hospicjum domowe, a oddział paliatywny Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Jak jest zasadnicza różnica między tymi jednostkami?
    Jeśli chodzi o opiekę nad chorym to co jest korzystniejsze?

    --
    Dlaczego ja, dlaczego to, dlaczego teraz...
    • Wydaje mi sie, ze hospicjum domowe ma duze pozytywne znaczenie dla psychiki chorego . Jesli tylko domownicy sa w stanie dac sobie rade nad opieka nad chorym przy pomocy lekarzy badz pielegniarek przychodzacych do domu raz na jakis czas , to ja wybralabym hospicjum. Jednak nie zawsze to jest mozliwe z roznych zreszta wzgledow. U nas do tescia przychodzi lekarka i pielegniarka do domu. Zarowno tesc nie chcial isc do szpitala jak i reszta rodziny nie chciala zostawic go na oddziale.
      Jesli jednak nie ma innej mozliwosci, to byloby dobrze zorientowac sie jaka jest na konkretnym oddziale opieka. Bardzo czesto na oddzialach paliatywnych jest naprawde dobra opieka, choc wiadomo, ze w domu najlepiej.

      --
      Żaden dobry uczynek nie ujdzie bezkarnie ...
    • W oddziale paliatywnym chory ma całodobową opiekę, bez domowej atmosfery, ciepła, rozmów z rodziną itd., ale jest zespół specjalistów na miejscu, sprzęt leki itd.

      Hospicjum domowe zapewnia opiekę pielęgniarską kilka razy w tygodniu lub w razie konieczności codziennie (zależnie od możliwości konkretnego hosp.), ponadto opiekę lekarską raz w tygodniu lub częściej (w zależności od stanu chorego). Nasze hosp. domowe zapewniało też opiekę psychologiczną i sprzęt potrzebny choremu. Wiele zależy od tego, jaką kadrą, sprzętem dysponuje dane hosp., o wszystko trzeba się wcześniej wypytać, bo hospicja różnią sie bardzo w tym względzie.

      Niektórych procedur medycznych hospicjum domowe niestety nie wykonuje i mogą być one wykonane tylko w oddziale paliatywnym lub innym oddziale szpitalnym (np. niektóre zabiegi chirurgiczne). My tatę na takie zabiegi poprostu woziliśmy do
      CO, ale zdaję sobie sprawę, że nie zawsze tak się da.

      Lepiej pewnie w domu, bo to poprostu dom, ale czasem siły opiekunów, stan chorego, organizacja życia w domu na to nie pozwalają i nie ma wyjścia poprostu.

      Wszystko ma plusy i minusy, dla mnie najważniejsze było, żeby tata spędzał ostatnie dni w domu, ale po tym co przeszliśmy rozumiem również i te osoby, które decydują się na oddział, czasem inaczej się nie da mimo najszczerszych chęci. Pozdrawiam.
    • Różnica jest taka że oddział paliatywny to stacjonarny oddział
      szpitalny, zaś hospicjum domowe często przy takim oddziale
      funkconuje i jest jednostką wyjazdową, coś jak pogotowie dla chorych
      na nowotwory.Jak funkcjonują te dwie jednostki zależy tylko od
      szpitala i ludzi tam pracujących.Moja Mama była podopieczną
      hospicjum domowego ok. roku,kiedy było potrzeba lekarz z hospicjum
      kierował ją na paliatywny.Ostatnie 6 tygodni przed śmiercią spędziła
      na takim oddziale.Była tam otoczona troskliwa opieką, rodzina mogła
      być z nią w dzień i w nocy, miała 3 razy podawaną krew, zapewnione
      leczenie przeciwbólowe do samego końca.Byłam bardzo zadowolona i z
      opieki na paliatywnuym i z hospicjum domowego.Do domowego zapisałam
      Mamę kiedy jeszcze w sumie samodzielnie funkcjonowała, ale dzięki
      temu nie musialam się martwić o recepty,analizy krwi,leki
      przeciwbólowe często przywoziła pielęgniarka a przedewszystkim jak
      się coś złego działo miałam do kodgo zadzwonić.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.