Dodaj do ulubionych

pląta się, czy plącze? wepchać czy wepchnąć?

03.09.04, 16:49
jak jest poprawnie? Mnie drazni Makłowicz, ktory mowi "teraz musze wepchać
farsz do flaka (kiełbasę przyrządzał), a ktos na innym forum, zarzucajac
prezenterowi telewizyjnemu, ze czyta z kartki, mówi, ze bez kartki ten
prezenter sie pląta. Czuję, żeładniej jest użyc formy "wepchnać" i "plącze",
ale nie umiem uzasadnić. A może obie formy są poprawne?
--
Kochanka trzeba mi takiego jak imperium
co by mnie brał tak jak ja daję - całą pełnią !
Edytor zaawansowany
  • 03.09.04, 17:06
    reniatoja napisała:

    > jak jest poprawnie? Mnie drazni Makłowicz, ktory mowi "teraz musze wepchać
    > farsz do flaka (kiełbasę przyrządzał), a ktos na innym forum, zarzucajac
    > prezenterowi telewizyjnemu, ze czyta z kartki, mówi, ze bez kartki ten
    > prezenter sie pląta. Czuję, żeładniej jest użyc formy "wepchnać" i "plącze",
    > ale nie umiem uzasadnić. A może obie formy są poprawne?

    A flak Cię nie razi? Ja bym wolała kiszkę. A
  • 03.09.04, 18:02
    reniatoja napisała:

    > jak jest poprawnie? Mnie drazni Makłowicz, ktory mowi "teraz musze wepchać
    > farsz do flaka (kiełbasę przyrządzał),

    Po namyśle doszłam do wniosku, że flaka też bym darowała, byleby tylko gotował.
    Ala
  • 03.09.04, 18:04
    Tym bardziej, że ogonki (w nosówkach) to ma wzorowe!

    J22
  • 03.09.04, 18:07
    ja22ek napisał:

    > Tym bardziej, że ogonki (w nosówkach) to ma wzorowe!
    >
    > J22

    Ja tak w ogolności o rodzaju męskim. Może być bez nosówek, byleby gotowal. A
  • 03.09.04, 18:15
    Co do wpychania - wydaje mi sie, ze mozna tak i tak, natomiast z tym plataniem
    jest dziwna sprawa.
    Poprawnie jest "placze". Ale platac i sprzatac powinno sie odmieniac tak samo.
    Tymczasem pamietam, jak smieszyla mnie moja babcia, kiedy mowila "sprzacze".
    Pytalam ja wtedy, dlaczego mowi "sprzataczka", a nie "sprzaczka".
    pzdr,
    e.
  • 07.09.04, 09:30
    > Ale platac i sprzatac powinno sie odmieniac tak samo.

    Niby czemu? może ten odkrywczy wniosek rozszerzyć na piec i biec? być i myć?
    giąć i wziąć?

    J22
  • 04.09.04, 12:52
    reniatoja napisała:

    > jak jest poprawnie? Mnie drazni Makłowicz, ktory mowi "teraz musze wepchać
    > farsz do flaka (kiełbasę przyrządzał

    Przepraszam bardzo, ale zarówno czasownik 'wepchać', jak i rzeczowniki 'flak'
    oraz 'kiełbasa' są wyrazami nieprzyzwoitymi i proszę mi tu takich nie używać na
    tem yntelygenckiem forumie, bo każę skasować ten wątek.

    Strażnik dobrych obytchajuff
    ardjuna
  • 04.09.04, 17:09
    ardjuna napisał:

    > Przepraszam bardzo, ale zarówno czasownik 'wepchać', jak i rzeczowniki 'flak'
    > oraz 'kiełbasa' są wyrazami nieprzyzwoitymi i proszę mi tu takich nie używać
    na
    >
    > tem yntelygenckiem forumie, bo każę skasować ten wątek.
    >
    > Strażnik dobrych obytchajuff
    > ardjuna

    Wam, Ardjuno, rzeczywiście sie wszystko z jednym kojarzy!

    Nie ręczę za towarzeszki Efedrę i Renię, ale ja jestem niewinna. Czy któraś
    (jakas?) przy zdrowych zmysłach tak by o flaku napisała? No pomyślcież
    przecież! Ala
  • 04.09.04, 20:26
    ala100 napisała:


    > Nie ręczę za towarzeszki Efedrę i Renię, ale ja jestem niewinna. Czy któraś
    > (jakas?) przy zdrowych zmysłach tak by o flaku napisała? No pomyślcież
    > przecież! Ala

    Ja bym nie napisala, ale mysle, ze to zalezy od tzw. personal experience.
    pzdr,
    e.
  • 06.09.04, 17:11
    efedra napisała:

    > ala100 napisała:
    >
    >
    > > Nie ręczę za towarzeszki Efedrę i Renię, ale ja jestem niewinna. Czy któr
    > aś
    > > (jakas?) przy zdrowych zmysłach tak by o flaku napisała? No pomyślcież
    > > przecież! Ala
    >
    > Ja bym nie napisala, ale mysle, ze to zalezy od tzw. personal experience.
    > pzdr,
    > e.

    Miałam do czynienia, owszem Z liczbą mnogą. Nie smakowało mi, ale to tradycyjna
    potrawa weselna i czasami trudno uniknąć. A
  • 06.09.04, 18:54
    ala100 napisała:

    > Wam, Ardjuno, rzeczywiście sie wszystko z jednym kojarzy!

    Ależ Alu, tu młodzież niewinna przychodzi, ona się uczy! A Wy o wpychaniu
    kiełbasy we flak... A fe!
  • 06.09.04, 23:08
    ardjuna napisał:

    > ala100 napisała:
    >
    > > Wam, Ardjuno, rzeczywiście sie wszystko z jednym kojarzy!
    >
    > Ależ Alu, tu młodzież niewinna przychodzi, ona się uczy! A Wy o wpychaniu
    > kiełbasy we flak... A fe!

    I niech sie uczy, jak się robi kiełbasę. Ty tez nie wiesz. Nie kiełbasę się
    wpycha we flak, tylko przyprawione surowe mięso i dopiero po uwędzeniu będzie
    kiełbasa. Ja bym zamiast flaka wolała kiszkę, oficjalnie (w sklepie) jelito. W
    sklepie jeśli poproszę o kiszkę to nie dostanę jelit, tylko kiszkę, a to nie to
    samo. A
  • 06.09.04, 23:26
    A 'kiełbasa' podobno z tureckiego pochodzi. A 'Flak' to skrótowiec
    od 'Fliegerabwehrkanone' (działo przeciwlotnicze). A 'Jelita' to taki herb.
    A 'kiszka'... Aaaaaaaaaaaa... przepraszam. Dobranoc. A.
  • 07.09.04, 10:02
    ardjuna napisał:

    >Przepraszam bardzo, ale zarówno czasownik 'wepchać', jak i rzeczowniki 'flak'
    >oraz 'kiełbasa' są wyrazami nieprzyzwoitymi i proszę mi tu takich nie używać na
    >tem yntelygenckiem forumie, bo każę skasować ten wątek.

    Co się strażnik flaka czepia. Niech popatrzy na autoreklamę Reniatoji, co to
    imperium sobie szuka!

    J22
  • 07.09.04, 14:45
    ja22ek napisał:

    > Co się strażnik flaka czepia. Niech popatrzy na autoreklamę Reniatoji, co to
    > imperium sobie szuka!

    Se popatrzyłem. To zapewne tylko rozbuchana autoreklama, a pewnie i Andorra by
    wystarczyła, niekoniecznie aż imperium... Heh.
  • 07.09.04, 10:16
    Witajcie. Po paru dniach dopiero wrociłam na to forum, żeby przecytać Wasz
    odpowiedzi, bo... se zapomłam, że wysłałam pytanie. Przyznam szczerze, ze
    odpowiedzi na pierwotnie zadane pytanie nie znajduję (czy Pani Ekspert mogłaby
    rozstrzygnąć spór?) ale rozbawiliscie mnie do łez. Dodaję to forum do
    ulubionych Pozdrawiam, R (kochanka nadal szukam, prosze zgłaszać się na @ ;))))
    --
    Kochanka trzeba mi takiego jak imperium
    co by mnie brał tak jak ja daję - całą pełnią !
  • 07.09.04, 14:49
    reniatoja napisała:

    > Witajcie. Po paru dniach dopiero wrociłam na to forum, żeby przecytać Wasz
    > odpowiedzi, bo... se zapomłam, że wysłałam pytanie. Przyznam szczerze, ze
    > odpowiedzi na pierwotnie zadane pytanie nie znajduję (czy Pani Ekspert
    mogłaby
    > rozstrzygnąć spór?)

    Z pewnością rozstrzygnie około północy. A odpowiedzi nie znalazłaś, bo nam już
    trochę głupio tak odbierać chleb Pani Ekspertce... :)

    > ale rozbawiliscie mnie do łez. Dodaję to forum do
    > ulubionych

    Chyba robimy dobrą robotę na konto GW... I to za frajer. Ech, ta pasja
    społecznikowska...
  • 17.09.04, 00:25
    Staranną formą jest "plączę się", choć słowniki poprawnościowe rejestrują także
    (jako rzadką) formę "plątam się". Radziłabym jednak, zwłaszcza w kontaktach
    oficjalnych, a do takich zaliczamy m.in. wystąpienia publiczne, używanie form
    starannych. Podobnie "wepchać" - występuje w słownikach, ale z kwalifikatorem
    "rzadko". Formą staranną jest "wepchnąć".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.