Pooperacyjna radioterapia nie jest standardem jako takim - wskazana jest jedynie
w przypadku nieradykalności zabiegu, tzn. kiedy w linii cięcia operacyjnego
stwierdzany jest naciek nowotworu.
Co do wątpliwości odnośnie konieczności wykonywania badań dodatkowych przed
podjęciem leczenia, to można je mieć, owszem. Niemniej miałem już kilku
pacjentów z "Gleasonem" 5 albo 6, maksymalnym PSA rzędu 6-10 ng/ml, którzy
okazywali się wyjściowo rozsiani (węzły chłonne, czy kości).
I wcale nie jest to kwestia wiarygodności histopatologii, tylko pewnych
standardów przyjętych w PL. Kiedyś były zamieszczone na stronie PUO, ale chyba
je jakis czas temu zdjęto.
Scyntygrafię kości zrobiłbym na pewno przy Glesonach > 6 i PSA > 10, ale
nierzadko przy pacjencie mającym podniesiony poziom fosfatazy alkalicznej i
objawy ze strony kości.
Mam tylko jeden problem odnośnie tego, co pan napisał. Na podstawie czego pański
lekarz wpisał M0?
Inna sprawa to taka, że rak gruczołu krokowego rzadko kiedy jest jednoogniskowy
- to tak z biologicznego punktu widzenia. Miał pan szczęście w nieszczęściu.
Nie mam niestety wiele czasu, więc na razie tyle.
Pozdrawiam, życzę powodzenia i zdrowia.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.