Dodaj do ulubionych

Prośba o wykładnię...

26.02.04, 12:39
Szanowna Pani Tereso!
Od kilku dni - bezskutecznie - apeluję do pracowników Portalu Gazeta.pl
o poprawienie następującego zdania, użytego na stronie Moje Forum.
Oto ono:

" Możesz....zniknąć dyskusje osób niechcianych"
Proponuję zmianę bezokolicznika "zniknąć" na "ukryć", ale redaktorzy
twierdzą, że tak jest prawidłowo.
Bardzo Panią proszę o interwencję, bo kontekst "możesz-zniknąć-dyskusje" jest
moim zadaniem - nie do przyjęcia.

Jestem pewna, że Pani autorytet przekona Pani nieprzekonanych Kolegów.
Serdecznie pozdrawiam i czekam na skuteczną korektę.
Edytor zaawansowany
  • ala100 26.02.04, 13:29
    jaa_ga napisała:

    > Szanowna Pani Tereso!
    > Od kilku dni - bezskutecznie - apeluję do pracowników Portalu Gazeta.pl
    > o poprawienie następującego zdania, użytego na stronie Moje Forum.
    > Oto ono:
    >
    > " Możesz....zniknąć dyskusje osób niechcianych"
    > Proponuję zmianę bezokolicznika "zniknąć" na "ukryć", ale redaktorzy
    > twierdzą, że tak jest prawidłowo.
    > Bardzo Panią proszę o interwencję, bo kontekst "możesz-zniknąć-dyskusje" jest
    > moim zadaniem - nie do przyjęcia.
    >
    > Jestem pewna, że Pani autorytet przekona Pani nieprzekonanych Kolegów.
    > Serdecznie pozdrawiam i czekam na skuteczną korektę.

    Byłabym zdziwiona.

    Od chwili, gdy usenet stał sie dostepny z portalu gazety.pl widnieje tam
    filozofia jako nauka ścisła. Rozszerzenie *.sci w nazwie grupy przecież
    jednoznacznie wskazuje na nauke ścisłą, czyż nie tak? Tak pewnie rozumowali
    projektanci strony, bo nie sądzę, żeby poważny portal pozwalał sobie na
    robienie "jajcarskich" kawałów.

    Może w anonsach o pracę powinno się pisać: pożądana lepsza znajomość języka
    polskiego niz angielskiego? A może tam przyjmują bez matury?

    Pozdrawiam. Ala
  • stefan4 26.02.04, 14:18
    ala100:
    > Od chwili, gdy usenet stał sie dostepny z portalu gazety.pl widnieje tam
    > filozofia jako nauka ścisła.

    Zaraz, ale to nie Gazeta Wyborcza wymyśliła nazwę grupy, prawda? GW nic tu nie
    może. Jeśli ktoś nazywa się np ,,Rzórawski'', to dziennikarz nie ma prawa
    samodzielnie poprawić go na ,,Żurawski''.

    ala100:
    > Rozszerzenie *.sci w nazwie grupy przecież jednoznacznie wskazuje na nauke
    > ścisłą

    O kurczę, na to nie wpadłem! Myślałem, że chodzi o jakąkolwiek wiedzę. Ale
    dopiero Ty mi otworzyłaś oczy na to, że łacińska ,,scientia'' pochodzi od
    polskiego ,,ŚCIslE Nauki Techniczne I Abstrakcyjne''.

    Więc jednak coś ważnego daliśmy światu: literki ,,ści'' do użycia w dobrze
    brzmiących nazwach i reklamach.

    - Stefan
  • ala100 26.02.04, 14:38
    stefan4 napisał:

    > ala100:
    > > Od chwili, gdy usenet stał sie dostepny z portalu gazety.pl widnieje tam
    > > filozofia jako nauka ścisła.
    >
    > Zaraz, ale to nie Gazeta Wyborcza wymyśliła nazwę grupy, prawda? GW nic tu
    nie
    > może. Jeśli ktoś nazywa się np ,,Rzórawski'', to dziennikarz nie ma prawa
    > samodzielnie poprawić go na ,,Żurawski''.
    >

    Nic nie mam przeciwko nazwie grup. A gazeta.pl ma wpływ na treść
    odnośnika "nauki ścisłe", pod którym ukryta jest filozofia, ponieważ to jest na
    jej portalu.

    > ala100:
    > > Rozszerzenie *.sci w nazwie grupy przecież jednoznacznie wskazuje na nauke
    >
    > > ścisłą
    >
    > O kurczę, na to nie wpadłem! Myślałem, że chodzi o jakąkolwiek wiedzę.

    No mamma mia! Litości! To już nie można niczego powiedzieć z przekąsem?

    >Ale
    > dopiero Ty mi otworzyłaś oczy na to, że łacińska ,,scientia'' pochodzi od
    > polskiego ,,ŚCIslE Nauki Techniczne I Abstrakcyjne''.
    >

    Niewykluczone, o tym, że nasi bywali w Rzymie, wiem z jakiegoś filmu.

    Pozdrawiam. Ala
  • edgar92 26.02.04, 13:33
    Droga "jaa_go"!
    Znasz przygody Kubusia Puchatka? Są znakomite - polecam!
  • ala100 26.02.04, 13:42
    edgar92 napisał:

    > Droga "jaa_go"!
    > Znasz przygody Kubusia Puchatka? Są znakomite - polecam!

    Też podejrzewałam, że to nadmiar fantazji niewyżytych projektantów. Ktoś jednak
    powinien nad tym czuwać, bo to jednak świadczy o braku szacunku do odbiorców.
    Ja bym wolała, by teksty informacyjne były bardziej neutralne językowo. Ala
  • edgar92 26.02.04, 14:35
    Alu, wyluzuj... Słońce świeci, a ty o neutralności językowej. Gazeta.pl to nie
    Dziennik Ustaw. Może "Wyborcza" powinna zrezygnować z gry słów w tytułach?
    Np. "Zabużanie spokoju" - formalnie jest tu błąd ortograficzny, w
    rzeczywistości chodzi o roszczenia majątkowe Zabużan.
    Mam lepszy pomysł: od jutra portal będzie czarno-biały. Po cholerę te kolorki.
    Apeluję o więcej powagi!
  • ala100 26.02.04, 14:50
    edgar92 napisał:

    > Alu, wyluzuj... Słońce świeci, a ty o neutralności językowej.

    Ja mogę wyluzować sobie tutaj, co czasami robię, ale nie pozwoliłabym sobie na
    robienie żartów w sprawach zawodowych. A już zwłaszcza, gdybym wiedziała, że
    mogę zostać żle zrozumiana. To zresztą nie jest żart, tylko takie mrugnięcie,
    coś w rodzaju: nasi to zrozumieją, a ci, co nie zrozumieją, sa sami sobie
    winni. To nie na miejscu. Według mnie to nie jest profesjonalne. Zwłaszcza w
    tekstach informacyjnych. Co do tytułów, to nie zawsze mnie bawią. Czasami mam
    wrażenie, że redaktorzy usiłuja wymyślić na siłę coś zabawnego. Ala
  • jaa_ga 26.02.04, 15:19
    Kochani! Dziękuję za wszystkie wypowiedzi, choć
    troszkę "pofilozofowaliście" :))
    Uwielbiam odjazdowe tytuły w GW, ale jeśli sprawa dotyczy
    informacji sensu stricto, oczekuję na poprawność językową
    na wzorcowym poziomie.
    PS. A jeśli chcieli nawiązać do Kubusia i jego cudownej filozofii,
    to wystarczyłoby wziąć bezokolicznik "zniknąć" - w cudzysłów.
    I wtedy byłoby ok.
    Co Wy na to?
    I co na to pani Teresa, na której wykładnię cierpliwie czekam?...
    Pozdrawiam
    :)
  • ala100 26.02.04, 17:31
    jaa_ga napisała:

    > PS. A jeśli chcieli nawiązać do Kubusia i jego cudownej filozofii,

    A ja mam Kubusia potąd (+ odpowiedni gest wysoko nad głową).

    Przeczytałam go młodym wieku. Przeczytałam dziecku, gdy było w młodym wieku i
    dosyć! A tu zewsząd Kubuś Puchatek! Pamiętam, ze nawet z radiowęzła
    studenckiego nam czytali Kubusia Puchatka! Mam dosyć małego conieco, mruczanek
    i znikania wszystkiego. I jego cudownej filozofii też. A jakże! A jak w
    księgarni zobaczę "Tao Kubusia Puchatka", to mi się nawet niedobrze robi. Brr!

    Pozdrawiam. Ala
  • stefan4 26.02.04, 18:29
    ala100:
    > Mam dosyć małego conieco, mruczanek i znikania wszystkiego.

    Chyba będę musiał odświeżyć sobie lektury z dzieciństwa. Pamiętam, że znikał
    kot z Cheshire, powoli i stopniowo, od ogona do uśmiechu. Różne rzeczy znikały
    u Lema. Znikał pewien amerykański punkt. Ale co znikało w ,,Kubusiu
    Puchatku''? Tylko nie powtarzaj, Alu, że wszystko.

    - Stefan
  • jaa_ga 26.02.04, 18:53
    Ale to wszystko znikało s a m o!
    Czy mogłeś Ty "ich znikać", Stefanie?
    PS. I o to mi chodzi:))))
  • stefan4 26.02.04, 20:46
    jaa_ga:
    > Czy mogłeś Ty "ich znikać", Stefanie?

    Ja nie, ale o ile pamiętam, Prosiaczek pęknął balonik. A może go pękł?

    - Stefan
  • ala100 27.02.04, 10:24
    stefan4 napisał:

    > jaa_ga:
    > > Czy mogłeś Ty "ich znikać", Stefanie?
    >
    > Ja nie, ale o ile pamiętam, Prosiaczek pęknął balonik. A może go pękł?
    >
    > - Stefan

    I pękania balonika też mam dosyć i Alicji w Krainie Czarów również. Czego tam
    jeszcze... Nie ma obawy, zaraz mi przypomną! Normalnie ruszyć się nie da, żeby
    człowiekowi czegoś nie obrzydzili!
  • stefan4 27.02.04, 17:32
    ala100:
    > I pękania balonika też mam dosyć i Alicji w Krainie Czarów również.

    Przepraszam Cię, Alu. Powinienem był wykazać więcej empatii. Mnie przecież też
    skręca na samo wspomnienie kolęd...

    - Stefan
  • jaa_ga 26.02.04, 18:56
    Alu:))
    Cofam "cudowną"
    PS. Też mam tego po po dziurki w nosie:))
  • edgar92 27.02.04, 08:46
    Alu, dla mnie zawsze będziesz młoda :)
  • ala100 27.02.04, 11:02
    edgar92 napisał:

    > Alu, dla mnie zawsze będziesz młoda :)

    Nooo, bardzo dziękuję!

    Ale już akademiku wkurzało mnie, gdy pewni nagli odkrywcy wartości puszczali w
    studenckim radiu Kubusia Puchatka. Ja ich wszystki znałam przecież i swoje
    zdanie o nich miałam.

    Wracając do sprawy, chodzi o to czy w tekstach informacyjnych mogą być niejasne
    przekazy. Ja uważam, że należy tego unikać, ponieważ powstaje wrażenie, że nie
    są skierowane do wszystkich, tylko do wybranej grupy. Autorka wątku uzyskała od
    administratorów zapewnienie, że wszystko jest w porządku, co jest oczywistą
    nieprawdą. Bez słowa wyjaśnienia, że to żart językowy. Stąd moje sugestie o
    braku szacunku. Została potraktowana jak osoba spoza kręgu wtajemniczonych. Nie
    trędi, więc wyjaśnienie im się nie należy. Ala
  • jaa_ga 27.02.04, 11:37
    Jestem Ci bardzo wdzięczna za opinię,
    pod którą obiema rękami się podpisuję.
    Niejednokrotnie na własnej skórze odczułam,
    że na tym portalu panuje swoisty ranking
    "swoich" i "obcych".
    High society forów przeróżnych często ostentacyjnie
    ignoruje wszelkie posty spoza "elyty"
    To przykre, ale nie "nie do zniesienia", bo nie szukam tu znajomości,
    jeno wiedzę na temat ludzkich reakcji na otaczający nas świat
    w celu porówniania z własnymi poglądami, jako żem świadoma
    miejsca i czasu, w jakim przyszło mi żyć.
    Asertywności też mam pod dostatkiem:))))
    PS. Myślałam, że na Ortografii, poważnym forum merytorycznym,
    dostanę odpowiedź na ważne dla mnie pytanie, ale widać
    tutaj też uznaniowość panuje...
    Jestem tu po raz pierwszy, może należy odbyć jakiś staż?...
    Więc poterminuję jeszcze cierpliwie:)
    Serdeczności od
    Jaa_gi
  • edgar92 27.02.04, 12:09
    Jaa_ga i Ala przesadzają – szukają dziury w całym (starają się znaleźć coś
    złego tam, gdzie go nie ma; dopatrują się wad, braków w czymś dobrym,
    wartościowym).

    Jaa_ga napisała: A jeśli chcieli nawiązać do Kubusia i jego cudownej filozofii,
    to wystarczyłoby wziąć bezokolicznik "zniknąć" - w cudzysłów.

    Drażni mnie, kiedy każda aluzja, gra słów czy wręcz związek frazeologiczny jest
    w cudzysłowie - w obawie, że czytelnik nie zaskoczy.
    Zarówno "Gazeta Wyborcza", "The Guardian", jak i "Głos Pszczelarza" jest
    skierowany do pewnego segmentu, do określonej grupy czytelników, którzy powinni
    zrozumieć przekaz. Przeciętny czytelnik "Wyborczej" zrozumie tytuł
    czołówki "Hoży z umorzenia", doceni zabawę słowem (w tym przypadku na
    przyzwoitym poziomie, choć nie zawsze tak bywa z tytułami w "GW", które często
    są przekombinowane). Dla czytelnika "Faktu" będzie to raczej niezrozumiałe,
    więcej - na pierwszej stronie powinien być tylko tytuł czcionką "72" i zdjęcie
    denata czy nagiej babeczki.

    Nie chodzi mi wyłącznie o to nieszczęśliwe znikanie. Wszystko zależy od
    konwencji – jeśli komuś nie odpowiada, niech zmieni portal.

    PS Czy tytuł w jednej z angielskich gazet "Kahn't believe it" (nawiązujący do
    puszczonej bramki przez bramkarza Olivera Kahna w Lidze Mistrzów) to zdaniem
    szanownych pań przezkaz nie na miejscu, brak profesjonalizmu?
    Ala napisała o znikaniu: "To zresztą nie jest żart, tylko takie mrugnięcie,
    coś w rodzaju: nasi to zrozumieją, a ci, co nie zrozumieją, są sami sobie
    winni".
    Tak, Alu, tak właśnie jest! Ci, co nie zrozumieją, są sami sobie winni.

    Pozdrawiam
    Edgar (zawsze trendy)
  • jacklosi 27.02.04, 12:37
    Podpisuję się pod Edgarem obiema rękami.
    Odrobinkę więcej dystansu!
    A Gazecie przydałby się Dzień Bez Dowcipnych Tytułów
    JK
  • jaa_ga 27.02.04, 13:37
    Wróćmy do meritum, szanowni mentorzy:
    1.Zabawa językiem polskim w przypadku tytułów artykułów - tak
    2.Niegramatyczne formy w "instrukcjach obsługi" (vide-Moje forum) - nie.
    PS. Panie Edgarze, Pańską sugestię opuszczenia przeze mnie tego portalu odbieram
    jako arogancką i nieuprawnioną.
    PS2. Teraz oczekuję już tylko na wykładnię pani Kruszony.
  • edgar92 27.02.04, 14:03
    Pani Jaa_go, podobnie jak Pani – wyraziłem swoje zdanie. Proszę mi wierzyć, że
    nie zamierzałem Pani urazić. Jeśli tak się stało, to serdecznie przepraszam.
  • ala100 27.02.04, 15:47
    jaa_ga napisała:

    > PS2. Teraz oczekuję już tylko na wykładnię pani Kruszony.

    Pani Ekspert odpowie albo i nie. Nie sądzę zresztą, żeby miała władzę nad
    wszystkimi szczegółami w gazecie i w portalu. A i o czym tu pisać. Zdanie jest
    w oczywisty sposób niegramatyczne. Mnie w tym wszystkim najbardziej uwiera
    odpowiedź udzielona Ci przez administratorów, bo swiadczy o lekceważeniu. A
    tak być nie powinno. Nie każdy musi znać Józefa, ale każdy ma prawo do
    właściwego potraktowania.

    A jeśli chodzi o stosunek do nowych na tym forum, to rzucamy się na kogos
    takiego, jak wampiry. To dlatego, że troche nam się wyczerpały tematy. Nie
    każdy to zniesie.

    Pozdrawiam. Ala
  • ala100 28.02.04, 09:01
    edgar92 napisał:

    > Jaa_ga i Ala przesadzają – szukają dziury w całym (starają się znaleźć co
    > ś
    > złego tam, gdzie go nie ma; dopatrują się wad, braków w czymś dobrym,
    > wartościowym).

    Chodzi o to, żeby nie przesadzać. Nie zwróciłabym na to znikanie uwagi, gdyby
    nie jaa_ga. Gdybym ten tekst napotkała wcześniej, wzruszyłabym tylko ramionami.
    Nie rozbawiłby mnie, nie rozczulił, raczej lekko zirytował z powodu przesytu
    kultowoscią komercyjną. Masz rację, to chyba sprawa wieku.


    > Drażni mnie, kiedy każda aluzja, gra słów czy wręcz związek frazeologiczny
    jest
    >
    > w cudzysłowie - w obawie, że czytelnik nie zaskoczy.

    A może w srodowiskach, w których Kubuś Puchatek jest kultowy, prosiaczkowy
    sposób mówienia przyjął się na tyle, ze stał się normą?

    > Nie chodzi mi wyłącznie o to nieszczęśliwe znikanie. Wszystko zależy od
    > konwencji – jeśli komuś nie odpowiada, niech zmieni portal.

    A są portale bez trędich?

    > Ala napisała o znikaniu: "To zresztą nie jest żart, tylko takie mrugnięcie,
    > coś w rodzaju: nasi to zrozumieją, a ci, co nie zrozumieją, są sami sobie
    > winni".
    > Tak, Alu, tak właśnie jest! Ci, co nie zrozumieją, są sami sobie winni.

    No, nie, no! A etos? A doktor Judym? A Siłaczka?

    >
    > Pozdrawiam
    > Edgar (zawsze trendy)

    Długo się zastanawiałam i doszłam do wniosku, że dla mnie trendy są na tyle
    egzotyczni, że właściwie powinnam ich wziąć pod ochronę, co niniejszym czynię.
    Tym bardziej, że ostatnio bycie trendy juz chyba nie jest trendy (jeszcze sie
    okaże, że to ja jestem trendy! no, nie daj Boże!).

    W celach ochronnych obiecuję: nie wysmiewać, nie podważać i nie zmieniać
    pisowni.

    Pozdrawiam. Ala
  • jaa_ga 28.02.04, 02:21
    Szanowna Pani Redaktor -
    ponawiam uprzejmą prośbę o wykładnię
    na temat zawarty w treści mojego pierwszego postu niniejszego wątku.
    Z poważaniem
    Jaa_ga
  • jaa_ga 29.02.04, 19:12
    Rozpoczyna się nowy tydzień.
    Ponawiam prośbę.
  • edgar92 01.03.04, 08:42
    Rozpoczyna się nowy miesiąc.
    W imieniu Jaa_gi i Kubusia Puchatka ponawiam prośbę.
  • jaa_ga 01.03.04, 18:38
    Dziękuję za wsparcie, Edgarze:)
    PS. Nie wiem, co na to Kubuś Puchatek?...
    :)
  • jaa_ga 02.03.04, 01:36
    Mam nadzieję, że zechce Pani odnieść się do mej prośby
    o wykładnię?...
    Widzę, że jest Pani obecna na Forum.
    Będę wdzięczna choćby za odpowiedź, że się Pani nie odniesie...
    Z poważaniem
    Jaa_ga
  • stefan4 02.03.04, 09:36
    jaa_ga:
    > Mam nadzieję, że zechce Pani odnieść się do mej prośby o wykładnię?...

    Jaa_go, dostałaś już przecież swoją wykładzinę: qui tacet consentire videtur.
    Czy oczekujesz, że pani Teresa powystrzela administratorów tej witrynki? Pewnie
    uważają to sformułowanie za wspaniały dowcip a wszystkich, którym się ono nie
    podoba za ponuraków i lamerów.

    To jest forum dyskusyjne a nie interwencyjne. Jeśli inkryminowany tekst w
    witrynce Cię obraża a sprawca odmawia jego zmiany, to pozostaje Ci droga
    prawna. Tylko upewnij się, że reprezentujący Cię kauzyperda ma dodatkowo studia
    polonistyczne.

    - Stefan
  • jacklosi 02.03.04, 10:35
    Jest Pani oskarżona o molestowanie Pani Teresy.
    JK
  • jaa_ga 02.03.04, 18:10
    Niezwykle razi mnie uznaniowość, która jest w Gazecie nagminna:(
    Odpowiedzialna za to Forum jest oaoba konkretna.
    Moje naprawdę uprzejme prośby pomijane są nieuprzejmym milczeniem.
    PS. Cóż...przyjdzie mi opisac całą historię w prasie...
    Lokalnej, ale zawsze...Nie podoba mi się ostentacja. W żadnym wymiarze.
  • jaa_ga 03.03.04, 03:07
    Rozumiem, że nie tylko na Moim Forum, ale również
    na jakże merytorycznie ważnym - Ortograficznym,
    możecie "zniknąć osoby niechciane"...
    Pracuję z młodzieżą. Udzielam jej porad przeróżnych -
    od egzystencjalnych do etycznych i nie wyobrażam sobie,
    żeby nie odpowiedzieć na jakiekolwiek, nawet najtrudniejsze pytanie.
    A przynajmniej okazywać maksimum dobrej woli i poczucia zawodowego
    obowiązku - bo za to mi płacą.
    Wiele przyjemności płynącej zapewne z poczucia władzy i możliwości dowolnej
    selekcji.
    To wszystko.
  • ala100 03.03.04, 09:20
    jaa_ga napisała:

    > Rozumiem, że nie tylko na Moim Forum, ale również
    > na jakże merytorycznie ważnym - Ortograficznym,
    > możecie "zniknąć osoby niechciane"...

    A skąd to przypuszczenie, że jesteś niechciana? Niedługo wątek rozrośnie się do
    rozmiarów rekordowych.

    > Pracuję z młodzieżą. Udzielam jej porad przeróżnych -
    > od egzystencjalnych do etycznych i nie wyobrażam sobie,
    > żeby nie odpowiedzieć na jakiekolwiek, nawet najtrudniejsze pytanie.

    No nie! Przecież dla Ciebie nawet się z Edgarem pokłóciliśmy! Zdradziliśmy Ci
    (i ogółowi) nasze najintymniejsze doznania literackie! Możnaż więcej?

    > A przynajmniej okazywać maksimum dobrej woli i poczucia zawodowego
    > obowiązku - bo za to mi płacą.

    A my to wszysko za darmo!

    > Wiele przyjemności płynącej zapewne z poczucia władzy i możliwości dowolnej
    > selekcji.
    > To wszystko.

    Ja mam tylko pewne wyrzuty sumienia względem m_p. M_p wróć!

    Pozdrawiam. Ala
  • edgar92 03.03.04, 10:22
    > No nie! Przecież dla Ciebie nawet się z Edgarem pokłóciliśmy!

    Alu, czy na pewno...? Czy można powiedzieć, że coś pękło, coś się skończyło?
    Nie darowałbym sobie.
  • ala100 04.03.04, 12:43
    edgar92 napisał:

    > > No nie! Przecież dla Ciebie nawet się z Edgarem pokłóciliśmy!
    >
    > Alu, czy na pewno...? Czy można powiedzieć, że coś pękło, coś się skończyło?
    > Nie darowałbym sobie.

    No cóż... Rzeczywiście mozna to i tak odczytać. Odpowiem tak: dobra kłótnia od
    czasu do czasu dobrze robi każdemu związkowi, ale Kubusie Puchatki moga się
    czuć bezpieczne. Nie jestem zainteresowana.

    A wracając do adremu. Jaa-dze tak zależy na satysfakcji instytucjonalnej, z
    pieczątką, że nasze starania ma za nic. Czuję się trochę dotknięta. Ala
  • edgar92 04.03.04, 14:15
    Zaloguję się podstępnie jako teresa.kruzsona i odpowiem Jaa_dze: Jaa_go, Edgar
    ma rację!
  • anka1000 06.03.04, 20:44
    no widzisz jaa_ga - nie mialas jednak racji, bo gdybys miala admini przekonani
    przez pania Kruszone juz dawno znikneliby niepoprawne zdanie! tak wiec obie
    formy sa jednakowo poprawne. pozdrawiam.
  • jaa_ga 06.03.04, 22:51
    Uprzejmie proszę o podanie naukowego źródła
    Twojej konstatacji, Alu:)
    Pozdrawiam
    PS. Nie uwierzę, dopóki sama nie przeczytam,
    że to oboczność:)
  • jaa_ga 06.03.04, 22:54
    ...że zmieniłam Twoje wirtualne imię:)
  • anka1000 07.03.04, 13:26
    zamiast zagladac do jakiegos zakurzonego dziela naukowego proponuje zajrzec do
    stumilowgo lasu i wtedy wszystko bedzie jasne. ;)
  • jaa_ga 08.03.04, 23:56
    Oooo!
    Dałaś się przekonać i weszłaś między....bajki:)))))))
    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka