Witam,
u nas nieco lepiej. Przyczyną wymiotów były guzy w głowie mama dostala styrydy i jak ręką odjął. Może normalnie zjeść i nic nie zwraca. Ostatni rezonans głowy zrobiony po naświetlaniach był jednak niedobry progresja pozostaja te 2 guzy umiejscowione w móżdżku oraz na skroni widoczniejsza jest zmiana, która na wcześniejszym rezonanie nie była wogóle brana pod uwagę. Jeżeli chodzi o bóle to również ustąpiły od ponad dwóch tygodni mama nie bierze zadnych leków przeciwbólowych. Nadal czekamy na wyniki z bjopsji guzków na szyji wynik prawdopodobnie będzie w najblizszy czwartek. Jezeli chodzi o hospicjum to wstępnie siostra zrobiła zozpoznanie i nie powinno byc z tym żadnego problemu. W obecnej sytuacji narazie sprawy formalne z hospicjum odłożyliśmy. Nie wiem jak długo utrzyma się ten stan zdrowia mojej mamy. Od dawna nie widziałam jej w tak dobrej formie. Naprawdę ta choroba jest nieprzewidywalna. Póki co cieszymy się z nią razem z życia. Moja mama stwierdziła ostatnio, że wyniki sobie a ona czuje się dobrze, ze nie ma co się martwić za czasu.Zobaczymy co przyniesie najbliższy czas. Pozdrawiam
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.