Razu pewnego, niezrażony razami i płazowaniem,
jednak rażonym się poczuł. Zrazum nie pojął, w czym
rzecz, ale znalazłem pantofel i pojąłem, żem bogatszy o pół-but.
W poszukiwaniu drugiego urażony zostałem rozpętaną dyskusją,
w której spór "but to - czy bot" był raz za razem
etymologicznie wywlekany na nice.
Nic to, pokłócą się i ciżmie pomnik pobudują - pomyślałem
smakując zraz - podróż nad rzekę Ob da {Kornelowi} następny
rozdział do sztambucha ...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.