Re: Prostata australijska
Ostatnio (tak jak Norbert) szukałem jakiegoś cenionego lekarza, który zrobiłby
mi biopsję gruczołu krokowego, a potem, gdyby zaszła taka potrzeba, usunął go.
Pisałem wcześniej w tym wątku, że nie mam niepokojących objawów, co także
dotyczy badania per rectum i PSA, za wyjątkiem wskaźnika fPSA/PSA, który w
ostatnich dwóch latach wahał się w granicach od 10,2 - 14,1, a powinien być
powyżej 20,0.
W ubiegłym roku mój lekarz pierwszego kontaktu dwa razy kierował mnie na biopsję
gruczołu krokowego, a ja nie za bardzo chciałem... Jednak będąc świadomy, że
takich spraw nie można bagatelizować problem ten konsultowałem zarówno w kraju
jak i za granicą i doszedłem do wniosku, że wszystko będę robił w Polsce, a nie
chodzi tylko o pieniądze!
Tak też się stało i na początku stycznia tego roku miałem wspomnianą biopsję, po
której nie było żadnych, dosłownie żadnych komplikacji. Zrobiłem ją w ramach NFZ
i nic mnie nie kosztowała. Okazało się, że nie była konieczna. Wszystko
skończyło się dobrze, ale problem z oczywistych względów musi być nadal
kontrolowany. Chciałbym zaznaczyć, że moim przypadkiem niczego nie sugeruję.