Można za dualizm nazwy winić i Rosjan, niechcących wymawiać
początecznego "E" inaczej jak "Je", można i języki nieznające zapisu
zmiękczeń w wymowie - za to szczególnie Anglosasów, kalających
transkrypcję na swą modłę - ale Polacy zwykli wymawiać
Erywań
[
Erewań] miękko w wygłosie.
Wyłączam tych Polaków, co nie uczyli się języka rosyjskiego i tych,
co gorsza, którym na ucho słoń nadepnął.
Niedawno psioczyłem tu na pokrewnym forum o nieumiejętności
wymawiania w Polsce imienia rosyjskiego
Aliosza inaczej jak
Alosza.
Alieksieja - jako
Aleksieja.
Dlaczego zmiękczamy tu tylko drugie "e", kiej i pierwsze Rosjanie
wymawiają i zapisują miękko, hę!?
To nowa tradycja, a co najmniej ślad wymowy z pogranicza
ukraińskiego ;)
To pokrewne zjawisko do stwardniania wymowy tego
Erywania [
Erewania].
Rozstrzygnięciem mogłoby być przywołanie zapisu starożytnej
twierdzy, zwanej
Erebuni, jaka dała początek
Erywaniowi
.
Sam jestem ciekaw, jak - czy twardo, czy miękko - wymawiają tę nazwę
sami Ormianie, ale tradycja miękkiej wymowy, prócz naleciałości
rosyjskiej, powinna brać w polszczyźnie górę i we fleksji dać
pierwszeństwo [czego?]
Erywania - miast [czego]
Erywanu
.
...
Według
publikacji Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii (Komisja
Standaryzacji Nazw Geograficznych poza Granicami Rzeczypospolitej
Polskiej) z 2003 obowiązującą w języku polskim pisownią jest Erywań.
(...)
Komisja zadecydowała jednomyślnie i bez alternatyw: Komisja
jednogłośnie (17 członków za) stwierdziła, że polska nazwa stolicy
Armenii brzmi Erywań i nie należy dodawać jako możliwej do użycia
formy Erewan powszechnie jeszcze używanej np. w mediach
..."
Komisja komisją, ale i tradycja tradycją.
Będziemy mówić:
"...
Radio Erewań [Jerewań] donosi ..."
- ale i:
"...
Do stolicy Armenii, do Erywania ..."
Kłopoty tego typu wymowy mogłoby usunąć zastąpienie
zapisu
nazw geograficznych typu tradycyjnej
Alger formą dzisiejszą -
Algier.
Zapis taki to koniec zapominania o polskiej tradycji wymowy
niektórych zgłosek, we fleksji podkreślających ich tradycyjną i
ukrytą miękkość - vide
Wrocław - Wrocławia.
- Prawda, Panie Gienierale, twardnieje?
- Ano, gienieralnie masz Waszmość słuszność, jako żywo ...
Twardo wymawiany
Erywan będzie świadectwem braku matury, a co
najmniej braku znajomości tradycji, Drogi {Migni} ...
Gwoli ścisłości, i komisje nazewnicze, i Rada Języka Polskiego, nie
mają władzy dyktatury, nie zmogą tradycji
wymowy.
Jeśli za lat sto, dwieście wymrą ci, co w Polsce te tradycje
pamiętają, to tylko Miodki et consortes będą udowadniać i
udawadniać, że wg śladów we fleksji, nazwa ta czy inna ma prawo być
wymawiana miękko.