Dodaj do ulubionych

Przerzut do węzłów chłonnych szyjnych ...

04.06.08, 18:13
Witam Was. Moja przyciaciolka jest po radykalnym wycieciu wezlow
chlonnych szyjnych (z jednej strony) z powodu rozpoznania, ze jest
to przerzut z nieznanego zrodla pierwotnego. Teraz czeka na wyniki i
kolejna konsultacje. Fizycznie czuje sie zle. Jest slaba, ma
przykurcz szyi i ulewaja Jej sie plyny z kacika ust.Czy to minie?
Czy to powiklania, ktore zostana? Psychicznie czuje sie fatalnie.
Potworny strach - co bedzie dalej? Gdzie ten rak, z ktorego poszedl
przerzut i czy nie ma kolejnych? Wiele juz czytalam w internecie na
ten temat. Rokowania nie sa najlepsze... Czy ktos z Was zna kogos,
kto przez to przechodzil? Co bedzie dalej? Czego nie zaniedbac? Moze
ktos z Was ma jakas wiedze w tym temacie? Jak Jej pomoc? Jak
pocieszac?
Pozdrawiam Was serdecznie.
--
Im więcej dajesz, tym więcej dostajesz z powrotem
Edytor zaawansowany
  • 04.06.08, 19:37
    Badanie PET
  • 04.06.08, 21:23
    Hej Zielona...Wiemy o tym badaniu. Lekarze powiedzieli, ze jeszcze
    nie pora na to, ze trzeba szukac na razie wszelkimi innymi metodami.
    Nawet jesli sie za nie chce zaplacic to i tak konsylium decyduje o
    jego wykonaniu badz nie... :-( A CZAS UCIEKA ...
    --
    Im więcej dajesz, tym więcej dostajesz z powrotem
  • 04.06.08, 22:10
    nieprawda
    mojej mamie tez tak mowili, nie trzeba, nie pora, bo i tak nic nie
    wykaze,
    umowilam mame w srode, zaplacilam w ciagu 10 minut i w piatek mama
    byla juz po badaniu petem, zadne konsylium nie decyduje o tym czy
    odplatnie jest to zasadne
  • 04.06.08, 22:19
    Domina ...I jak po badaniu? Sa juz wyniki? Znalezli?
    --
    Im więcej dajesz, tym więcej dostajesz z powrotem
  • 04.06.08, 22:48
    tak
    markery miala narzadów rodnych i pulmunologia nie chciala w ogole
    jej przyjac bo w plucach nic nie bylo oprocz wody, stwierdzili ze to
    wysięk z jajnika, pet wykazal ze wszystko zdrowe, i zrodlo jest
    wlasnie w tej wodzie (pluco lewe)i dopiero podjeto sie leczenia pluc
  • 05.06.08, 13:37
    Witam,
    taki powiększony węzeł na szyi być może świadczy o chłoniaku. Moj
    tato miał właśnie powiękoszone węzły na szyi przy chłoniaku,
    stwierdzono guz pierwotny w śledzionie poprzez usg.
    Może to nie jest nowotwór, tylko objawy innej zupełnie choroby!
    Pozdrawiam, Asia
  • 05.06.08, 15:40
    W przypadku chłoniaków raczej nie stosuje się słowa "przerzut".
    Przerzuty raka o nieznanym punkcie wyjścia to nie taka rzadka sprawa w rejonie
    głowy i szyi. Podejrzane są praktycznie wszystkie śluzówki - jamy ustnej,
    gardła, krtani, ślinianki, tarczyca, skóra (raki skóry, czerniak). Bywa i tak,
    że punktu wyjścia się nie znajduje.
    Przerzuty do węzłów chłonnych szyi o nieznanym punkcie wyjścia leczy się różnie,
    generalnie w zależności od sugestii patologa, czy jest to nowotwór gruczołowy,
    nabłonkowy czy inny.
  • 05.06.08, 15:54
    wlasnie tak jak piszesz. Chloniak i ziarnica to raki typowe dla
    wezlow chlonnych. To wyczytalam w necie. Przerzut to przerzut i
    tyle... Wyczytalam tez, ze nie zawsze ten pierwotny bywa
    odnaleniony - nawet badanie PET zawodzi...
    --
    Im więcej dajesz, tym więcej dostajesz z powrotem
  • 05.06.08, 15:58
    Jak pisalam - wezly chlonne zostaly usuniete. Wczesniej pobrano
    wycinek i na jego podstawie postawiono diagnoze...
    --
    Im więcej dajesz, tym więcej dostajesz z powrotem

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.