nadmieniłam lekarzowi o naswietlaniach, ale on powiedział że to nie
ma sensu, bo to napewno nie jedyny węzeł zajęty są rozsiane po całym
organiżmie i naswietlanie jednego to głupota!ja nawet myslałam o
usunięciu ale to też głupota.....ale musze powiedzieć że po tej
chemi zmiany na weżle się zmniejszyły ,jest wyczuwalny ale bardzo
trudno go wyszukać....moze ta chemia troche działa ,tylko żeby mi
organizm nie odmówił walki!będę rozmawiać o tym leku wspomagajacum
produkcję krwinek może cos to da....
A Ty Joanna nie panikuj ,porobisz badania i jakąs diagnozę
postawią,skoro trudno powiedzieć jak przyczyna tych dolegliwości ,to
napewno nie jest rak!u mnie po pierwszej gastro.było wiadomo co
jest....pozdrawiam
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.