27.07.07, 14:56
po długiej przerwie witam ponownie
nie było mnie tak długo ...masa problemów,wyjazdów ale wróciłam
próbuje wszystko nadrobić wiec czytam wszystko pokolei i widze że sporo
nowych osób się pojawiło i kilka tez odeszło:(
zaczynamy od nowa walkę..moja mama jest chora na czerniaka(IV clark) po
chemii w poniedziałek odebrała wyniki tomografii i niestety znowu powiększone
węzły chłonne w miednicy malej i jakaś poza otrzewnowa zmiana lekarz
określił: :najpewniej meta":( dokładnie rok jesteśmy po operacji potem radio,
chemio a teraz niewiem co bedzie dalej
kontaktowałam się z prof. Mackiewiczem ale dopero będzie po 27 sierpnia, dr
Ruka po 20 sierpnia i póki co jedziemy do CO w Warszawie na konsultacje
jestem przerażona...ze swoimi problemami nie mogę się uporać a teraz wszystko
od nowa..niewiem co będzie dalej chyba brakuje mi już sił..tyle żalu mam w
sobie ale jakoś MUSZE no bo przecież musze być z mamą.
Aniu jak się czujesz???Mania co u Ciebie??
Pozdrawiam wszystkich i życze dużo sił i wiary, której chyba mi zaczęło
brakować:(
Edytor zaawansowany
  • mania60 27.07.07, 16:23
    Witaj Moniko!
    Chciałabym coś mądrego Ci doradzić, ale trudno o właściwe słowa.Człowiek ma w sobie wielkie pokłady siły i wiary, tylko trzeba je w sobie odszukać . Wierzę ,że dasz radę i przejdziesz przez to wszystko, wspierając mamę. Ja ostatnie dwa tygodnie też mam nienajlepsze. Mój syn ma wycięte cztery znamiona w tym jedno - nienajlepiej to wygląda - tak określił prof. Jutro wyniki histo- pato. Bardzo sie boję. Ale cóż.... muszę jakoś wytrwać. Monika pomimo i na przekór wszystkiemu głowa do góry. Damy Radę !!!!!!!!!!! Pozdrawiam cieplutko .mania
  • monika073 27.07.07, 16:58
    Mania,
    Trzymam kciuki bardzo mocno...!!!
    Moniska
  • mania60 28.07.07, 12:06
    Moniśka!!!
    Zmiana łagodna. Za pół roku do kontroli. A wy kiedy bedziecie w Wa-wie, napisz jak mama sie czuje i co powiedzieli w wa-wie.Jestem myslami z wami . Ściskam mocno . mania
  • monika073 29.07.07, 22:07
    no to suuuuper:)bardzo się ciesze:)
    właśnie wrócilam od mamci, czuje się bardzo dobrze i ma taaaki apetyt:)
    w warszawie będziemy w czwartek a ja jeszcze jutro spróbuje iść do jakiegoś
    chirurga-onkologa w Krakowie mam nadzieje że jakiegoś znajde bo teraz wszyscy
    na urlopach.
    Troszke nabrałam sił w domu może ten tydzień będzie lepszy.
    Pozdrawiam..
    Moniska
  • mania60 30.07.07, 10:11
    Monika!!!
    Dobry apetyt , to zawsze była oznaka powrotu do zdrowia, czego życzę wam z całego serca. Myślę , że wizyty lekarzy przyniosą jakieś zadawalające rozwiązania. Nabieraj siły i dbaj też o siebie. Napisz po spotakaniu z medykami.
    Szczególne pozdrowienia dla mamusi i buziaki dla Ciebie.
    mania
  • monika073 30.07.07, 11:47
    Hej hej
    ten tydzień się dobrze zaczął mam nadzieje ze też dobrze się skończy:)
    w tamtym tygodniu nic nie mogłam załatwić bo albo wszyscy na urlopach albo nie
    mogłam się dodzwonić ciągle pod górkę a dziś dodzwoniłam się bez problemu i
    umówiłam na wizytę u prof. Kołodziejskiego i to na jutro na 14:30
    napisze jutro jak było..
    pozdrowionka z deszczowego Krakowa
    moniq
  • gontcha 30.07.07, 14:35
    Hej Monika,

    Witaj po przerwie. Mam nadzieję, że szybko załatwicie konsultację dla Mamy i
    lekarze podejmą konkretne decyzje. Z niecierpliwością czekam na wieści. Oby
    pomyślne... Jeszcze ten okres urlopowy akurat..:(

    U mnie jakos leci. Po nawrocie i leczeniu jest poprawa i oby na dłużej niż
    poprzednio. Na razie mam 'urlop' na 3 tygodnie i planuje wyjechać pod koniec
    tygodnia.

    Ściskam Ciebie i Mamę mocno.
    Anka

    --
    Mieux vaut tuer le diable
    que le diable no vous tue.
    Aequam memento rebus in arduis servare mentem !
  • monika073 30.07.07, 15:09
    witaj Aniu
    cieszę się że jest już dobrze :):)i tak już ma być!!!
    Pozdrawionka
    Moniska
    a i spokojnego urlopu życzę jest ci teraz napewno potrzebny:)
  • monika073 31.07.07, 09:44
    Mania, Ania..
    czytałyście artykuł prof. Mackiewicza w Rzeczpospolitej???
    Moniq
  • mania60 31.07.07, 10:57
    Monika
    nie dostałam już rzepy,
    a na stronie internetowej nic nie znalazłam,
    jakieś dobre wieści dla czerniakowców?
    mania
  • monika073 31.07.07, 12:23
    już pisze:)
    " Naukowcy zaobserwowali niewyjaśniony jeszcze fenomen: okazuje się że picie
    kawy połączone z aktywnością fizyczną może chronić skórę przed nowotworem. Sama
    gimnastyka i sama kawa też chronią - ale w znacznie mniejszym stopniu.
    Połączone działanie kofeiny i gimnastyki jest daleko silniejsze, niż wynikałoby
    to z prostego dodania efektu obu czynników. Wygląda na to że kofeina i
    aktywność fizyczna wchodzą w interakcję, która potęguje ich ochronną moc.
    Naukowcy z amerykańskiego UniwersytetuRutgers przeprowadzili swoje
    doświadczenia na myszach. Użyli specjalnej odmiany myszy pozbawionej włosów.
    Podzielili gryzonie na cztery grupy. Pierwsza z nich dostawała do picia wodę z
    kofeiną. Za pośrednictwem tego napoju myszy otrzymywały dzienną dawkę kofiemy
    analogiczną do tej, jaką spożywa człowiek wypijający dwie filiżanki kawy
    dziennie. Druga grupa myszy miała w swoich klatkach urządzenia do ćwiczeń i
    korzystała z nich wedle upodobania.
    Trzecia grupa myszy otrzymała i urządzenia do biegania i wodę z kofeiną.
    Czwarta grupa nie dostała nic tze. grupa kontrolna.
    Wszystkie myszy były w równym stopniy wystawione na działanie promieni
    ultrafioletowych (UVB). Pod wpyłwem promieniowania DNA komórek skóry myszy
    doznawało uszczerbku. Powstawały zmiany, które prowadzić mogą do nowotworu
    skóry. Nauowcy obserwowali, w jaki sposób organizmy gryzoni broniły się przed
    chorobą. Istnieje mechanizm, który powoduje, że komórki o zmienionym DNA w
    sposób naturalny popełniają samobójstwo. Okazało się że ten mechanizm u myszy,
    które otrzymywały kofinę i ćwiczyły, uległ niezwykłemu wzmocnieniu. Badacze
    mierzylu u myszy poziom kaspazy-3 (enzymu, ktopry pomaga zabijać komórki o
    zniszczonym DNA) oraz substancji p53 która hamuje wzrost nowotworu. Okazało się
    że u myszy które piły wodę z kofeiną ginęło o 95% więcej komórek o zmienionym
    DNA niż u myszy z grupy kontrolnej. U gryzoni, kóre ćwiczyly na kołowrotku
    niebezpiecznych komórek ginęło o 120% więcej niż w grupie kontrolnej. Prawdziwą
    sensację sprawiła jednak grupatrzecia która biegała i spozywała kofinę. W
    skórze tych myszy ginęło o 400% więcej komórek ze zniszczonym DNA niż w grupie
    kontrolnej.
    Wcześniejsze badania wykazywały już wpływ kawy i gimnatyki na zmniejszenie
    podatności na nowotwory - ale zawsze traktowano oba czynniki oddzielnie.
    Wiadomo na przykład że ludzie aktywni fizycznie o 40-50% rzadziej chorują na
    raka okrężnicy. O 30-40% rzadziej zapadają na raka płuc (niezależnie od tego
    czy palą czy nie) Aktywne fizycznie kobiety rzadziej (o około 37%) chorują na
    raka piersi, o 30-40% mniej jest wśród nich przypadków raka macicy.
    Z kolei mężczyzni uprawiający sport zmniejszają ryzyko zapadnięcia na nowotwór
    prostaty o około 20%. Inne badania wskazywały na ochronne działanie kofeiny.
    W Japonii np. przeprowadzono analizy z których wynika że regularne picie kawy o
    połowę zmniejsza ryzyko nowotworu wątroby.. Pewne badania wskazywały też na tyo
    że miłośnicy kawy rzadziej chorują na raka okrężnicy, choć w tej sprawie zdania
    specjalistów są podzielone.
    W wypadku opisanych właśnie badań nad nowotworami skóry mamy jednak zjawisko
    zupełnie nowego rodzaju.
    Kawa w połączeniu z gimnatyką utworzyła niezwykłą mieszankę o zadziwiających
    zdolnościach ochronnych. Naukowcy nie wiedzą, jak to wyjaśnić - tym bardziej że
    już opisaniem mechanizmu ochronnego działania kawy i aktywności fizycznej
    oddzielnie nie do końca sobie radzą.
    Wyniki badań naukowców z Uniwersytetu Tutgers opublikowało
    czaspismo "Proceedings of the National Academy of Sciences" Choć eksperymenty
    są ciekawe , nie należy wyciągać pochopnych wniosków - jogging i dwie espresso
    dziennie nie zapewnią ochrony przed nowotworem skóry. Ale jak twierdzą autorzy
    badań, należy jeszcze raz przemyśleć popularny pogląd, wedle którego kawa nie
    mieści się w obrębie zdrowej diety. Osobom, które nie mają kłopotów z układem
    krążenia kawa może pomóc - oczywiście tylko wtedy gdy przy kawie nie palimy."
    Zródło: "Rzeczpospolita" :)
    a ja właśnie wychodzę na wizytę do Prof. Kołodziejskiego denerwuje się jak
    niewiem, pójde jeszcze do kościoła wcześniej może troszke mnie to uspokoi:)
    Moniska
  • mania60 31.07.07, 15:21
    Dzięki Moniśka !!!
    Chyba jestem potwierdzeniem tej teorii :
    pije 2-3 kawy i spacerując z psem ,
    przechodzę około 6 km codziennie.
    Łączę się z Tobą w modlitwie za pomyślne wiadomości od prof.
    Trzymaj się. mania
    P.S. napisz po ....
  • monika073 31.07.07, 17:10
    niewiem co napisać...
    ROZPACZ!!!!!!
    co ja mam dalej robić???
    Prof. Kołodziejski powiedział że już nic się nie da zrobić że on jest zaczął
    się rozsiewać i że żadna metoda już nie poskutkuje ...i co dalej???
    jechać do tej Warszawy czy nie??
    co ja mam robić?????????
    mamie oczywiście skłamałam że nie jest tak żle i wogóle może to nie być
    przerzut tylko poprostu powiększone węzły itd...
    czy ktoś podjął by się jeszcze leczenia??? czy naprawde to już koniec????
    pomóżcie
    monika
  • mania60 31.07.07, 17:34
    Monika
    Większośc z nas przeżywa takie dylematy i zadaję sobie pytanie "Co dalej?
    Wiem ,że jesteś zrozpaczona, ale może skonsultuj się jeszcze z lekarzem w Wa-wie, zobaczysz co on powie. Chciałabym być przy tobie i mocno cię przytulić.
    Trzymaj się dzielnie dla mamy. Trzeba się wypłakać a potem wstać i działać. Nie trać nadzieji.Ściskam mocno.mania
  • monika073 31.07.07, 17:43
    a jechać do CO w Warszawie???
    czy czekać na prof. Mackiewicza aż wróci z urlopu???
    Prof. Mackiewicz napisał mi w mailu że chemia skomplikowała podanie szczepionki
    i że taki program (czyli podanie szczepionki po innym leczeniu jest w trakcie
    rejestracji) i być może ruszy po wakacjach.
    Niewiem jak jest w Warszawie, boje się że ktoś jej może powiedzieć prosto z
    mostu to co ja dziś usłyszałam.
    M
  • gontcha 31.07.07, 17:54
    Odbierz priva...

    Anka

    --
    Mieux vaut tuer le diable
    que le diable no vous tue.
    Aequam memento rebus in arduis servare mentem !
  • monika073 31.07.07, 18:01
    Aniu
    nic nie mam na poczcie:(
    M
  • mania60 31.07.07, 17:57
    Myślałam ,że jesteś w wa-wie umówiona na jakąś konsultację.Ale co prof konkretnie ci powiedział , co zalecił? Monisia może napisz do Ani(gontcha) ona bardzo dobrze zna lekarza , który pomógł wielu czerniakowcom w trudnych sprawach, zanim wróci Mackiewicz może coś da się zrobić. Czy jesteś pewna ,że nie powinnaś mamie powiedzieć prawdę... Znasz ją najlepiej i pewnie wiesz co robisz. mania
  • monika073 31.07.07, 18:47
    Mania
    W Warszawie jestem skierowana na konsultacje w centrum onkologii.
    A profesor powiedział że nie ma skutecznej metody na czerniaka i że tak
    naprawde już się nie da zrobić tylko czekać... jak mu powiedzialam że mama
    czuje się dobrze nawet bardzo dobrze to on na to żebym się cieszyła bo nie
    potrwa długo, jak zapytałam o interferon to on że to jak chemia nie skuteczne
    za bardzo i wogóle że jest już za póżno na leczenie.
    a i jeszcze jak mu powiedzialam że na jak zaczynałyśmy leczenie to najpierw
    byłyśmy w Krakowie na Garncarskiej i tam lekarz po usg stwierdzil że ma mama ma
    przerzuty w wątrobie a potem po tomografii okazało się że to naczyniaki no co
    on mi odpowiedział że pewnie to były jakieś ogniska przerzutowe.
    Reszte żali napisze kiedyś i będe zawsze GRUBO ODRADZAĆ.
    a mamie nie potrafie powiedzieć..:(
    Skontaktowałam się już z Anią uspokoiła mnie i już nie becze...
    i znów przywróciła wiare którą prof...mi odebrał
    Pozdrowionka i dziękuje
    bardzo dziękuje
    Monika
  • ak3509 31.07.07, 20:00
    czesc,
    zobaczyłam, że czekasz na to, aż Prof. Mackiewicz wróci z urlopu. Ja u niego byłam tydzień temu i był to pierwszy dzień kiedy przyjmował po miesięcznym urlopie. Jeśli Ci zależy na kontakcie z Profesorem po prostu zadzwoń do Jego Instytutu do Poznania (061 8-850-659).
    Trzymam kciuki za Twoją Mamę :)
  • monika073 31.07.07, 20:19
    tak był na urlopie
    a teraz napisałam do niego maila i odpisał mi że nie będzie go do 27 sierpnia
    niewiem czy to urlop czy może poprostu służbowy wyjazd
    dziękuje za informacje
    pozdrawiam
    monika
  • mania60 31.07.07, 20:04
    Moniśka!
    Wiedziałam ,że Ania coś zaradzi na to wszystko.
    Jestem myślami przy Was i trzymam bardzo mocno kciuki!!!!!!!!!!!!
    mania
  • monika073 31.07.07, 20:23
    no tak jakby nie Ania to niewiem...
    a z mamą teraz rozmawiałam i taka dziwna jest niewiem czy nie wyczuła że coś
    kręce ale przecież nie powiem jej tego co usłyszałam
    najgorsze że nie mieszkam z nią i nie mogę przy niej poprostu być
    bo na tatę niestety liczyć nie może :( tylko ją dołuje swoim zachowaniem
    no ale nic
    zobaczymy co przyniesie jutrzejszy dzień
    całuski
    monika
  • monika073 01.08.07, 12:04
    Mania
    jestem umówiona z dr Judą na przyszłą środę
    mam nadzieje że coś zaproponuje:)
    bużka
    monika
  • mania60 01.08.07, 12:21
    Moniśa bądźmy dobrej myśli> ania tyle dobrego o nim pisała < pomógł już tylu osobom <że na pewno coś poradzi> trzymaj się dzielniei dbaj o siebie < bo teraz potrzeba ci dużo siły< a przy mamie po prostu bąddź < ściskam was obie< mania
  • monika073 01.08.07, 18:28
    Mania
    dziękuje za wsparcie jak tak czytam to naprawde nabieram sił:)
    dziś juz jest lepiej choć ciągle mam w głowie słowa tego lekarza
    ale Ania wybiła mi to już troche z głowy:)
    całuski
    Monika
  • monika073 02.08.07, 09:50
    wczoraj mój kuzyn miał mieć kolejny wlew chemii w katowicach
    miał być już na 6 rano w szpitalu....o 15:30 wszedł dopiero do lekarza na
    konsultacje...masakra
    nie dziwi mnie to aż tak bardzo bo każdy musi odczekać swoje...niestety:(
  • mania60 02.08.07, 12:37
    Wiesz, najgorsze jest to , że takie rzeczy już nas nie dziwią,staje się to normą.
    Moja kolezanka z nawrotem raka piersi, chciała porozmawiać ze swoja prowadzącą , tak normalnie po ludzku, to ta jej wykrzyczała ,że Ania sama nie wie czego chce i że chyba ma do niej pretensję , że jest chora.Po prostu ręce opadają. Myslę o Was cały czas i przesyłam pozytywną energię. mania
  • gontcha 02.08.07, 12:40
    Wrrr.. niby się już powinniśmy przyzwyczaić do kolejek i czekania, ale ...:(

    Monika - jutro będę u dr Judyma, więc pogadam z nim jeszcze. Jestem pewna, że
    Twoja Mama wkrótce będzie leczona.

    Buziaki,
    Anka


    --
    Mieux vaut tuer le diable
    que le diable no vous tue.
    Aequam memento rebus in arduis servare mentem !
  • monika073 02.08.07, 14:45
    Aniu
    jestem ci bardzo wdzięczna...
    jak powiedziałam wczoraj mamie że jedziemy w środę do lekarza który być może
    zaproponuje jakieś leczenie to tak się ucieszyła:)ale podkreśliłam jej że BYĆ
    MOŻE.
    jade dziś do niej:):)ale postaram się nie rozmawiać cały czas o chorobie, żeby
    choć na chwilke zapomniała.
    papapa całusków 102:)
    Monika

  • monika073 02.08.07, 15:03
    Mania
    Kto nie przeszedł przez to wszystko to nie wierzy że tak właśnie jest
    jak opowiedziałam koleżance o tym co usłyszałam od profesora nie mogła uwierzyć
    i wcale się jej nie dziwie jeszcze dwa lata temu bym nie uwierzyła.
    Dziękuje za wsparcie:)
    Całuski monika
    p.s. Maniu skąd jestes??


  • mania60 02.08.07, 20:11
    Moniśka
    Masz rację , kto nie przeszedł tej drogi , to nie uwierzy, ile po drodze spotykamy przeszkód, braku jakiejkolwiek empatii. Ale na pocieszenie mamy ANIĘ. Wiesz, czytam na tym forum wiele wątków i niemal na wszystkich ktoś dziekuje ANI. Ona jest niesamowita, pomimo tak ciężkiej choroby, pomaga wszystkim. Skąd w niej tyle siły ,zapału....Tak bardzo jej życzę ,żeby wyzdrowiała.
    A ja mieszkam w małej miejscowości pod wa-wą, mam tu małe mieszkanko, dorosłego syna, męża i psa Fyfusia, z którym przemierzam okoliczne lasy , plaże i łąki.
    Cieszę się bardzo ,że mamusia twoja jest w lepszej formie, że chce jechać do Judy i podjąć dalszą walkę. Najważniejsza jest wiara ,że będzie dobrze , czego życzę wam z całego serca. Uściskaj mamę mocno i poiwedz jej ,że trzymam za nią mocno kciuki. Razem dacie radę !!! mania
  • gontcha 03.08.07, 15:28
    Moniska,

    Rozmawiałam z dr Judą dzisiaj. W środe jak u niego będziecie masz mu
    przypomnieć, że jesteś odemnie. Wstępnie (oczywiście - bo musi przeczytać Mamy
    dokumentację) to zakłada leczenie w schemacie, o którym Ci już mówiłam. Na
    pewno nie zostawi Was jak ten 'baranek' z Krakowa'...
    Bądź zatem dobrej myśli, będzie ok.

    Ściskam Ciebie i Mamę.

    Buziaki

    Anka

    PS. Jutro rano wyjeżdżam (ale postaram się tu zaglądać od czasu do czasu).
    Jakby cokolwiek 'na cito' to łap mnie telefonicznie.
    --
    Mieux vaut tuer le diable
    que le diable no vous tue.
    Aequam memento rebus in arduis servare mentem !
  • monika073 05.08.07, 20:45
    Witam po weekendzie...:)
    pobyłam troszke z mamą i jest całkiem dobrze, mama jest w dobrej formie i ja
    też troche lepiej choć niewiem co by było gdyby nie Ania...
    całą sobotę i niedziele zajmowałyśmy się jej wnuczką a moją bratanicą, ma 6
    tygodni i jest oczkiem w głowie babci:):)
    jutro będe jeszcze dzwonić do Judy bo tak się z nim umówiłam że potwierdze
    jeszcze środę...
    Jeszcze raz za wszystko dziękuje
    a jak tam wam minął weekendzik??? jak samopoczucie???
    Monika
  • mania60 06.08.07, 09:58
    Cześc Moniska!!
    Dobrze że mama w dobrej formie i ty chyba też:) Trzymam mocno kciuki w środę. Napisz po...
    Pozdrawiam . mania
  • mania60 07.08.07, 20:24
    Pamiętam o jutrzejszym dniu , jestem z wami . Trzymajcie się dzielnie. Jutro nic nie robię...trzymam kciuki. Pozdrawiam serdecznie . mania
  • monika073 07.08.07, 22:23
    Dziękuje Maniu za pamięć:)
    Całuchy mocne, Monika
  • gontcha 08.08.07, 00:47
    Monika,
    Czekam na wieści z wizyty jutrzejszej.

    Pozadrawiam Ciebia, Manię i wszystkich ze Szczecina gdzie obecnie
    jestem :)

    Buziaki duże,
    Anka

    --
    Mieux vaut tuer le diable
    que le diable no vous tue.
    Aequam memento rebus in arduis servare mentem !
  • mania60 08.08.07, 15:28
    Aniu!!!
    Pozdrowienia dla "szczecinian", tobie miłych wakacji i wiesz czego...
    Buziaki. mania
  • gontcha 09.08.07, 18:33
    Mania,

    Odpozdrawiamy :)
    W przyszłym tygodniu będę w Gdańsku już.

    Moniśka napisze na pewno na forum, ale wiem że jest ok :)

    Buziaki,
    Anka

    --
    Mieux vaut tuer le diable
    que le diable no vous tue.
    Aequam memento rebus in arduis servare mentem !
  • mania60 09.08.07, 18:38
    Dzięki Aniu za wiadomość.
    Ten pusty post Moniki zaniepokoił mnie.
    Widzę,że zwiedzasz całe wybrzeże. To bardzo fajnie, nabieraj sił , odpoczywaj i zdrowiej bo bez ciebie jak bez ręki.
    Pozdrowienia dla Miśka. Buziaki. mania
  • monika073 09.08.07, 23:55
    witaj Maniu,
    miałam jakieś problemy z forum niby wszystko ok ale wyświetlały mi
    stare wpisy..
    Dr Juda nas zaskoczył..mile zaskoczył to naprawde niezwykły lekarz
    przeglądnął wyniki i powiedział że musimy to skonsultować z
    chirurgiem czy napewno nie da się tych węzłów operować jesli okaże
    się że nie bardzo to powiedział że zastosuje inne leczenie:)
    zlecił nam tomografię płuc i dziś rano mamcia zrobiła
    tomografię..płuca naszczęście czyste:):):)jutro przefaksują mi
    wyniki i zadzwonie do dr Judy. W poniedziałek mamy być we Wrocku na
    konsultacji chirurgicznej a potem mamy podjechać do niego.
    Dr jest bardzo miły i w taki delikatny sposób powiedział jak to
    wygląda. Jak mamcia wyszła to ja jeszcze zostalam i powiedziałam mu
    o konsulatcji w Krakowie on powiedział że już wie wszystko bo Ania
    mu opowiedziała..kochana Ania tyle jej zawdzięczam gdyby nie ona to
    niewiem..czarna rozpacz a tak mamy nadzieje. Bardzo się ciesze że dr
    Juda nie skreślił mojej mamuśki.
    Ona jest troche taka jak małe dziecko jak będziemy we Wrocku
    chciałabym żeby porozmawiała z Anią bo rozmowa z nią tak ładuje
    akumulatory :)
    Dziękuje Maniu bardzo że tak mnie wspierasz..duże bużki masz ode mnie
    dzis jak rozmawiałam z Anią to własnie jej mówiłam że mam problem z
    napisaniem na forum (choć ten problem mam tylko w pracy w domu jest
    w porządku)i mówiłam jej że musze napisać szybko bo Mania tam trzyma
    kciuki i czeka na wiadomość a ręce to już ją chyba bolą od tego
    trzymania:)
    dziękuje jeszcze raz i gorąco pozdrawiam
    moniska
  • mania60 10.08.07, 10:06
    SUPER, SUPER, SUPER!!!!!!!!!!!
    Wiedziałam ,że jak Ania coś wymyśli, to będzie dobrze.
    I płuca czyste :) , to na prawdę same dobre wiadomości.
    Teraz tylko trzeba mamusi wiary ,że trzeba walczyć , bo warto. Mnie podarowano już ponad 4 lata, najlepsze lata...
    Wierzę ,że po rozmowie z Anią DACIE RADĘ !!!!!!!!!!!!!!!
    Jestem myślami z Wami, Głowa do góry dziewczyny , musi być dobrze!!!
    Pozdrawiam cieplutko. mania
  • monika073 16.08.07, 09:29
    ...
    Mania co słychać??
    Aniu jak tam wakacje:):)?
  • monika073 09.08.07, 16:52
    .
  • mania60 09.08.07, 18:14
    Moniśka
    Co jest ? odezwij się.
  • gontcha 17.08.07, 22:27
    Wróciłam z wakacji Dziewczyny.
    Było cuuudownie :)

    Monika - jak sprawy w DCO? Macie już ustalony termin?
    Mania - co u Ciebie?

    Buziaki,
    Anka

    --
    Mieux vaut tuer le diable
    que le diable no vous tue.
    Aequam memento rebus in arduis servare mentem !
  • monika073 18.08.07, 09:12
    Ciesze się że wakacje się udały:):)chociaż wiem że nie obyło się bez
    przygód:)
    My narazie czekamy, dr Bębenek idzie teraz na urlop a czekać mamy
    tak do miesiąca, Dr Bębenek powiedział że we wrześniu napewno.
    Aniu mam nadzieje że sie spotkamy :)
    Maniu ja już nie pamietam czy Ci pisałam ale dr bębenek wstępnie
    podejmie się operacji:):):)
    Maniu napisz coś bo już długo cie nie było
    Buziaczki gorące
    monika
  • gontcha 18.08.07, 22:08
    Moniska,

    Spotkamy się na pewno i pogadamy :)

    Przygody były, ale będzie co wspominać za to; hihihi - zwłaszcza
    dentystę i rwanko.
    A tak poważniej: wspominać będę przedwszystkim ludzi z którymi się
    spotkałam. To były 'forumowe' wakacje. Przejechaliśmy 1350
    kilometrów po Polsce :)
    Tak sobie nawet myśle: fajnie byłoby zrobić jakieś wspólne spotkanie
    forumowe kiedyś - tak wszyscy razem.

    Z dr Bębenkiem będe się widzieć na dniach, to zagadam przy okazji.

    Buziaki dla Was,
    Anka

    --
    Mieux vaut tuer le diable
    que le diable no vous tue.
    Aequam memento rebus in arduis servare mentem !
  • mania60 20.08.07, 09:41
    Witam serdecznie!!!
    Dziewczynki kochane, jak miło, że macie takie dobre humory i pomyślne wieści. A najważniejsza , to oczywiście zgoda na operację. Musi być dobrze!!! Wierzę w dr Bębenka i w waszą siłę. Aniu czyżbyś straciła ząbek? Aż , tak balowałaś nooo ładnie. :):):) U mnie nic nowego , po prostu przez parę dni nie miałam dostępu do netu .
    Pozdrawiam cieplutko. mania
  • gontcha 20.08.07, 20:43
    Witaj Mania :)

    Ano 'pobalowałam' trochę. Ząbek poszedł sobie precz, bo wyglądałam
    jak chomik - nie miał kiedy akurat, ale za to wspominka dodatkowa
    będzie ;)

    Jutro idę do medyka, bo wygląda, że znów się przebrzydła 'ebola'
    odzywa. Myślałam, że to po podróżach mały kryzys, ale z każdym
    kolejnym dniem nabieram pewności, że to PNP przypomina o sobie.
    Zobaczymy co medyk powie..

    Ściskam mocno,
    Anka

    --
    Mieux vaut tuer le diable
    que le diable no vous tue.
    Aequam memento rebus in arduis servare mentem !
  • monika073 21.08.07, 20:57
    Aniu jak się czujesz???
  • gontcha 21.08.07, 22:02
    Nienajlepiej niestety :(

    Zaczynam 'starą' nową terpię ozonem.

    Buziaki,
    Anka

    --
    Mieux vaut tuer le diable
    que le diable no vous tue.
    Aequam memento rebus in arduis servare mentem !
  • monika073 22.08.07, 13:28
    oj Anulka..
    trzymaj się zobaczysz że będzie dobrze..musi być!!!
    jestem z Tobą myślami..
    bużka
    monika

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.