Bardzo przyjemna 10-minutowa wizyta kontrolna u specjalisty, tego samego, który
dziesięć miesięcy temu mnie operował.
- Dzień dobry, pańskie PSA dalej niewykrywalne (mój urolog ma dar podawania
najważniejszej informacji w pierwszym zdaniu).
- Jak tam z sikaniem? Wszystko w porządku? To bardzo mi miło.
- Że erekcja zbyt powoli panu wraca? Pomału, pomału, proszę dalej brać Cialis
dwa razy w tygodniu i zobaczymy za pół roku, to może potrwać...
- Do widzenia panu i proszę znowu mnie odwiedzić za pięć-sześć miesięcy.
Panienka w recepcji: - Późny listopad, czy wczesny grudzień? Listopad? W
porządku. Za wizytę na razie należy się $80, pan płaci gotówką, Visa, czy
Mastercard?
Na zewnątrz blade słońce australijskiej zimy. Żyję.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.