Re: Rak szyjki macicy Dodaj do ulubionych


Kwiatku a może melise?? veeto1 napisała dobrze że ktoś musi powiedzieć prawde
lekarzom jak mama naprawde to znosi . Jej stany mogą być własnie spowodowane
obawą powiedzenia prawdy o swoim samopoczuciu ( zapewno mysli ze jak powie to
np zaprzestana jej leczenia lub powiedza ze przez te objawy jest gorzej albo ja
zostawia na obserwacji w szpitalu ) dusi wszystko w sobie ale ile może organiżm
przy takim napieciu stresowym wytrzymać jeszcze naprawde , serce jej zacznie
szaleć i wtedy bedzie problem.

Ja wróciłam z Bytomia z kwitkiem w ręku nastepna wizyta 14 !!!!! Sąsiadka juz
ma wszystkiego dosyc mogli przeciez zadzwonić ze nie maja wolnych łożek a nie
tyle km z nią jeździć jak ona nie potrafi 5 metrów przejsc !!!! Makabra ale
jak to mówią do 3 razy sztuka

veeto1 to naprawde dziwne jesli markery sa w normie :| może to jakiś niegrozny
guzek <mysli> bądzmy dobrej mysli

--
Dla mnie to nic. Nowe milenium, nowy wiek czy nowy rok. Dla mnie to jeszcze
kolejny dzień, kolejna noc. Słońce, księżyc, gwiazdy pozostaną te same. ~Dalajlama
Przeczytaj całą dyskusję (201-300)
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
(101-200)
(301-400)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.