Czy dysponujesz jakimś linkiem do rzeczonej zasady? Podejrzewam bowiem, że ją
mylnie interpretujesz.
A ponadto, już tak ogólniej mówiąc, sądzę, że przeceniasz możliwości sprawcze
Rady. Ona ma niezbyt konkretnie zdefiniowane to, co i jak ma robić, i jaki ma
być tego skutek, przez co stała się takim ciut poważniejszym organem
opiniującym, i tylko od nas zależy, które z jej uchwał zaakceptujemy.
Na szczęście tak jest, bo żaden językoznawca nie ma prawa narzucać swoich
poglądów. Językoznawcy są nie od tego.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.