszyscy potrzebujemy....

    Czy chemia faktycznie powoduje rozrost?
    Czy myślałyście kiedyś o tym , żeby jej jednak zaprzestać? ale jak przekazać taką informację bliskiej osobie?
    Pozostaje wierzyć, że jednak zadziała?

    Jest jeden plus, może dwa chemii u Taty-od kilku lat mocno bolała go głowa. Żaden lekarz nic nie mógł poradzić, to nerwoból. Odkąd leczy się teraz - głowa Go nie boli. I dwa-miał brązową może 2 mm narośl na policzku, która odpadła chyba 2 tyg temu....


    --
    "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"

    http://dl7.glitter-graphics.net/pub/1089/1089777hdgpm0tht2.gif
  • bbb21 31.10.13, 10:10
    proszę, nie piszcie mi o prognozach. Internet jest tego pełen :-(
    --
    "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"

    http://dl7.glitter-graphics.net/pub/1089/1089777hdgpm0tht2.gif
  • mama.rozy 31.10.13, 19:14
    ej,nie straszymy prognozami,same przyjdą i będą,jakie będą
    my nie wróżki;)
    pierwsza rzecz-skandaliczne podejście w tym Otwocku.serio.przenieście do CO,są tu dziewczyny,które mogą polecic konkretnych lekarzy.bo wychodzi,że będzie jeszcze gorzej z opieką.a już jest fatalnie.zarówno informacje o stanie zdrowia/choroby jak i leczeniu.
    druga rzecz-chemia.przyspieszyc raczej nie może,za to jeśli jest za słaba,po prostu nie działa.czyli nowotwór sobie a chemia sobie(oczywiście,skutki uboczne normalne).naprawdę radziłabym skonsultowac to z innym lekarzem.
    pytasz o zaprzestanie chemioterapii-spróbujcie o tym wspólnie porozmawiac z tatą,nie,że teraz,ale że tak na przyszłośc,w formie planów(dlatego też polecam CO,jest psycholog,grupy wsparcia).
    ściskam i życzę siły
    --
    edudomowa.blogspot.com/
  • anna.wasil 01.11.13, 00:07
    Przenieś Tatunia szybko do Warszawy
    II Klinika Chorób Płuc,
    ul.Płocka 26
    Tel.22 4312144

  • mama.rozy 01.11.13, 10:25
    o,właśnie:)
    zapomniałam,że to inne miejsce;)
    dzięki Aniu
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,37372,Nowotwory_damy_rade_.html
  • bbb21 01.11.13, 21:49
    dzięki,
    myślałam o Płockiej w ub. tygodniu, przeczytałam ich stronę, ale czy my się dostaniemy Bez skierowania do tego szpitala?
    mam iść do przychodni/izby przyjęć?
    z wynikami badań? z kartą wypisu Taty? od razu z Tatą? sama mogę najpierw? jak to wygląda?
    dzięki
    --
    "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"

    http://dl7.glitter-graphics.net/pub/1089/1089777hdgpm0tht2.gif
  • mama.rozy 02.11.13, 12:15
    próbowałam coś znaleźc na ich stronie,ale nie potrafię,dziewczyny na pewno napiszą i od poniedziałku możecie załatwiac
    wkliję Ci tylko linka www.igichp.edu.pl/
    --
    www.dlaczego.org.pl/
  • bbb21 03.11.13, 19:33
    stronę przewertowałam..
    już dawniej
    wszędzie są potrzebne skierowania.. do przychodni także.
    Dwa tygodnie temu próbowałam skontaktować się z kimś ale się nie udało.
    Jutro zadzwonię jeszcze raz.

    --
    "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"

    http://dl7.glitter-graphics.net/pub/1089/1089777hdgpm0tht2.gif
  • anna.wasil 02.11.13, 23:07
    Mojego Tatunia przyjęto na odział bo korzystał z poradni tlenoterapii 3-piętra wyżej.
    Z boku jest przychodnia przyszpitalna w której można się rejestrować.
    Dorotka ma mój nr.tel.zadzwoń do mnie,mieszkam w Warszawie i służę pomocą.
  • bbb21 03.11.13, 19:35
    spróbuję jutro do tej przychodni przyszpitalnej, ale tam tez chyba ze skierowaniem.... spróbuję skontaktować się też inaczej.Za wszelką pomoc -WIELKIE DZIĘKUJĘ :-)
    --
    "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"

    http://dl7.glitter-graphics.net/pub/1089/1089777hdgpm0tht2.gif
  • mama.rozy 04.11.13, 08:13
    ale z tego,co wyczytałam,skierowanie może byc od domowego,z tym chyba nie będzie problemu?
    z tego,co wiem-tak normalnie nie trzeba żadnych skierowań,nie wiem,czemu tam tak jest.było w regulaminie przyjęcia do szpitala,czyli na oddział.do przychodni się nie dokopałam
    bbb21-jak chcesz namiary na Anię,pisz do mnie na gazetowego;)
    trzymaj się
    --
    blog.wiara.pl/Okno_na_cztery_strony
  • bbb21 04.11.13, 08:52
    zapisałam, na 14.01.14
    .................................
    do przychodni
    --
    "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"

    http://dl7.glitter-graphics.net/pub/1089/1089777hdgpm0tht2.gif
  • bbb21 04.11.13, 08:53
    prywatnie.. namiary na dobrego lekarza?
    macie?
    --
    "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"

    http://dl7.glitter-graphics.net/pub/1089/1089777hdgpm0tht2.gif
  • mama.rozy 04.11.13, 10:00
    ja nie mogę...
    dziewczyny, jak myślicie,w CO warto próbowac?
    --
    edudomowa.blogspot.com/
  • bbb21 04.11.13, 10:16
    znalazłam dobrego lekarza, kwestia teraz - czy Tata się zgodzi aby do niego jechać.
    Niestety termin odległy, może na grudzień,jeszcze nie ma grafika dokładnie. ale próbuje jeszcze w innym miejscu, gdzie on przyjmuje.


    --
    "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"

    http://dl7.glitter-graphics.net/pub/1089/1089777hdgpm0tht2.gif
  • marta_686 04.11.13, 11:45
    Koniec roku jest, nie wiem czy w CO będzie lepiej...
    Ale trzeba próbować, namów Tatę na tego lekarza prywatnego może pomóc wcisnąć na oddział - ja swojego nie przekonałam i teraz żałuję...
  • mama.rozy 04.11.13, 12:13
    w co chyba standardem są 2tyg
    przynajmnij tak było
    spróbuj tam zadzwonic do rejestracji i zamówic wizytę.a nuż.
    --
    www.dlaczego.org.pl/
  • bbb21 04.11.13, 13:31
    sama jestem zaskoczona, pani z rejestracji w pryw przychodni ponoć też, że jest taki termin... wizytę mam na jutro g. 15.00!!!!!!!!!!!!!!!!
    Teraz tylko Tatę przekonać. Wsadzić w auto i jechać.
    Jak nie będzie chciał to się załamię :-(
    Następny termin może grudzień w innej przychodni, ten sam lekarz, w naszej okolicy Praga Płd.
    --
    "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"

    http://dl7.glitter-graphics.net/pub/1089/1089777hdgpm0tht2.gif
  • quba 04.11.13, 13:32
    a ja Ci radzę z Tatą jechać do Zakopanego
    Szpital Chorób Płuc
    Gładkie 1
    Zakopane
    trzeba mieć skierowanie, ale oni tam ratują wszystkim życie
    Niech ci da skierowanie ktokolwiek

    www.szpitalsokolowski.pl/pl
    Życzę dużo siły i wytrwania.
    Tato chudnie po chemii, to normalne.
    Ściskam Cię mocno!


    --
    Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
  • mama.rozy 04.11.13, 17:35
    powiedz tacie,że nic nie zrobicie bez jego zgody,jesli będzie nowy lekarz proponował coś nowego
    ale żeby spróbował
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,37372,Nowotwory_damy_rade_.html
  • bbb21 04.11.13, 21:12
    jutro nie.
    po następnych 2 chemiach-tak Tata zadecydował, pojedzie, będzie miał następne TK.
    po 20.XI będę próbowała zapisać na XII.
    Trzymam kciuki żeby było dobrze!! Po prostu.

    --
    "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"

    http://dl7.glitter-graphics.net/pub/1089/1089777hdgpm0tht2.gif
  • mama.rozy 04.11.13, 21:17
    dobrze,niech wybiera:)
    to wazne,żeby nie czuł się odsunięty od decyzji dotyczących leczenia
    trzymajcie się ciepło

    --
    www.dlaczego.org.pl/
  • anna.wasil 07.11.13, 00:10
    Po tym co przeszłam ,proponuję Ci szczerą rozmowę z Tatuniem.
    Czas to nie jest dobry doradca:(
    Tu trzeba działać szybko..ten gad jest nieobliczalny.
    Przytulam
  • bbb21 07.11.13, 08:11
    Ania, Tata nie chce.. Wczoraj jeszcze z Nim rozmawiałam. Wierzy tej swojej lekarce. Do "jego" szpitala są także ludzie kierowani, którzy już bywali na Płockiej i na Ursynowie. I wcale nie są zadowoleni. Co przypadek to opinia...
    Wyników nie oszukamy.
    Lek? Teraz jest dodany inny. Lekarka sugerowała o zmianie leczenia..
    Wiesz, ja mam inne wyrzuty: że nikt wcześniej Taty nie zdiagnozował.
    Mój Tata w ub roku był w szpitalu, zupełnie na coś innego: żołądek. Potem usuwane miał polipy/nie żołądka. I po tym , tak teraz myślimy, lekarz usunął i gad ruszył.. do ataku.. I to mnie męczy, że nikt wcześniej nie zdiagnozował. Tata chodził do pulmonologa naprawdę regularnie... Uff, chce się wyć... Ale muszę się opanować. Tylko mi ciężko..... :-(
    Tata jest osłabiony chemią. Ale jak nie siedzi w domu, tylko z mamą gdzieś tam jeżdżą , inaczej/lepiej funkcjonuje. Namawiam Ich żeby się ruszali, jeździli, odwiedzali ludzi. Tata ogląda mecze.., mówi, że najwyżej pożyje krótko, a dobrze, jak to mówi to ja zaciskam zęby żeby nie ryczeć.!
    Pozdrawiam

    --
    "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"

    http://dl7.glitter-graphics.net/pub/1089/1089777hdgpm0tht2.gif
  • bbb21 07.11.13, 08:11
    Nie są zadowoleni z Płockiej i Ursynowa - w tym kontekście napisałam..Tak mówią.
    --
    "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"

    http://dl7.glitter-graphics.net/pub/1089/1089777hdgpm0tht2.gif
  • mama.rozy 07.11.13, 08:46
    tata ma prawo do swoich decyzji,czasem mogą nam się wydawac błędne,ale niech m to zostanie-decydowanie,dopóki może
    co do zabiegu-mogło byc tak,że wtedy po prostu nie zdiagnozowali nowotworu w płucach,a znaleźli tylko coś w żołądku.zdarza się.diagnostyka niestety nie jest u nas przebojowa

    --
    panilyzeczka.manifo.com/blog-pani-lyzeczki
  • mama.rozy 09.11.13, 21:35
    wiesz,jak to jest z szukaniem na internecie?najpierw wyskakuje to,co ma największą czytalnośc,a ludzie mają to do siebie,że czytają to,co jest najbardziej sensacyjne
    i tak się kółko zamyka
    dobrze,że rodzice mają swoje życie
    masz jakąś odskocznię,jakieś miejsce,gdzie możesz odpocząc?
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,37372,Nowotwory_damy_rade_.html
  • bbb21 09.11.13, 21:53
    ze znajomymi ostatnio krucho.. :-( na wieść o chorobie bliskiej osoby-zawęził się krąg, ale ... moja praca jest moją pasją, a pracuję z fajną kobietą, która też niejedno przeszła, prowadzimy razem firmę.. mam bezpośredni kontakt z ludźmi
    i wreszcie znajduję czas na czytanie
    robię sobie pachnące prysznice...
    i sprawiam sobie drobne przyjemności
    z dzieckiem chodzę na lody
    a z przyjaciółką na kawę i ciasto
    muszę jeszcze zacząć biegać...
    albo znaleźć jakąś formę działalności
    nie napinam się już teraz na nic
    a w sieci - przestałam czytać
    tutaj zaglądam - i czasem też się zdołuję
    ale cóż - życie

    --
    "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"

    http://dl7.glitter-graphics.net/pub/1089/1089777hdgpm0tht2.gif
  • mama.rozy 09.11.13, 21:55
    no tak,ża życie nie bierzemy odpowiedzialności;)
    ale-to dobrze,że masz coś poza
    niestety,na raka choruje zawsze cała rodzina
    to podstępny gad
    ale dobrze o tym wiedziec
    i miec jakąś broń w zanadrzu
    co do znajomych-kiedy chorowałam,też zawęził się krąg.ale zostali ci najwierniejsi.cudowni.
    życzę Ci takich
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,37372,Nowotwory_damy_rade_.html
  • bbb21 09.11.13, 22:01
    zgadzam się.

    każda choroba czy inne smutne wydarzenie weryfikuje nasze postrzeganie pewnych spraw, ludzi, sytuacji..
    przystajemy żeby pomyśleć, zastanowić się, zebrać się w sobie, nabrać siły i iść ... z wiarą walczyć o lepsze jutro.
    Dobranoc :-)
    --
    "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"

    http://dl7.glitter-graphics.net/pub/1089/1089777hdgpm0tht2.gif
  • bbb21 09.11.13, 21:42
    he he,
    żeby to tak faktycznie było:
    spodoba ci się - zostanę
    nie spodoba ci się - nie zostanę
    mówię o raku
    To nie jest tak
    Założę się, że wszyscy, którzy dotknęli tej choroby myślą, że nie podoba mi się choroba, ale ona nie zawsze odpuści. Niestety , takie są realia.
    Są , owszem i pozytywne efekty leczenia, i oby takich jak najwięcej, ale.. też jest ta druga strona, że się nie udaje. Niestety.
    Czytam też te sposoby leczenia olejem lnianym i twarożkiem--ile w tym prawdy
    odżywiania się brokułem, brukselą, itp itd
    Kupiłam książki
    Czytam
    Podsuwam rodzicom.
    Oby - oby - WIERZĘ w pokonanie "cesarza wszech chorób" mojego Taty. Moja wiara jest ogromna.
    Ale..
    jest jeszcze medycyna.. leki.. badania komputerowe.. wyniki... i po nich "walę w ścianę"

    Pozdrawiam


    --
    "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"

    http://dl7.glitter-graphics.net/pub/1089/1089777hdgpm0tht2.gif
  • mama.rozy 09.11.13, 21:47
    bb,twarożki są smaczne:)i dlatego się je zjada;)
    z resztą tak samo.nie wiem,co się robi z olejem lnianym;)
    może nie czytaj,tylko ciesz się tym,co jest?
    --
    www.dlaczego.org.pl/
  • bbb21 09.11.13, 21:56
    no właśnie, pracuję nad tym, muszę się ogarnąć ;-) bo się rozczulam
    A książki-muszę czytać, bo są ciekawe, nawet jeśli tyczą się choroby
    --
    "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"

    http://dl7.glitter-graphics.net/pub/1089/1089777hdgpm0tht2.gif
  • mama.rozy 09.11.13, 21:59
    to czytaj pod kątem-ciekawe czy nie?;)
    cięzkie chwile jeszcze przyjdą,chocbyśmy przed nimi uciekali
    to po co ich szukac;)
    mieszkasz w większym mieście?moze jakaś grupa wsparcia?
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,37372,Nowotwory_damy_rade_.html
  • bbb21 09.11.13, 22:08
    na razie poradzę sobie sama
    ogarniam się
    nie wybiegam w przyszłość, nie warto,
    ale dzięki :-)
    --
    "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"

    http://dl7.glitter-graphics.net/pub/1089/1089777hdgpm0tht2.gif
  • mama.rozy 09.11.13, 22:12
    trzymaj się ciepło:)
    --
    www.zakatek21.pl/portal/
  • becik-pl 09.12.13, 14:35
    Jak tata?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka