Dodaj do ulubionych

Czterydzieści?

29.11.02, 20:25
Mówimy:
DWAdzieścia, TRZYdzieści, PIĘĆdziesiąt, SZEŚĆdziesiąt, SIEDEMdziesiąt,
OSIEMdziesiąt, DZIEWIĘĆdziesiąt
Dlaczego w takim razie CZTERdzieści jest specjalnie traktowane?? Logicznie
byłoby: CZTERYdzieści. Może ktoś wie czemu mówi się właśnie w ten dziwny i
nieligiczny dla mnie sposób??
Podobnie:
DZIEWIĘĆset, OSIEMset, SIEDEMset, SZEŚĆset, PIĘĆset, CZTERYsta, TRZYsta, to
dlaczego DWIEście?? Powinno chyba być DWAsta, albo DWAsto, i dlaczego
końcówki wszędzie prócz trzySTA i DWIEście są inne niż w pozostałych
przypadkach przeze mnie wymienionych??
--
Wszystko płynie jak powiedział Pan Tarej. :)
Edytor zaawansowany
  • _jazzek_ 29.11.02, 22:55
    Do kompletu narzekań brakuje jeszcze pytania "czemu nie dwiedzieści", a w ogóle
    odłogiem pozostaje temat nastu, który to szereg powinien być 'logicznie'
    jedennaście... czterynaście, pięćnaście, sześćnaście... dziewięćnaście.

    A dlaczego tak jest? Może dlatego, że język (nie tylko polski) kieruje się
    bardziej wygodą niż logiką.

    Dalszych wyjaśnień może udzieli ktoś inny, żeby nie było, że tylko ja się na
    tym forum wymądrzam ;)
  • stefan4 30.11.02, 00:36
    _jazzek_:
    > odłogiem pozostaje temat nastu, który to szereg powinien być 'logicznie'
    > jedennaście... czterynaście, pięćnaście, sześćnaście... dziewięćnaście.

    Nie, jeśli na ,,ście'' (miejscownik od ,,sto''), to to, co napisałeś oznacza
    logicznie 101,...,104,105,106,...,109. A 11,12, ... powinno brzmieć
    ,,jedennadziesięciu'', ,,dwanadziesięciu'',... itp.

    Przy okazji, dlaczego we wszystkich (?) językach europejskich liczebniki między
    11 a 19 tworzy się inaczej niż między 21 a 99? Czemu
    -- ,,piętnascie'' zamiast ,,dziesięć pięć'' przez analogię do ,,dwadzieścia pięć'' ?
    -- ,,fifteen'' zamiast ,,ten five'' przez analogię do ,,twenty five'' ?
    -- ,,fuenfzehn'' zamiast ,,fuenfundzehn'' przez analogię do ,,fuenfundzwanzig'' ?
    -- ,,quince'' zamiast ,,diez y cinco'' przez analogię do ,,veinte y cinco'' ?

    - Stefan
  • _jazzek_ 30.11.02, 10:24
    Jak już mamy kontynuować ten temat w sposób logiczny ;), to
    nie 'jedennadziesięciu', bo tak nikt nie powie, tylko 'jedennaddziesięć'
    albo 'jedenponaddziesięć'. I od dzisiaj tak mówić, bo jak nie, to w ucho!!!

    Zwróćmy jeszcze uwagę na zagadnienie 'dwa', które - gdzie by go nie dokleić
    (tzn. gdziekolwiek by je dokleić :) - zachowuje się inaczej niż reszta gromadki.
    dwanaście - dwunastu, ale nie osiemnaście - ośmiunastu
    dwadzieścia - dwudziestu, ale nie pięćdziesiąt - pięciudziestu
    dwieście - dwustu, ale nie siedemset - siedmiustu.

    'dwa' nawet w pojedynkę jest niezrównoważone, gdyż sugeruje istnienie w l.mn.
    trzech rodzajów gramatycznych: dwaj (męskoosoowy), dwie (żeński), dwa
    (nijakorzeczowy). A ta końcówka 'dwuch' (pisz. dwóch) - cóż to za dziki wymysł!

    Zaczynam się dziwować, jak my się w tym wszystkim nie gubimy ;)
  • nelsonek 30.11.02, 12:29
    drogi _jazzek_'u ja nie narzekam, tylko pytam. Widziałem na tym forum już
    mnóstwo dziwnych pytań, więc postanowiłem dołożyć swoje.
    Pozdrawiam
    --
    Wszystko płynie jak powiedział Pan Tarej. :)
  • _jazzek_ 30.11.02, 14:48
    A Twoje pytanie jest akurat bardzo dobre! Powyżej przeciętnej forum :)

    No to może zacznę odpowiadać:

    1) czter- zamiast cztery- wygląda mi na spowodowane przez słabą wymowę 'y' w
    pozycjach nieakcentowanych (porównaj częstą wymowę 'orginał' - identyczna
    sytuacja)

    2) Różne formy po dwójce wynikają z istnienia kiedyś w języku polskim liczby
    podwójnej. Przypomnij sobie przysłowia "cztery gęsi, dwie niewieście narobiły
    jarmark w mieście", "mądrej głowie dość dwie słowie". Stąd jedno sto, dwie
    ście, pięć set (sto ma tu odmianę rzeczownikową - podobną do 'sito')

    3) Formy 'dzieściowe' pochodzą od połączeń liczebnika ze zniekształconym
    słowem 'dziesięć' (jeszcze rzeczownikiem). Dokładnej ówczesnej odmiany
    rzeczownika 'dziesięć' nie potrafię przytoczyć, ale jasne jest, że musiały
    istnieć trzy formy mnogie: podwójna (-dzieścia), mnoga mianownikowa (-dzieści)
    i mnoga dopełniaczowa (-dziesiąt).

    4) Formy 'naściowe' pochodzą od połączeń liczebnik + 'na' + 'dziesięcie'.
    Wskutek częstego używania uległy dosyć mocnemu przekształceniu.
  • _jazzek_ 04.12.02, 09:45
    Jeszcze o dawnym rzeczowniku 'dziesięć'. Jak wskazują formy liczebników z nim
    związanych, musiał on być rodzaju męskiego, w przeciwnym razie mielibyśmy
    dwiedzieście. Poza tym raczej był on zakończany na spółgłoskę twardą, co można
    wywnioskować z form 'naście' i 'dziesiąt'. Zatem musiało to być coś w
    rodzaju 'dziesięt'. Stąd 'na dziesięcie' jak 'na płocie', 'dwa
    dziesięcia', 'trzy dziesięci' (forma jak w dzisiejszych męskoosobowych agent -
    agenci), 'pięć dziesiąt' (tutaj widzimy relikt dawnej deklinacji męskiej bez
    końcówki w dopełniaczu l.mn.).

    No i końcowa uwaga na temat liczebników 5-10. Mają one dziś końcówki miękkie,
    lecz nie są to kontynuanty odpowiednich form indoeuropejskich. Te stare formy
    zanikły (pozostałości 'dziesięt' są widoczne), a następnie zostały zastąpione
    przez dzisiejsze liczebniki, oryginalnie oznaczające grupę 5-10 obiektów (zatem
    dawne 'pięć' to to samo co 'piątka')
  • staramaruniowa 01.12.02, 03:19
    Po francusku jeszcze gorzej. Mamy tu "czterodwadziesciadziesiecsiedem". To tyle
    samo, co nasze dziewiecdziesiat siedem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka