Dodaj do ulubionych

"Megalia" Wasze doświadczenia z lekiem

27.02.14, 20:51
Moja Mama ma zapisany lek "Megalia" na przytycie. Wyczytałam w ulotce o skutkach ubocznych (długa lista, w tym na pierwszym miejscu: wzrost guza :(). W związku z tym mam ogromne obawy czy podawać ten lek Mamie. Jest wychudzona, staram się ratować ją dietą na przytycie, ale Mama ma słaby apetyt, plus co zje to organizm wyrzuci (typowe przy raku trzustki) więc lekarz dał ten lek. Mama przygotowuje się do ciężkiej chemioterapii i być może radioterapii...Proszę o opinie czy warto, czy ten lek przyniesie więcej złego niż dobrego.

-- Pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • becik-pl 27.02.14, 23:45
    Czy skutkiem ubocznym jest wzrost guza, nie wiem, jedno mogę powiedzieć na pewno, na apetyt działa. Moja mama po chemii, w pewnym momencie nie jadła prawie nic, a po megalii nie odchodziła od lodówki. Bardzo ładnie przytyła i wiadomo, jak jadła, to miała więcej sił. To bardzo ważne u chorych onkologicznych. Żadnych skutków ubocznych (widocznych gołym okiem) po tym leku nie zauważyłam, poza nie pohamowanym apetytem. Skoro lekarz zlecił, to widocznie są ku temu powody.
  • ammazuko_powrot 01.03.14, 09:38
    Zaufaj lekarzowi, każdy lek ma całą masę skutków ubocznych, producenci zabezpieczają się na wszelki wypadek.
  • magdar1986 03.03.14, 22:46
    Witaj. Mój tata brał ten lek jak stracił apetyt ( rak pęcherza z przerzutami) i działał cuda. Jeśli chodzi o apetyt to naprawdę pomaga a jeśli o skutki uboczne to ja nic nie zauważyłam.
  • bbb21 23.05.14, 19:09
    ja też polecam,
    na początku poczytałam i ja o skutkach ubocznych, ale.. to tylko na początku. Dzięki temu lekowi stanęła w miejscu na dobrym poziomie waga u Taty, zaokrąglił się na twarzy. I nie chudł 4 kg na 10 dni. Wrócił apetyt.
    --
    "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"

    http://dl7.glitter-graphics.net/pub/1089/1089777hdgpm0tht2.gif
  • prawdziwyupiorek 29.05.14, 11:16
    Witam. Napiszcie kiedy Megalia zaczęła u Waszych bliskich działać. Mój tata (zaawansowany rak prostaty) pije ją od trzech tygodni (najpierw 15ml, a od trzech dni 20 ml/ dzień) i jedynie nie ma takiego jadłowstrętu jak wcześniej, bo na widok jedzenia go "cofało". Specjalnego nasilenia apetytu nie zauważyłam, nie je więcej ale jedzenie po prostu lepiej mu "wchodzi". Czytając opinie o "wilczym głodzie", którzy mieli niektórzy pacjenci to zaczynam się zastanawiać czy na niego po prostu ona nie działa. Będę wdzięczna za informacje. Pozdrawiam
  • krasowy28 31.05.17, 22:25
    Stosowałem, mi ten lek pomógł (Megalia lub zamienniki jak Megace czy Cachexan)- przybrałem na wadze, a wcześniej nic nie działało. Skutki uboczne jakie odczuwałem: drażliwość, skoki ciśnienia no i te sprawy (męskie) są nieco upośledzone. Po zaprzestaniu stosowania leku skutki uboczne ustępują :)
  • prawdziwyupiorek 31.05.17, 23:08
    Apetyt u taty z czasem wrócił, na kilka miesięcy. Nie zahamowało to jednak wyniszczenia nowotworowego, przed śmiercią była sama skóra i kości (zmarł w styczniu 2015). Podawałyśmy mu jeszcze Nutridrinki. Nie chciał ich pić tak z buteleczki, to dodawałyśmy te neutralne do blendowanej zupy jak śmietanę, a te bardzo słodkie, owocowe jak soki rozrabiałyśmy z wodą i dawałyśmy do picia jako kompot. Wszystko aby go trochę podkarmić. Myślę, że u pacjentów z szansą na wyleczenie taki zestaw (Megace i Nutridrinki) naprawdę może wspomóc organizm w walce z chorobą.
  • krzysztofela3 27.11.17, 17:19
    Zakładam, że korzyści przewyższają ryzyko. Przy niedoborze masy organizm sam siebie wyniszczy. Będzie czerpał energię z mięśni. A to źle...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.