Re: kto wyszedl z ... Dodaj do ulubionych


To ja powiem z perspektywy kogos kto stracil juz bliskiego - tez
upieralam sie (wszyscy sie uperalismy ) na lecznie radykalne (wielka
operacja bo byly juz powazne nacieki i zajete wezly chlonne) - w
jednym osrodku nam powiedzieli ze nie, ze w tym stadium operacja nie
wchodzi w gre, ze moze chemia a potem sie zobaczy, w drugim tak
samo. Ale znalazl sie trzeci, w ktorym (nie onkologia tylko oddzial
urologii) powiedzieli, ze oczywiscie operacja. No i prawda jest taka
ze na operacje tata pojechal o wlasnych silach prowadzac auto a
potem juz nigdy nie wstal. Od operacji (i reoperacji ratunkowej
ktora byla konieczna po 2 tygodniach od pierwszej), w bolach i w
bardzo zlym stanie przezyl tylko 3 miesiace.

Teraz juz wiem ze upieranie sie na leczenie radykalne w sytuacji gdy
lekarze widza ze nie ma ono sensu to nie jest madre podejscie. moze
gdybysmy zostali przy tej chemii ktora proponowano tata jeszcze
bylby z nami. Moze zadzialalaby tak ze po niej operacja bylaby mniej
drastyczna i obciazajaca organizm.

Pisze to po to zebys zrozumiala ze nie trzeba patrzec na lekarzy
proponujacych wylacznie leczenie paliatywne jak na mordercow bez
serca. Oni z doswiadczenia moga wiedziec ze takie lecznie i tak nie
przyniesie wyleczenia za to spowoduje wielkie cierpienie chorego.

Nie wiem wiele o raku szyjki i moze tu jest inaczej. Pisze tylko o
tym jak bylo u nas.
--
Oczy mam, mówisz mi, tak przejrzyste
...
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.