• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

chemia dootrzewnowa Dodaj do ulubionych

  • 13.07.07, 09:39
    Moja mama ma wodobrzusze i komórki nowotworowe w płynie. Narządy miąższowe w
    brzuchu nie są zajęte. Czy w takim przypadku można podać chemię dootrzewnową?
    Może taka byłaby bardziej skuteczna?
    Edytor zaawansowany
    • 13.07.07, 09:57
      A na jaki nowotwór choruje mama, bo nie w każdym nowotworze wykonuje się chemię
      dootrzewnową, ale faktycznie jest możliwe zastosowanie chemii dootrzewnowej w
      przypadku wodobrzusza.
      Jak nie czytałaś to przeczytaj:
      www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=25353&_tc=DE8500ADF9754DDA9040503F7154DC7A
      pozdrawiam
      Robert
      • 13.07.07, 10:19
        Mama jest chora na raka żołądka jest po resekcji. Tomograf i inne badania nie
        wykazały żeby jakiekolwiek narządy miąższowe były zajęte, węzły chłonne
        niepowiększone tylko w płynie w otrzewnej są komórki nowotworowe. Lekarz mówił
        do mamy - wyciągniemy Panią z tego. Mam nadzieję, że wiedział co mówi i nie
        chciał tylko mamy pocieszyć, ale to co czytam w internecie na ten temat w tym
        artykuł, do którego załączyłeś link, nie daje wielkich nadziei. Ale cóż
        zobaczymy. Na zdrowy rozsądek wydaje się, że powinno się ten płyn usunąć z
        otrzewnej. Dzięki temu , że mama robiła sobie na własny koszt różne badania ten
        płyn został stwierdzony jak było go bardzo małao.Wkurzające jest to, że lekarz
        prowadzący nic sobie z tego nie robił i płynu zrobiło się bardzo dużo.
        • 13.07.07, 10:47
          Jak było mało płynu to powinni mamę natychmiast operować, a przynajmniej
          otworzyć i zobaczyć. Teraz także mogą jeszcze otworzyć i zobaczyć, a jak sie nie
          da nic zrobić, to ja zamknąć i nie przeprowadzać operacji.Ile czasu minęło od
          pierwszego wykrycia tego płynu do dziś?
          • 13.07.07, 11:13
            Może miesiąc, może trochę dłużej. Mama była na konsultacji u chirurga onkologa
            i on mówił, że jak są komórki nowotworowe to lepiej nie operowac bo po operacji
            może być problem z zagojeniem. Już sama nie wiem. Podobno to bardzo dobry
            chirurg, a może wie cos czego ja nie wiem i stąd taka decyzja.
            • 13.07.07, 16:45
              Chemioterapia dootrzewnowa w przerzutach m.in.raka żołądka
              cancersurgery.pl/art/pp/2005-09/cs_1(2)_1_4/cs_1(2)_1_4.pdf
              To jest artykuł lekarza, który jest jednym z założycieli forum onkologicznego
              Onkonet, co prawda mało jest tam wpisów, ale jak się orientuję to nadal jest
              ono czynne bo nie dawno dr Jastrzębski odpowiadał komuś. Ja bym napisał na tym
              forum do niego myślę, że odpiszę i może nawet poprosi o kontakt telefoniczny.
              Lekarz do pogadania i myślę, że warto. Podaję adres forum.
              www.onkonet.pl/menu.php?id=1
              pozdrawiam Robert
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.