• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

rak gruczolowy Dodaj do ulubionych

  • 29.08.06, 16:18
    Dokładnie miesiąc temu wycięto mi raka gruczolowego okolicy zagięcia
    śledzionowego okrężnicy.W opisie histopatologii: adenocarcinoma GII.
    Chirurdzy skierowali mnie do onkologa.Byłam w Centrum Onkologii u lekarza od
    chemioterapii. Po obejrzeniu wyników: czyste węzly chłonne, właściwe markery
    i tomografia komputerowa stwierdził, że nie potrzeba leczenia chemią. I
    odesłał mnie z powrotem do przychodni przyszpitalnej chirurgicznej. Mam
    jedynie kontrolować co kwartał markery i USG jamy brzusznej, a raz w roku
    zrobić tomografię komputerową i kolonoskopię.
    Nie wiem, czy mam się cieszyć, czy martwić. Co o tym sądzicie?
    Zaawansowany formularz
    • 29.08.06, 16:39
      Najlepiej gdyby wypowiedzieli sie w tym temacie lekarze, ale wydaje mi sie, że
      przy takim rozpoznaniu i stopniu złośliwości GII to chyba powinno być
      uzupełniające leczenie onkologiczne. W niektórych nowotworach odstepuje sie od
      chemioterapii jako leczenia uzupełniającego, ale pod warunkiem, że stopień
      złośliwości jest GI i jest bardzo niski stopień zaawansowania nowotworu i
      praktycznie skuteczny zabieg chirurgiczny kończy całe leczenie. Pozostają potem
      tylko badania kontrolne. Mam nadzieję, że jeszcze ktos zabierze głos w tej
      sprawie.
      pozdrawiam Robert
    • 29.08.06, 16:44
      Hej, hej!

      Tu znajdziesz info o standardach leczenia:
      www.puo.pl/pdf/rak_jelita_grubego.pdf
      Wszystko zależy od tego, jak zaawansowana była choroba.

      --
      Jeśli dotyczy Cię problem choroby nowotworowej, zajrzyj do Nas:
      Onkoforum-Damy rade
      Adopcje bezdomnych kroliczkow
    • 29.08.06, 18:49
      Też bylam zaskoczona stanowiskiem lekarza od chemii.Ale w koncu bylam u
      specjalisty.Jestem naznaczona na wizytę u chirurga w poradni przyszpitalnej 3
      października i jeszcze z nim porozmawiam. Będę tam robić markery i USG.
      Chemioterapeuta powiedzial, że żródło zostalo wycięte - a wszystko pozostale
      jest dobre. I dlatego w uzasadnieniu napisal ze chemia nie potrzebna - tylko
      zalecenia, ktore opisalam we wczesniejszym poście.
    • 31.08.06, 20:19
      Nie każdy pacjent po resekcji raka j.grubego wymaga leczenia uzupełniającego i
      jeżeli chemiooterappeuta po przeanalizowaniu dokumentacji uznał, ze brak wskazań
      do takowego leczenia to należy mu wierzyć. Aczkolwiek podane dane nie sa pełne,
      wazne jest na przykład z jakiego powodu była operacja- czy w trybie planowym z
      powodu wczesniej rozpoznanego nowotworu czy w trybie ostrodyżurowym z powodu
      perforacji czy niedrozności przewodu pokarmowego. Ponadto wazne jest ile węzłów
      chłonnych pobrano i oceniono pod kątem obecności w nich przerzutów nowotworu.
      Zazwyczaj histopatolog ocenia preparat wg skali Astler-Coller, to ważniejsze niż
      G. Myślę, że w dokumentacji są odpowiedzi na te pytania i stąd decyzja o braku
      leczenia uzupełniającego.
    • 01.09.06, 09:50
      Od grudnia miałam krew utajoną w kale. Uciekało mi żelazo, ktore uzupełniałam
      biorąć Tardyferon. Biorę go zresztą nadal. W szpitalu byłam bardzo dokładnie
      przebadana.Miałam m.in. gastroskopię i kolonoskopię. I właśnie ten guz wyszedł
      w kolonoskopii. Przed szpitalem bylam praktycznie zdrowa, nic mi nie dolegało.
      Po wycięciu guza jest podobnie. Rana praktycznie sie zagoiła, a ja jestem w
      pelni sprawna fizycznie. W opisie histopatologicznym - cytuje: "W obrazie
      mikroskopowym: Adenocarcinoma GII. Rak nacieka calą grubość ściany jelita i
      ogniskowo płytko wnika w tkankę tłuszcową. Linie cięcia - bez nacieku raka.
      Znaleziono 13 odczynowo zmienionych węzłów chłonnych. pT3 NO RO". Na wypisie
      szpitalnym mam zapisany przebieg leczenia szpitalnego: "Hemikolektomia
      lewostronna z zespoleniem poprzeczniczo-esicznym koniec do końca. Operacja
      miała miejsce 27.07.06.
      Co o tym sądzić ??
      • 01.09.06, 14:25
        Moim zdaniem brak jednoznacznych wskazań do leczenia uzupełniającego(zabieg
        przeprowadzony w trybie planowym, zbadano >12 węzłów- wszystkie bez komórek
        nowotworowych, nie opisuja tez innych nieprawidłowości)Oczywiście rozumiem
        niepokój i chęć upewnienia sie co do słuszności decyzji chemioterapeuty. Nie
        wiem skąd jesteś, ale domyślam sie, że z dużego miasta (centrum onkologii).
        Zawsze można szukać opinii innego specjalisty. Uważa się, że optymalnym czasem
        na rozpoczęcie chemioterapii jest < 8tyg od operacji, więc jest jeszcze trochę
        czasu. Życzę zdrowia :-)
    • 01.09.06, 17:11
      Jestaem z Warszawy. Operację mialam w Szpitalu na Banacha, gdzie dostałam
      jednocześnie skierowanie do Poradni Onkologicznej. Jednakże - za radą lekarza
      internisty - udałam się do Centrum Onkologii.Lekarz specjalista chemioterapii
      nowotworów II* i onkologii klinicznej wydal następującą opinie: "Pacjentka
      wykonała tomogr.komp.jamy brzusznej, gdzie nie stwierdza sie zmian o
      charakterze wznowy badź rozsiewu do narządow wewn.Stopień zaawansowania B2.Nie
      wymaga leczenia uzupełniającego. Uważna obserwacja amb. w przyszpitalnej
      poradni chirurgicznej w miejscu operowania (Banacha). Kontrole ambulatoryjne co
      3 mce - USG jamy brzusznej + markery, raz w roku kolonoskopia i tomografia
      komputerowa"
      Zapisana jestem do Poradni Chirurgicznej w szpitalu na 3.10.06.Sama nie wiem,
      czy mam iść teraz do Poradni Onkologicznej na Banacha??
      W opinii lekarza od chemii jeszcze taka dopiska: hist-pat adenoca G2 B2 (0/13)
      T3NORO - nie wiem co to oznacza
      Mam mętlik w glowie i nie wiem co robić ???
      • 01.09.06, 17:52
        Zacznę od końca- G2 to upraszczając średni stopień zróznicowania komórek
        nowotworowych, B2 to stopień zaawansowania, gdzie A1 to najmniej zaawansowany,
        a D to juz choroba z przerzutami. T3NORO- to inna "skala" oceniająca stopień
        zaawansowania choroby, gdzie T dotyczy głębokości naciekania przez guz, NO to 0
        wezłow chłonnych zajętych przez kom.nowotworowe, a RO to "doszczętność
        chirurgiczna". To tyle tytułem wyjaśnień. Generalnie chorych w satdium B2 nie
        kwalifikuje się standardowo do leczenia uzupełniającego, dopiero tych C1 (czyli
        takich u których znaleziono komorki nowotworowe w węzłach chłonnych).
        Doktor z Centrum Onkologii bez watpienia ma duże doświadczenie, szcególnie, że
        z uwagi na system pracy cenrum specjalizje się głównie w leczeniu chorych z
        rakeim jelita grubego. Chemioterapia nie jest leczeniem obojętnym dla zdrowia i
        trzeba uważnie rozważyć wskazania. Oczywiście o ile ma to uspokoić- można
        szukać opinii innego specjalisty, choc moim zdaniem, trudno o lepszych, niż Ci
        w CO.pozdrawiam
    • 01.09.06, 19:49
      Bardzo dziękuje za szczegółowe wyjaśnienia Magdusiek2. Wielkie dzięki.
      Uspokoiłaś mnie. Nie bede wariować, ani biegać po lekarzach. Podeszłam do tej
      swojej choroby spokojnie i rozważnie. Teraz tylko będę się stosować do zalecen
      lekarskich. Jeszcze raz wielkie dzięki i serdecznie pozdrawiam.
    • 03.09.06, 21:49
      Jeszcze raz życzę zdrowia. Dbaj o siebie, a w razie jakichkolwiek watpliwości
      pytaj lekarza prowadzącego. Ufam, że chirurdzy radykalnie wyleczyli Cię z
      nowotworu . Pozdrawiam.
    • 06.09.06, 19:13
      Pytanie do MAGDUSIEK 2. Wybieram sie do lekarza I kontaktu po skierowanie na
      USG jamy brzusznej i oznaczenie markerów. Byłam juz wcześniej - ale z rozmowy
      zorientowalam sie, ze lekarz ten nie za bardzo sie orientuje jakiego rodzaju
      markery powinnam zrobić. Mam wizyte u chirurga w poradni przyszpitalnej 3.10.06
      i chcialam miec juz od razu zrobione te badania. Czy moglabys mi podpowiedzieć
      jakie to markery powinnam zrobic w swoim przypadku. Dziękuję.
      • 08.09.06, 13:09
        Trzeba kontrolować (co 3 miesiące) dwa markery: CEA i CA-19.9- one były z
        pewnościa oznaczane w CO. pozdrawiam.
    • 09.09.06, 13:20
      Bardzo dziękuję. Właśnie na takie markery dostalam skierowanie od internisty.
      Idę w przyszłym tygodniu. Robię też |USG jamy brzusznej i z gotowymi juz
      wnikami idę do chirurga 3.10.06. Mam nadzieję, że będzie wszystko OK.
      Serdecznie pozdrawiam.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.