29.05.07, 23:54
Czy na podstawie bronchoskopii i TK można stwierdzić że ktoś ma raka
płuc .Jeszcze nie ma wyników histopatologii a lekarz już mówi mojemu koledze
że ma się przygotować na radioterapię bo guz jest umiejscowieny za aortą więc
trudny do operacji.Proszę niech ktoś się wypowie czy wiedza pulmonologa już
po tych badaniach może być miarodajna!? Wynik his-pat będzie w czwartek ale
już kolega jest załamany.
Obserwuj wątek
      • jofu1 do Balbinki 30.05.07, 09:21
        Dziękuję Ci Balbinko na twoją odpowiedź zawsze można liczyć.Chciałam tylko
        powiedzieć ,że w koło mnie dzieje się jakiś horror.Zmarła moa siostra ,mąż jest
        po usunięciu raka płuc a teraz nasz bliski przyjaciel ma właśnie podejrzenie
        raka płuc.To naprawdę jest już ponad moje siły rak wdarł się w moje najbliższe
        otoczenie a ja powoli słabnę w tej walce.Moja siostra co wiesz umarła na
        powikłania po radioterapii raka szyjki macicy ,mój mąz też przeszedł wiele bo
        po operacji chemię i radioterapię a ten nasz przyjaciel woził mnie w lipcu
        ubiegłego roku (straszne były upały)do męża do szpitala gdzie miał on operację
        bo było to 80 km od mojego miejsca zamieszkania.A teraz sam będzie przeżywał
        CHYBA koszmar.Lekarz mu powiedział ,że na TK guz jest źle umiejscowiony bo koło
        aorty i raczej operacja odpadnie.Nie ma jeszcze wyników z wycinków (będą jutro)
        ale ja też tak myślę,że tacy doświadczeni lekarze a było ich dwóch przy
        bronchoskopii nie mogą się mylić .Przecież napewno przeprowadzili już setki
        takich badań.Maj jest dla mnie najkoszmarniejszym miesiącem :((( W tamtym roku
        w maju był zdiagnozowany mój mąż,teraz w maj umarła siostra 49 lat ,i
        przyjaciel rodziny ma raka .NIE WIEM CZY TO WSZYSTKO WYTRZYMAM!!!!Muszę go mam
        dwoje dzieci córka ma 17 lat ,ale synek dopiero 5 .Wyżaliłam się może to
        przyniesie ulgę.Pzdrawiam Jola
        • gontcha Re: do Balbinki 30.05.07, 21:43
          Hej Jola,

          Jesli Cię to choć trochę pocieszy:

          Mojej znajomej wykryto raka płuca (niedrobnokomórkowego), był bardzo blisko
          aorty i nie można było operować. Dostała chemię na którą guz dobrze zareagował,
          zmniejszył sie o ok. 40-50 % i operacja stała się możliwa wtedy.

          Na razie trzeba i tak poczekac na wyniki hist-pat, wtedy będzie można ruszyć
          dalej - to przecież wiesz..

          Życze aby wypadły jak najpomyślniej dla Twojego Przyjaciela.

          A Tobie siły, wytrwałości - a tu zawsze się wyżalaj ile wlezie.

          Trzymaj się , pozdrawiam
          Anka
          --
          mieux vaut tuer le diable
          que le diable no vous tue
    • julka9945 Re: czy.....? 30.05.07, 13:45
      Wiem jak ći ciężko, ale tutaj jesteśmy razem, potrzebujemy wzajemnego wsparcia
      ,razem jest nam łatwiej ,potrzeba nam dużo siły , ale nam nie może braknąć tej
      siły dla naszych rodzi , dla dzieci i dla nas damy radę .Pozdrawiam ,
      Wspierajcie się wzajemnie .
    • jofu1 Re: czy.....? 01.06.07, 08:41
      Niestety wyniki histopatologii wycinków potwierdziły że jet to płaskonabłonkowy
      rak płuc...nie wiem co dalej .Czy sama radioterapia może bć skuteczna? Bo
      napewno nikt nie podejmie się operacji tak blisko aorty.Ten nasz przyjaciel nie
      pali !!To naprawdę jest koszmarne!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka