Dodaj do ulubionych

Ból nowotworowy,wasze doświadczenia.

06.08.07, 23:00
Czy chory w zaawansowanym stadium choroby nowotworowej może żyć bez bólu?
Historia choroby mojej mamy jest taka:
2003 rok rozpoznanie nowotwór jelita grubego,chemioterapia przez dwa lata.W
2005 roku pojawiły się przerzuty do kości oraz do węzłów chłonnych
szyjnych.Ból coraz to większy,mama trafiła do poradni p.bólowej.Stale na
chemii plus naświetlania okolicy szyjnej.Mama zaczynała od Durogesig 25 w tej
chwili jest już dawka 400.Na wiosnę ze względu na brak rokowań odstawiono
chemię.Obecnie najgorszy jest ból całego lewego barku ze względu na ucisk na
splot barkowy.Na dzień dzisiejszy mama przyjmuje Morfinę podskórnie 10mg co
4godz.,Durogesig 400,MST 2razy200mg ,ze względu na ból neuropatyczny Neurontin
3razy 200 oraz Effectin 75mg,Lorafen 2mg (brak snu)Mimo takich leków ból jest
okropny.Jest cały czas,nie ustępuje.Lekarz już dawek nie zwiększa a dla mnie
patrzenie na cierpienie osoby tak bliskiej jest straszne.Może ktoś miał
podobną sytuacje i może mi jakoś poradzić lub podzielić się
doświadczeniem.Wiem że mojej mamie dużo życia już nie zostało a ja tak bym
chciała jakoś jej pomóc,ulżyć w cierpieniu.
ania

Edytor zaawansowany
  • b_a_l_b_i_n_k_a 07.08.07, 14:13
    Aniu
    Ja niewiele pomoge, bo nie znam sie na leczeniu bolu.
    Dlaczego lekarz nie zwieksza Mamie dawek lekow? Moze jakas inna
    kombinacja tych lekow by pomogla?


    --
    Forum dla osób z chorobą nowotworową i ich bliskich:
    Onkoforum-Damy rade
    Adopcje bezdomnych kroliczkow
  • marianna72 07.08.07, 14:14
    Przykro mi u nas bylo podobnie mimo morfiny w koncowym etapie i
    zastrzykow przeciwbolowych moja Tesciowa bardzo cierpiala .
    Morfina byla wydzielana wiec nawet nie moglismy zwiekszyc dawki bo
    zostalibysmy bez leku na kilka lub kilkanascie godzin.
    Tu gdzie mieszkam ( Wlochy ) jest kiepski pozim leczenia bolu u
    pacjentow terminalnych ale wiem ,ze kiedy kilka miesiecy temu
    pisalam podobny post dostalam kilka wskazowek sprobuje pozniej podac
    link pozd
    Jas urodzony 31/10
  • yuj1 07.08.07, 16:01
    Aniu czy nie mozna hcirurgicznie zablokowac nerwów lub
    nieodwracalnie zniszczyc cały splot zastrzykim fenolu ?
  • miacasa 07.08.07, 17:42
    niestety ta neuroliza splotu nerwowego spowoduje bezwład całej kończyny, może
    jest jakiś rodzaj blokad, który możnaby wstrzykiwać (coś na kształt tych
    otrzymywanych przez sportowców)?
  • mikoad 08.08.07, 22:00
    Dziękuję bardzo za zainteresowanie i odpowiedź.Niestety mama miała robione
    blokady ale także one nie przyniosły efektów.Teraz nawet już nie mogą nic zrobić
    gdyż cała lewa strona tzn. szyja,klatka zajęta jest przez guz.A jakby tego było
    mało to dołączył się dzisiaj niedowład tej ręki.
  • ninagren1 10.08.07, 22:59
    Moja mama ma naciek na nerw kulszowy, też straszny ból. Z morfiny
    przeszła na metadon, na razie ból opanowany. Ale przy morfinie wiem
    że jak był silny ból to miała podawane tylko doraźnie Hydrixizinum i
    Realnium w zastrzyku i Lignocainum w kroplówce ( to na stałe) a w
    domu amitryptylinę w tabletkach. Tak podpowiedział anestezjolog
    lekarzowi wewnętrznemu i pomogło.
  • joa291 12.08.07, 16:51
    Hydrixizina jest lekiem uspakajaącym, mamie pomagaly plastry sprowadzane ze
    stanow jak bedziesz chciala to sprawdze jakie (co prawda oodalam ale moge
    zadzownic) kiedy poprosić w ostatnich 24 dobach zycia mamy o danie morfiny
    powiedziala ze to co bierze są 100 razy lepsze, poradnia bolu powinna leki
    zestawiac w roznych kombinacjach i probowac w zaleznosci od postrzegania przez
    pacjenta bolu, sil Wam zycze i szczescia
  • mikoad 13.08.07, 22:01
    Ninagren1,dziękuję za podpowiedź o Metadonie.Jak będę miała kontakt z lekarzem
    to się spytam o ten lek.Jak na razie to jest fatalnie.Mama myśli o samobójstwie
    bo już nie może znieść tego bólu.A ja chyba wpadnę w depresje.Już mi na to
    wszystko sił brakuje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.