Gazeta.pl   Forum   Edukacja   Ortografia   Poznosz Szloonzouka po szkryflaniu?

Poznosz Szloonzouka po szkryflaniu?

Autor: jaborygyn 01.08.04, 17:50

Kcieli by Wys'ta Nous zatoomizuwac'?
Po pjekarskymu byda zapytuwac'. :-)

Kej prawicie, co korzdygo po szrajboongu poznowoucie, to poznejcie:

Przedmowa.

Lood uodeszoou poounocy, wyros Goj. We niym pokozou sie gouy, guoowny, godny,
gos'ny garuym i gamboom, w gnyp, w gauy, w gyry, giczouy szykowny Szloonzouk.

Te paskudne "g" pode nougooma, je pjyrszoom koonstrukcyjoom s'wjadoomygo
Szlyngzoka (błotny człowiek).

Ze uogarnioonygo Pjykna i toonoow Natury, stworzoou Kultur, wert
Poonbooczkowygo S'wjata. Bogajstwym swojym ciepje szajny do teroska.

Jeji koloonny to:
Szloonzko Goudka - Język poezji, śpiewny, pełen uczucia, liryzmu, emocji
i delikatnego dowcipu. Wyrażany w lekkim, frywolnym, wręcz
szopenowskim rytmie.
Naszo Goudka - dźwiękiem natury. Pisany język chiński - odbiciem natury.
Język polski staje sie piękny, wymawiany dopiero w rytmie
Szloonzky Goudki. Przecudne polskie rytmy zniszczono fascynacją
zachodnią rozwiązłością, utopieniem się w akademickiej tandecie
i pogubienie w pustce współczesności.

Charakterystyka językowa - wilcze "uy", dźwięczne "oo", oraz "oo" leśnej głuszy.
Akcent - Stawiany na wyczuciu harmonii natury, myśli, uczucia, emocji.
Poezja - obrzędy, folklor, śpiywki kościelne, modlitwy, wyrażenia,
klechdy-baśnie, bajdy, kolędy, bery, wice, opowiadania.
Artyzm - Odbicie ruchu drzew, krzewów, zboża, ognia, dymu ... w tańcu.
Malowanie świata kolorami kwiatów, liści, trawy i słońca.
Uobrozki rodzajowe z życia wzięte - z pracy, walki, zabawy,
na granicy fantazji, magii. Misterium drzewa, kucie form
niegeometrycznych. Chałupy, bożnice, kościółki, kapliczki, świątki,
procesje, filmy, orkiestry dęte i pogrzebowe, kapele, odpusty,
festyny, narzędzia, bryczki, choźliki, oprzęż, uogroodki, laubki.
Podstawa społeczna - plebejskość, bieda, prostota, cierpliwość (od cierpienia),
wyrozumiałość.
Pozytywne cechy charakteru - szlachetność, dojrzałość, szczerość, wrażliwość,
gościnność, obowiązkowość, rubaszny i dojrzały humor (żartowanie
z siebie). Nie trzyma języka za zębami. Kiedyś uczynliwy.
Stan upojenia - Pod biczem panującego, przekonania religijnego.
Kobjyta - miłością do dzieci. Hop - w wypełnianiu obowiązków
rodzinnych, w przyjaźni ze zwierzętami, przy smakowaniu piwa
i gorzouki. Współcześnie - w obżarstwie.
Źródła śląskiej osobowości - jajko, miech, wioonek, galouty, hoozyntryjgry,
prostula, klachy, krzyż, świeca, katarynka, nocnik, lalka w wózku, koń
na biegunach, ptaszek na patyku, latawiec, kara (wózek), karuzela,
strzelnica (szizbuda), kufel piwa, wysiady (bjysiady), wyglądanie bez
uokno, zza firany (bez szajbki).
Rzemiosło - fachowość, pomysłowość, rzetelność.
Rytmy - Z muzyki natury, z języka gadziny i zwierzyny, wynikające z funkcji
pracy i zabawy (jazda bryczką, trzask bicza, siania, sanny ...).
Rytm górski - z odgłosów odbitych (od) ściany, gór, skał - echo.
Narracja - Otwartej duszy, od siebie - żródłem inszości Szloonzouka.
Dynamika językowa - Poezja prostoty w skrócie oddechu i linii, zdania bez
zbędnych upiększeń i rozwinięć, krzyk z ciągłej obawy i niepewności,
swawola myśli porządnej (krzykiem - Zrobja co kca, a Ciebje to smola).
Napisanie powieści w Szloonzky Goudce jest niemożliwe, bo dynamika to
zbyt skrajna. Śląskie zdanie rozwinięte o zmiennej tematyce, wzbogaca
sens i nadaje swoiste piękno {Booua`h z Niym na spacyrze, Uoon je po
drugi Matce, zapoomua`h posypac' gadzinie).
Akceptowana władza - Vojt, Farorz, Kapeloonek, Rehtoor, Dohtoor, Hebama,
swoja Kobjyta, Majster (Sztajger), Kocynder, Kamrat, Żyd karcmorz,
Artyst. Śląska Kultura odrzuca urzędników i polityków na styku
z Cuowjekym.
Chrystianzm - Poonbooczek, Mszo S'wjynto, Matko Bosko, S'wjynte, Patroony,
Janioouy, sanktuaria, relikwie, cuda, uroczystości, pielgrzymki.
Ekologiczni bogowie - pól, lasów, rzek, gór, jezior, stawów, pracy.
Kult pogański - Bóg Perun (Pjeroon), Doombr (dąb), Goj (gaj), liść dębowy,
źródło, krople wody, lipa (kobiecy).
Wierzenia ludowe - straszydła, dobre duszki, skrzaty, latawice, topielice,
zmory, mocnice, świetlice, mory, dziobuy, podciepy, srouy ...
Sposób na życie - skromność, stateczność, bogobojność.
Bycie - bezpośredniość, klachanie. W imię prawości, wtrącanie sie w nie swoje
sprawy. Rozwiązywanie problemów na bieżąco, w cztery czy, na krziwe
pyski. Kobjytka wykorzystuje każdą okazję, do popisania (się) swoją
rozległą wiedzą, dokładając do tematu np. Uoona je po drugi Matce ... .
A dyc' mjoou tygo dojs' (lat) ... . Ślązacy prawdopodobnie odrzucą
ustawę o ochronie danych osobowych. Prziznowajoom sie natychmiast do
błędu, o którym wszystkich informują, proponując właściwe rozwiązanie.
Spojrzenie na naturę - pokorne, dostojne, dociekliwe.
Inakszos' - orginalność. Wyróżnia (się) tym, rozpoznawalny w każdym innym
środowisku.
Wady - Szloonzouk niy znou swoji Kultury, niy poradzi sylabikowac' swoji Goudki.
Za cenę utraty zdrowia, życia - buduje swój dom, nasz kościół, poświęca
dla rodziny, realizuje swój zawód, posłanie, idee, pasje, hobby ... .
Zarozumialstwo (Dziś wada, kiedyś prawo do dumy z osobistych osiągnięć).
Nie uznaje przeprosin (Z ambicji bycia idealnym, lub słusznie uznając
takie postanowienie za zbyt płytkie). Zowis'c' (Kiedyś wynikająca
z ambicji bycia lepszym od innych). Sknerstwo (Ślad głęboko
zakorzenionego przymusu oszczędzania, nawet w warunkach nędzy).
Podrzyz'niani i przigadowani (zanikające). Zagubienie w niezrozumieniu
istoty Boga, często ślepa wiara. Łatwizna przy przestrzeganiu prawd
wiary (Dziś tani spryt, mający zabezpieczyć powołanie do nieba).
Pazerność (Z bycia przygotowanym do wojny). Dzisiaj lenistwo myślowe
(Wynikające z dobrobytu, bo Ślązak żył zawsze w biedzie). Strach przed
odpowiedzialnością. Współcześnie - ślepe posłuszeństwo. Lizusostwo
nauczycieli (Metodyka nauczania, odbierająca nauczycielom prawo do
samodzielności, do rozwoju - wytępiła pedagogów. Tym samym uprościła
dzieci, kalecząc ich dusze. Zastępując im myślenie, czy rozumienie -
pamięcią, a akcentem gramatycznym pozbawiając piękna pisowni i wymowy).
Żargon śląski - Wynikający z wpływów zewnętrznych, z nacisku cywilizacji
przemysłowej i wojennej rozwiązłości. Wynikający z szowinizmu, wulgarny,
pozbawiony poetyki język, lansowany przez media, związki, ruchy.
Instynkt śląski - Obronny - do granic sztuczności, geometrii, gramatyki, do
mechaniki poruszanej energią diabelską, do manowców i prostactwa myśli
urzędniczej, bogackiej. Wyprowadza ze ślaskiej kultury pieniądz
i ubustwo myśli.

Ślązacy stworzyli swoją kulturę, czerpiąc z artyzmu natury, a z poezji dźwięków
buszu i odgłosów tam życia - język.

Każdy Ślązak rodzi (się) artystą i poetą, bo co przodkowie zabrali naturze,
zapisali nam w genach. Zatym nie sztuka z nadania zostać śląskim twórcą, sztuką
wyzwolone działanie ku Niego byciu.

Szum, bulgot, ryk, pisk, plusk, syk, wysk, wycie, mlask, grzmot, gromot,
trzask, jęk, chichot, gwar (gwara), zgrzyt - dźwięki natury.

W najczystszej formie mogły (się) rozwinąć w Język jedynie w głęboko zamkniętej
Puszczy Górnoślaskiej.

A Ten przez dziesiątki wieków wymamiany, przekształcony w poezję śpiewaną,
pielęgnowany, został przeniesiony do naszych czasów w duszach Szloonzoukoow.

Powodowani nienawiścią, podstępem i głupotą targnęli (się) na Śląską Kulturę,
na Jej Perły i Talenty.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-355
(101-200)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.