Do kangura2007 mam pytanie - dlaczego przy PSA rzędu 2,5 - 3,0 nie wdrożono
biopsji wg najnowszych tendencji dla mężczyzn 45 - 50 letnich takie PSA czyli
>2,5 jest sygnałem ostrzegawczym?
===========
Kwestia diagnostyki, tego jaki jest poziom alarmowy PSA, i co wtedy należy
robić, nie jest ani prosta, ani jednoznaczna, i ścierają się tu rozmaite szkoły
i opinie:
Andrology Australia, instytucja badawcza zajmująca się chorobami męskich
narządów rozrodczych, podaje taki bieżący standard PSA:
Wiek 40-49 lat:
przeciętny poziom PSA 0.65, górna granica normalnego poziomu PSA 2.0ng/ml
wiek 50-59 lat
przeciętny poziom PSA 0.85, górna granica normalnego poziomu PSA 3.0ng/ml
wiek 60-69 lat
przeciętny poziom PSA 1.39, górna granica normalnego poziomu PSA 4.0ng/ml
wiek 70-79 lat
przeciętny poziom PSA 1.64, górna granica normalnego poziomu PSA 5.5ng/ml
www.andrologyaustralia.org/pageContent.asp?pageCode=PS1
Tylko że przekroczona górna granica PSA to nie wszystko, co potrzeba do podjęcia
decyzji o biopsji. Biopsja ma dokładność 15% (w sensie do 15% fałszywych wyników
negatywnych, czyli 15% szans na niezdiagnozowanie raka przy pomocy biopsji);
biopsja jest potencjalnie nieobojętna dla zdrowia, bo ma 1% ryzyka poważnej
infekcji wymagajacej hospitalizacji, i 1-3% ryzyka powikłań związanych z
anestezją (zależnie od wieku i ogólnego stanu zdrowia).
St. Vincent Prostate Cancer Centre w Sydney, najlepszy szpital od prostaty w
Australii, interpretuje to tak:
|
www.prostate.com.au/3+understanding+diagnosis/
Kto powinien robić badanie PSA:
• Wiek 50 do 70 lat
• 40 do 70 lat jeśli w grupie wysokiego ryzyka (rak prostaty w rodzinie)
• Test PSA i badanie palcem per rectum należy robić corocznie
Biopsję należy wykonywać pacjentom, u których:
• Badanie per rectum wykazuje anomalię,lub
• PSA jest podwyższone ponad górną granicę normalnego poziomu dla wieku, lub
• Poziom PSA wzrasta szybciej niż o 0,75 ng/ml rocznie w ciągu co najmniej
trzech lat
• Zawsze przy poziomie PSA od 4 do 10ng/ml, jeśli stosunek 'wolnego PSA' do
całości PSA wynosi poniźej 25%
Moja seria pięciu testów PSA jakie zrobiłem w wieku lat 49, 50, 51, 52, 53 dała
po kolei wyniki: 2,7 / 3,0 / 3,7 / 3,0 / 6,0 ng/ml. Nie robiłem wcześniejszych
testów PSA, nie mając przypadków raka prostaty w rodzinie, a zatem nie bedąc w
grupie wysokiego ryzyka.
Miałem raz zrobione PSA 7 lat wcześniej, przy okazji wazektomii, i wtedy, w
wieku 42 lat, wyszło 1.9 ng/ml, stosunkowo wysoki poziom wyjściowy (baseline).
W związku z wysoką 'baseline' w wieku 42 lat, PSA 2.7 w wieku 49 lat nie
wzbudziło podejrzeń (zwłaszcza, że te standardy Andrology Australia są
standardami dopiero od 3-4 lat).
Późniejsza seria testów przekroczyla kryteria alarmowe dopiero wtedy, kiedy PSA
podwoiło mi się między 52 a 53 rokiem życia z 3,0 na 6,0 ng/ml a dodatkowy test
na 'wolne PSA' wykazał 11%, Wtedy zrobiono biopsję w ciągu trzech tygodni od
wyniku PSA, a następnie radykalną prostatektomię dziewięć tygodni później.
Jest sprawą otwartą, czy należało robić biopsję pomiędzy 50 a 51 rokiem życia,
kiedy PSA wzrosło z 3,0 na 3,7. Prowadził mnie cały czas ten sam lekarz, który
zadecydował, że w moim konkretnym przypadku, przy wysokim poziomie podstawowym
PSA, należy za stan alarmowy uznać 4,0ng/ml. Czy biopsja zrobiona w wieku 51
lat, przy PSA 3,7 znalazłaby cokolwiek, także jest sprawą otwartą, ponieważ w
biopsji zrobionej dwa lata poźniej, przy PSA 6,0, tkankę nowotworową znaleziono
tylko w dwóch z dziesięciu pobranych rdzeni.
'Superbiopsji' (30-50 rdzeni) nie zrobiliby mi przy 3,7 bo się jej tutaj nie
wykonuje poniżej PSA 8,0 czyli w sytuacji jeżeli PSA jest bardzo wysokie, a
jednocześnie wynik biopsji zwykłej (10-12 rdzeni) jest negatywny.
W każdym razie, po prostatektomii stanęło na tym, na czym stanęło: guz pT2a
(nowotwór zajmujący do 25% objętości prostaty, ograniczony do jednego płata
prostaty), Gleason 7 (3+4), brak przerzutów do węzłów chłonnych, brak
przerzutów do pęcherzyków nasiennych, brak przekroczenia przez nowotwór torebki
prostaty, marginesy chrurgiczne negatywne, PSA poniżej progu wykrywalności od 9
miesięcy.
Według mojego specjalisty, poniżej stadium T1c, czyli w stadium T1a, T1b, raka
prostaty bardzo rzadko wykrywa się przedoperacyjnie, z reguły incydentalnie,
przy okazji analizy histopatologicznej tkanki usuniętej podczas resekcji
prostaty podjętej z powodu trudności w oddawaniu moczu wywołanych niezłośliwym
przerostem prostaty (BPH).
T1c to rak prostaty wykryty biopsją, I taka też byla moja przedoperacyjna
diagnoza. Histopatologia pooperacyjna całej prostaty, po jej usunieciu, dala
wynik T2a (a właściwie pT2a, p = pathology).
Hipotetycznie zapewne możnaby usunąć prostatę wcześniej, niejako
profilaktycznie, ale ja nigdy nie słyszałem o profilaktycznej prostatektomii –
to jest jednak duża, 4-5 godzinna operacja brzuszna, z ryzykiem rozmaitych
komplikacji i z istotnymi skutkami ubocznymi.
Co do informacji, to pan ma świętą rację. To nie tylko o możliwość zapytania
swojego lekarza idzie, ani o to, że on bez zwłoki, cierpliwie, uprzejmie i do
rzeczy odpowie, ale w ogóle o dostępność informacji źródłowej w domenie
publicznej. W tym zakresie Polska tak się ma do USA, Australii czy Kanady, jak
Uganda do Polski. Proszę porownać, co jest napisane tu:
pl.wikipedia.org/wiki/Gruczolakorak
pl.wikipedia.org/wiki/Rak_gruczołu_krokowego
z tym, co jest na te same tematy napisane tutaj:
en.wikipedia.org/wiki/Adenocarcinoma
en.wikipedia.org/wiki/Prostate_cancer
a zwłaszcza proszę porównać ilość i jakość odnośników.
Że już nie wspomnimy o narzędziach predykcyjnych raka prostaty ze szpitala
Memorial Sloan-Kettering Cancer Centre, prawdopodobnie najlepszego takiego
ośrodka na swiecie, które są dostępne każdemu i pozwalają obliczać szanse przeżycia…
www.mskcc.org/mskcc/html/10088.cfm