Kangurku ;-)
Po pierwsze pozdrawiam z kraju i dziękuję za to iż dzielisz się z
nami swoją historią i przemyśleniami. Sa na prawdę bardzo, bardzo
cenne ;-) I przy okazji czyta się je tzw. jednym tchem.
Proszę - nie potraktuj mojego postu jako wścibskość,ale ja nie znam
realiów australijskich ... i brakuje mi danych np. o średnich
zarobkach w Australii. O tym ile trzeba wydać na np. utrzymanie
domu, jedzenie, edukację dzieci czy tzw. przyjemności (patrz
basen,kino etc.) . Jak te 6 000 dodatkowego ubezpieczenie ma się do
budżetu rodzinnego - na ile go obciąża. Dla mnie np. roczna stawka
6000 (nawet na całą 4 osobową rodzinę) to nie jest tak mało ;-( przy
moim 2500 netto miesięcznie (a podobno mam śrenią krajową ;-o) .
Chodzi mi o to na ile to ubezpieczenie obciąża przeciętną
australijską rodzinę. Kto może na taka opiekę sobie u Was pozwolić
(obawiam się,że nie wszyscy ... ) i z czego ewentualnie musieliście
zrezygnować (np. wakacje w USA - tak tylko strzelam) aby opłacic to
ubezpieczenie.
Pozdro
jedna ciekawska baba ;-)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.