Dodaj do ulubionych

odmiana nazwiska

09.10.02, 09:15
Mam pytanie dotyczące odmiany nazwiska mojej żony. Nazywa się Bożena
Niewdana. Moje nazwisko brzmi również NIEWDANA. Na oficjalnym dokumencie,
które wydało Kuratorium (żona jest nauczycielką), wpisano: „przyznaje Pani
Bożenie Niewdanej”.
Moim zdaniem, jest to niepoprawna forma odmiany tego nazwiska. W celowniku
powinno brzmieć (komu, czemu) NIEWDANIE, lub w formie nieodmiennej NIEWDANA.
Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić, jak powinna brzmieć prawidłowa odmiana mego
nazwiska i jakie zastosować do tego zasady gramatyczne?
Obserwuj wątek
    • zbigniew_ Re: odmiana nazwiska 09.10.02, 10:20
      L.p. Niewdana, Niewdanę, Niewdanie, Niewdanę, Niewdaną, o Niewdanie.
      zarówno dotyczy to Ciebie jak i Żony.
      l. mn.
      Niewdanowie, Niewdanów, Niewdanom, Niewdanów, Niewdanami, o Niewdanach.
    • teresa.kruszona Re: odmiana nazwiska 09.10.02, 17:04
      Zbigniew ma rację. Nazwiska męskie zakończone w mianowniku liczby pojedynczej
      na samogłoskę -a (a także na -e, -o lub na spółgłoskę) odmieniają się według
      modelu rzeczownikowego, a nie przymiotnikowego. Nazwiska kobiet zakończone na
      -a mają odmianę rzeczownikową analogiczną do odmiany rzeczowników pospolitych
      zakończonych na -a.
    • sze Re: odmiana nazwiska 14.10.02, 15:55
      > Moim zdaniem, jest to niepoprawna forma odmiany tego nazwiska. W celowniku
      > powinno brzmieć (komu, czemu) NIEWDANIE, lub w formie nieodmiennej NIEWDANA.
      > Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić, jak powinna brzmieć prawidłowa odmiana mego
      > nazwiska i jakie zastosować do tego zasady gramatyczne?

      A ja mam inne pytanie, moim zdaniem zasadnicze w tej kwestii: a jak Ty sobie
      życzysz?
      • zbigniew_ Re: odmiana nazwiska 15.10.02, 10:46
        sze napisał:

        > > A ja mam inne pytanie, moim zdaniem zasadnicze w tej kwestii: a jak Ty
        sobie
        > życzysz?
        Jak widzę, dalej próbujesz forsować zasadę wg której nie istnieją ogólne zasady
        odmiany nazwisk, jedyną zaś zasadą odmiany nazwiska jest zasada stosowana
        przez jego posiadacza.
        Zauważ, że zdarzenie opisane przez p. Niewdanę, doskonale ilustruje przydatność
        takich zasad. Błąd popełniony przez kuratorium (znowu ci nauczyciele) nie
        zostałby popełniony, gdyby w świadomości powszechnej zasady odmiany były, tak
        jak kiedyś, ugruntowane.
        Gdyby sprawę stawiać tak jak ty, niepodobna by używać w rozmowie czy
        korespondencji czyjegoś nazwiska bez obawy popełnienia błędu. Brak stosowania
        zasad prowadzi też coraz częściej do takich żenujących sytuacji jak np.
        ostatnio w słuchanej przeze mnie w radiu dyskusji red. Janina Paradowska
        została napomniana przez mec. Dzidę (ten od Leppera), że jego nazwisko się nie
        odmienia. Pani redaktor skonfundowana przeprosiła p. mecenasa. Pytam się , za
        co?
        Zjawisko braku odmiany nazwisk, obce polszczyźnie, w czasach mojego
        dzieciństwa (lata sześćdziesiąte) nie występowało. Zacząłem je odnotowywać na
        początku lat siedemdziesiątych, gdy prace podjęli niedouczeni, wykształceni w
        czasach PRL-u nauczyciele i dziennikarze. Znaczenia nabierali tez różnego
        szczebla działacze pochodzący z gminu, którzy zwyczajnie wstydząc się swoich
        nazwisk, często pochodzących od rzeczowników pospolitych, przez brak odmiany
        usiłowali nadać im, w ich mniemaniu, powagi.
        Uroczyście ślubuję, iż walczył będę z tym rakiem , póki mi sil starczy. Zresztą
        mając sporo znajomych w ze środowiska nauczycielskiego staram się ich edukować.
        Mam nadzieje, iż przemyślisz jeszcze raz ten problem i będziesz mnie wspierał a
        nie unosząc się być może ambicją trwał przy swoich poglądach, a co gorsza je
        propagował.
        Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka