21.09.06, 01:37
Znalazłem wreszcie i na ciebie sposób,
Już więcej nad tym głowić się nie muszę:
Bądź dla mnie zawsze paczką papierosów,
Biletem trzeciej klasy do Koluszek,
Bądź moją kurtką z welwetu jedyną,
Bądź pumperniklem. bądź polopiryną,
Ale już nigdy więcej nie bądź blizną -
Nasza kochana, bezcenna Ojczyzno.

Piekło nam wychłódło. Niebo nam dopiekło -
Zachowaj nas. ucałuj. Reguluj nam ciepło.
Słuchaj nas uchem, nie brzuchem.
Dwa złote wsuń za pazuchę.
Przedłuż nam polską wizę.
Nie każ pakować walizek.
Przez lufcik me wygłaszaj spiczów
i nie pisz do nas na Berdyczów.
Dobrej nocy życz nam.
Bądź sympatyczna
Jak my tobie - ty nam.

Przecież ty jesteś miejscem wielu osób,
Co nie chcą w średniej żyć temperaturze.
Buchaj płomieniem wesołego stosu
W czarnej wszechświata gasnącego rurze.
Chociaż niejeden wpłynął na cię donos,
Chociaż entropią grozi stary Chronos -
Bądź nam przychylną, dla dowcipu żyzną,
Nasza kochana, bezcenna Ojczyzno.

Piekło nam wychłódło...
--
╩╦╩╦╩╦
╦╩╦╩╦╩
╩╦╩╦╩╦
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka