Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Zdrowie   Nowotwory-damy radę !   Re: Prostata australijska -...

Re: Prostata australijska - ciąg dalszy

Autor: kangur2007 25.11.07, 02:18
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
W piatek, 23 dni po operacji, po kolejnej, czwartej z kolei cystografii
rentgenowskiej (po 274 dol. czyli PLN 550 za sztukę) wyciągaja mi cewnik i
odpinaja torbe z moczem. Duża ulga, choć trzymanie moczu na razie kiepskie, więc
musialem się natychmiast nauczyć korzystać z podpasek (potrzeba matką
wynalazków). Nie desperuję, bo bylem uprzedzony przy wypisywaniu ze szpitala, że
odzyskanie pełnej kontroli nad pęcherzem bedzie trwało 3-6 miesięcy, a erekcji
6-12 miesiecy.

Podczas chodzenia z cewnikiem w domu (nieco ponad dwa tygodnie) zaliczyłem trzy
wizyty pielęgniarki środowiskowej, wpadającej dla sprawdzenia, czy radzę sobie z
cewnikiem i donoszącej mi sterylne torebki na mocz. To już publiczna służba
zdrowia, standardowa usługa dla pacjentow post-chirurgicznych, więc nic mnie to
nie kosztowało.

Oprócz listy numerów telefonów, pod które miałbym dzwonić o kaźdej porze dnia i
nocy, gdybym miał jakiekolwiek kłopoty z cewnikiem, oraz szczegółowej instrukcji
obsługi (jak i czym myć ręce, jak zmieniać torebkę, jak się obchodzić z rurkami
doprowadzajacymi mocz z cewnika do torby, co robić,jak sie taka rurka
zapowietrzy), bardzo przyjemna pielęgniarka zostawila u mnie w domu sterylnie
opakowany zestaw z przyborami do wyjmowania cewnika (ze strzykawką z lokalnym
środkiem znieczulajacym włącznie), na wypadek gdyby nastapila blokada i trzeba
by wołać pogotowie, żeby mi ten cewnik awaryjnie wyjęli. Na pytanie dlaczego ten
zestaw ma być u mnie, skoro i tak cewnik musi wyciągać wysoko wykwalifikowana
pielęgniarka albo lekarz, odpowiedź byla rozbrajająca: - "w karetkach powinni to
standardowo wozić, ale czasem nie mają, bo nie uzupełnili zużytych, więc
zostawiamy taki zestaw u pacjentów na wszelki wypadek, żeby nie opóźniać wyjęcia
zablokowanego cewnika w razie potrzeby, bo taka blokada boli". Na pytanie co mam
z tym zestawem potem zrobić, panienka odparla - "jak już nie bedzie potrzebne,
to niech pan po prostu wyrzuci".

Jeszcze jedna ciekawostka rodzajowa - 25-letnia pielęgniarka środowiskowa,
jeżdżąca cały dzień po domach pacjentow, była w dziewiątym miesiącu ciąży. Na
pytanie, kiedy spdziewa się rodzić, odpowiedziała rześko, że za niecałe cztery
tygodnie, ale na urlop idzie dopiero dwa tygodnie przed porodem, bo wszyscy tak
robią.

W Australii późna wiosna, wszystko kwitnie, siedzę w ogródku, pociągam piwo,
kontrolę u specjalisty mam w połowie grudnia.

Ciąg dalszy nastapi
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-104
(101-104)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.