Webliografia? Widzę, że to nie polski wynalazek, skoro jest nawet na
angielskojęzycznych stronach, ale to jest przecież nieuprawniona analogia do
biblio-, gdzie -lio- należy do pierwszego członu.
To takie samo prostactwo językowe jak w Empikliopedii, która poprawnie powinna
być Empikopedią, a więc bez -lio-.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.