Plastry, morfina - pytanie Dodaj do ulubionych


Mam pytanie. Moj tesc ( rak pluc) dostaje juz na usmierzenie bolu plastry o nazwie Fentanyl Retard firmy Ratiofarm. Lekarka z hospicjum powiedziala, ze mozna ten lek podac w plastrach do dawki 75 mg.( tesc dostaje poki co 2 plastry po 25 mg. , drugi mu dodano, bo jeden nie wystarczal , czyli lacznie 50 mg., jednak sa dni, gdy i tak odczuwa bol ) a pozniej to juz pozostaje morfina . Jednak zarowno tesc jak i tesciowa chcieliby maksymalnie odsunac w czasie podawanie morfiny , poniewaz z tego co wiedza to daje ona wiecej niekorzystnych skutkow ubocznych - tesc juz teraz bardzo trudno oddycha i ma duze klopoty z zaparciami. Lekarka z hospicjum uprzedzila, ze tesc, ktory zreszta bardzo malo je, zupelnie nie ma apetytu , po morfinie moze byc tez polprzytomny . Zreszta dostaje rowniez bardzo duzo innych lekow a ma b.niskie cisnienie. Juz teraz zdarza sie, ze nie bardzo kojarzy i jest ogromnie oslabiony. Stad moje pytanie. Wiem, ze ten sam lek , ale w formie plastow o nazwie Durogesic mozna podawac do wiekszej dawki . Czy prosic o zmiane leku? Czy to ma sens? Czy mimo wszystko podac morfine? Wiemy, ze zblizaja sie dni najtrudniejsze, ale bardzo chcielibysmy je jeszcze odsunac, na ile sie da. Nie tylko my, rowniez tesc. Bardzo prosze o Wasze porady i opinie.
--
Żaden dobry uczynek nie ujdzie bezkarnie ...
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.