> Oglądam pod mikroskopem co najmniej jedną radykalną prostatektomię na tydzień.
Tak z ciekawości: jak wygląda taki nowotwór, tzn. czy można go zauważyć gołym fachowym okiem, czy potrzebne jest specjalne preparowanie, wybarwianie, oglądanie w dużym powiększeniu?
Czy usunięta prostata jest cała, czy to są ścinki?
Czy nie zdarzają się pomyłki, tzn.preparat X przypisze się Y?
Mamy wyniki badania pooperacyjnego:
Pobrano:
I. węzły zasłonowe prawe;
II. węzły zasłonowe lewe:
III. prostata.
Rozpoznanie:
I i II zmian nowotworowych nie stwierdzono.
III. Adenocarcinoma prostatae (Gleason 3+4=7; pT2b.
Opis: Obecne liczne ogniska high grade PIN.
Pęcherzyki nasienne bez zmian nowotworowych.
Nic tu nie ma o marginesach chirurgicznych. Czy sam fakt,że jest to pT2b oznacza,że marginesy były ujemne?
W sieci znajduję różne określenia nowotworu pT2b.
Albo że nowotwór zajmuje więcej, niż połowę jednego płatu,
albo że zajmuje oba płaty.
Jaka nomenklatura obowiązuje w Polsce?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.