Dlaczego "chuj" a nie "huj" ? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Dlaczego "chuj" a nie "huj" ?
  • Gość: ja IP: *.bratniak.krakow.pl 28.10.01, 01:46
    Bo słowo "chuj" wg. słownika A. Brucknera pochodzi od tego samego słowa
    co "choina". Chojna, Chojak - to dawne mocne i silne drzewo iglaste, chojak >
    choj; chujak > chuj. Również mocny drąg.
  • Gość: Andre IP: *.pcplus.com.pl 28.10.01, 21:30
    Dlaczego chleb a nie hleb ?
  • Gość: skryba IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.01, 21:35
    Może być jesze fuj...
  • Zaslugujesz na prawdziwa odpowiedz. Piszemy przez CH, zeby byl dluzszy.
    Usatysfakcjonowany?
    Pozdrawiam i pamietaj kto pyta , nie bladzi.
    krm
  • Gość: hb IP: 193.178.168.* 30.10.01, 10:34
    krzysztof.r.m napisał(a):

    > Zaslugujesz na prawdziwa odpowiedz. Piszemy przez CH, zeby byl dluzszy.
    > Usatysfakcjonowany?
    > Pozdrawiam i pamietaj kto pyta , nie bladzi.
    > krm


    Jej, ale ja juz nie chce, zeby byl dluzszy !!! .-)
  • Gość: Dorota IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 30.10.01, 14:07
    Mnie natomiast uczono, że nie chodzi o długość lecz o to czy "h" na początku
    wyrazu jest "twarde" - wtedy "h" lub "miękkie" wtedy "ch"
  • chuj, nie huj. Pisownia tego słowa wiąże się z jego etymologią. Pochodzi ono
    prawdopodobnie od gwarowego 'chujec' (zamiast 'chudziec'), czyli knur, tzn.
    wieprz rozpłodowy (chudszy od kastrowanego - tuczonego). Jako wulgarne
    określenie penisa pojawiło się w 1806 roku w „Słowniku dokładnym języka
    polskiego i niemieckiego” Jerzego Samuela Bandtkiego. U Samuela Lindego
    w „Słowniku języka polskiego” z 1859 roku - „chuj - obsceniczne, członek
    męzki”. Współcześnie kwalifikowane wyłącznie jako wulgaryzm.
  • Gość: K.M. IP: *.104.popsite.net 31.10.01, 01:40
    Nie chuj, nie huj tylko KUTAS !
  • Gość: Duzers IP: 213.158.197.* 31.10.01, 08:55
    Słownik Języka Polskiego (jednotomowy, nie pamiętam wydania, jedno z ostatnich,
    nie mam pod ręką) podaje obie formy jako poprawne.
  • Gość: ola IP: 212.160.165.* 31.10.01, 11:12
    Brawo K.M. !!!:-))))
  • Gość: za IP: *.pressmedia.com.pl 02.11.01, 18:12
    Gość portalu: ja napisał(a):

    > Bo słowo "chuj" wg. słownika A. Brucknera pochodzi od tego samego słowa
    > co "choina".

    No to dlczego chuj a nie chój???
  • Gość: za IP: *.pressmedia.com.pl 02.11.01, 18:18
    Gość portalu: Duzers napisał(a):

    > Słownik Języka Polskiego (jednotomowy, nie pamiętam wydania, jedno z ostatnich,
    >
    > nie mam pod ręką) podaje obie formy jako poprawne.

    Taki czerwony, wydawnictwo Wilga? To właśnie nasz nauczyciel zwrócił nam uwagę
    żeby od tego słownika uciekać jak najdalej. To co powszechnie używane jest w nim
    kwalifikowane jako poprawne, huj najlepszym tego przykładem. Małolaty bazgrzące
    po ścianach mają decydować co jest poprawne językowo? Nigdy.
  • Stop!! Przejrzyjcie "Pana Tadeusza". Tam występuje słowo "kutasik"
    w sensie wisiorek (jeśli mnie pamięć nie myli to był pas? z kutasikiem??) ;}}
  • Do odpowiedzi pani ekspert można dodać, za Słownikiem seksualizmów polskich (J. Lewinson, Książka i Wiedza,
    W-wa 1999), dwie inne (poza etymologią chuj <== choina <== (stsłow.) chvoja) możliwości:
    1. jako że 'członek męski' to po albańsku HU, etymologii należy szukać głębiej w praindoeuropejszczyznie
    2. wyraz wywodzi się od "chuć".
    W zestawieniu synonimów Lewinson podaje oba warianty CH~ i ~H. Jest również hasło "hojbus" [etymologia
    nieznana]. Ponadto Lewinson podaje akronimiczne hasło "ha-u-jot" (poświadczone cytatem z Fredry), wszak nie:
    *CE-ha-u-jot. (Z drugiej strony, nazwę partii ZChN odczytujemy: zet-cha-en, nie zet-ce-cha-en).
    Do pisowni CH~ "nawiązują" synonimy chwiej; chwost, lecz można też doszukiwać się "wspólnoty znaczenia" z
    wyrazami zaczynanymi (aspirowanym?!) K: kij, kuś.

    Inny słownik języka polskiego (M. Bańko [red. n.], PWN, W-wa 2000) notuje obie formy CH~i H~, kwalifikując je jako
    "zdecydowanie wulgarne". Pisownię H~ uznaje za rzadszą. Milczy zaś o ewentualnej niepoprawności
    ortograficznej. Jest poza tym hasło chujowy, choć brak odpowiednika *h~.

    Komputerowy słownik języka polskiego (PWN, 1998) podaje: "chuj (często pisane niezgodnie z tradycją: huj)".

    W Nowym słowniku slangu i potocznej angielszczyzny (L&L, Gdańsk 2000) i w Fuctionary (Comprendo, Gdańsk /
    Elbląg 1994) Maciej Widawski ekwiwalentuje angielskie wulgaryzmy wariantem CH~. Hiperpoprawnie zresztą, bo
    jego słowniki miały odzwierciedlać "łacinę mówioną", nie normy ortograficzne.

    Pisownia słowacka: CH~. Pisownia rosyjska: H~ (tzn. X~) Czyli różnie bywa.
  • Wiązanie chuja z chudźcem (chujcem) moim zdaniem nie jest w stanie wyjaśnić,
    dlaczego słowo 'хуй' po całej Rusi jest rozpowszechnione. Podobnie wątpliwe
    jest wywodzenie chuja z holenderskiego 'dobre rano' (określenie 'голландский
    хуй' zdaje się wykorzystywać istniejącą zbieżność fonetyczną). Może faktycznie
    jest to prasłowo?

    Poza tym nie wspomniał jeszcze nikt o chai (zamieć śnieżna). Brueckner wiąże z
    tym określenie 'chujawica', a moim zdaniem jest to bardzo prawdopodobne żródło
    przymiotnika 'chujowy'.

    I na koniec w sprawie pisowni. Wysunięcie przez przedpiśczynię argumentu
    cyrylickiego (X = H) jest nieuzasadnione, bo X właśnie jako CH odtwarzamy.
  • Jest to chyba jedyny znany mi błąd, gdzie zamiast "ch" występuje "h".

    To przez ubezdźwięcznienie. Czasowe, mam nadzieję.

    Wymowa z dźwięcznym "h" jest bardziej wulgarna, a sądząc po pisowni na murach,
    bardziej pasuje małolatom. Upatrywałabym w tym pewnej nadziei na powrót
    dźwięcznego "h".
  • Dalsze studiowanie Bruecknera przynosi następujące owoce:
    - huj - wykrzyknik pochodzenia niemieckiego, sporadycznie odnotowywane w 16.
    wieku.
    - choja (dawniej chwoja), która mi się jakoś nie kojarzy, ma ponoć ten sam pień
    co 'chwiać się'. Zważywszy, że w stanie spoczynku obiekt naszego
    zainteresowania ma tendencje do dyndania, a z kolei słowiańskie 'w' pochodzi
    od 'u', otrzymujemy jakieś (być może pozorne) podobieństwo 'huieti' - 'hui'.
  • Jestem wzrokowcem i jak dla mnie "huj" wygląda lepiej niż "chuj". To, że
    ortografia jest jaka jest, ja i tak w tym wyrazie zawsze robie błąd;)
  • Bo tak i już. Z tego samego powodu, dla którego jest chustka a nie hustka i
    hejnał a nie chejnał. Ch historycznie oznacza głoskę bezdźwięczną, a h
    dźwięczną. Ten przyrząd widocznie zawsze był bezdźwięczny i tyle.
    Zauważ, że h w Polskim jest zdecydowanie rzadsze. Najczęściej jest w wyrazach i
    nazwach wymienne z rosyjskim czy częściej ukraińskim g. Rosjanie np.
    transkrybują polskie "h" na swoje "g", a nie na "ch". Ich x (czyli głoska ch)
    jest po polsku pisane ch, a nie h, choć to by było krócej, ale za to
    niehistorycznie.
  • Dobre pytanie. Nie wiem, widać coś się komuś musiało popieprzyć.
  • Małolaty mają swój rozum.
    Zasada ekonomii środków.
    Dodatkowe a zbędne "C" - to o 20-30% farby więcej.

    Pyckal
  • pyckal napisał:

    > Małolaty mają swój rozum.
    > Zasada ekonomii środków.
    > Dodatkowe a zbędne "C" - to o 20-30% farby więcej.
    >
    > Pyckal

    P.S.
    Są jeszcze "podśmiechujki".
    To chyba jedyne miejsce, gdzie byłbym gotów zaakceptować "ch"
    - ze względu na etymologię.
  • > Wymowa z dźwięcznym "h" jest bardziej wulgarna, a sądząc po pisowni na murach,
    > bardziej pasuje małolatom.

    ??? Jeszcze nie słyszałem, żeby ktoś wymawiał słowo "chuj" z dźwięcznym h. Przecież h w polskim jest wymawiane bezdźwięcznie. Może poza jakimiś ludowymi gwarami, ale małolaty piszące po murach raczej nie posługują się ludowymi gwarami.

    Taki ptaszek, który po polsku nazywa się "lelek", po słoweńsku nazywa się dość zabawnie - "podhujka". Słoweńskie h odpowiada polskiemu h lub ch, więc może być tu jakiś związek etymologiczny. Poza tym po słoweńsku:
    hud = zły
    hujši = gorszy
    huje = gorzej


  • boraczek napisał:

    > ??? Jeszcze nie słyszałem, żeby ktoś wymawiał słowo "chuj" z dźwięcznym h.

    Taż, Ty Boraczku skadinąd, nie stąd.

    >Przecież h w polskim jest wymawiane bezdźwięcznie.

    Gdzieniegdzie.


    Poza tym po słoweńsku:
    > hud = zły
    > hujši = gorszy
    > huje = gorzej
    >

    Słoweński musiał sie o nas rozprzestrzenić dziwnymi drogami, bo słyszy się na
    ulicy odpowiedź na pytanie "Jak jest? Chujowo". I nie oznacza to "jurnie",
    tylko coś wprost przeciwnego.

    Pozdrawiam. Ala
  • > >Przecież h w polskim jest wymawiane bezdźwięcznie.
    >
    > Gdzieniegdzie.

    A gdzie nie?
  • boraczek napisał:

    > A gdzie nie?

    Tam, gdzie mnie nie ma. Ala
  • Ludzie z dawnych kresów nie mają kłopotu z rozróżnieniem ch i h bo właśnie
    inaczej je wymawiają bezdźwięcznie i dźwięcznie. Ale obecnie to w Polsce
    zanika i "wszystko" mięknie i robi się bezdźwięczne. Obecnie bardzo pięknie
    wymawiają h ukraińcy u nich to jest gardłowe, twarde jak stal i dźwięczy
    doskonale. Nie ma też żadnych wątpliwości: Bohdan, Czarnohora, Boh itd. itd.
  • ogniomistrz:
    > Nie ma też żadnych wątpliwości: Bohdan, Czarnohora, Boh

    Dla Ukraińców to jest ,,CzOrnohora''. Tak jak ,,oczi
    czornyje''.

    - Stefan
  • Bardzo dziękuję za cenną uwagę.
    Niestety ale ja nie znam tego pięknego w brzmieniu języka.
  • ala100 napisała:

    >>
    > Tam, gdzie mnie nie ma. Ala

    wyznaj, gdzie-to się tam wyprowadzę
    --
    syku_ssyku_sssyk
  • p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała:

    > ala100 napisała:
    >
    > >>
    > > Tam, gdzie mnie nie ma. Ala
    >
    > wyznaj, gdzie-to się tam wyprowadzę

    Obiecanki-cacanki.

    Nie wyznam, bo lgną do mnie padalce.
  • Ala100 ciekawe co w tobie tak pociąga padalce (zresztą bardzo sympatyczna
    zwierzaki;-)

    Ala100 czy to ty prowadzisz kampanię w obronie h dzwięcznego?
  • ogniomistrz napisał:

    >
    > Ala100 czy to ty prowadzisz kampanię w obronie h dzwięcznego?

    Chciawszy - nie chciawszy: będę musiała.

    Albowiem nikogo już to nie obchodzi. Z wypowiedzi większości bywalców tego
    forum - a i na innych jest tak samo - wynika, że im prościej i równiej, tym
    lepiej. Najlepiej, jakby wszyscy wszystko wymawiali tak samo, jednakowo
    akcentowali na drugą i żeby odpadły im wszystkie ogonki, bo się nie mieszczą w
    linijce. Czego im zresztą i życzę.

    Nie mam wyjścia. Zostanę Wojowniczką o Dźwięczne "H".

    Pozdrawiam. Ala
  • Ala podziwiam cię!!!
    Ja niestety nie potrafię wymawiać h dźwięcznie, ale ostatnio pracowałem z
    pewnym ukraińce i zamęczałem go prośbami o to by mówił w jego mowie ojczystej
    wyrazy z h dźwięcznym (zebyś słyszała jak fantastycznie brzmią wulgaryzmy).
    Było to fantastyczne przeżycie, ale facet od tej pory dziwnie się na mnie
    patrzy :-)
    Pozdrawiam i życzę samych sukcesów na froncie!
  • ala100 napisała:

    >
    > Nie wyznam, bo lgną do mnie padalce.

    tak sie własnie domyślałam, (że lgną ) Zagadką (?) jest - dlaczego.
    --
    syku_ssyku_sssyk
  • ogniomistrz napisał:

    > Pozdrawiam i życzę samych sukcesów na froncie!

    mam nadzieję, że nie mi życzysz- bo jestem padalec_pacyfista. Fronty ( także
    atmosferyczne) mnie mierżą. ;)
    --
    syku_ssyku_sssyk
  • To ala100 wyruszyła na front walczyć o dźwięczne h i to jej życzyłem sukcesów.

    A co z ciebie za padalec! Nie wiesz że ssssyczczą węże(niektóre grzechoczą,
    ale wszędzie znajdzie się jakiś orginał) a padelec nie bo jest płazem! Fakt
    beznogim ale płazem i więcej ma wspólnego z żabami niż z wężami!
    Pozdrowinka mój maleńki zwierzaczku!
  • ogniomistrz:
    > A co z ciebie za padalec! Nie wiesz że ssssyczczą węże

    Prawda.

    ogniomistrz:
    > a padelec nie

    Prawda.

    ogniomistrz:
    > bo jest płazem!

    Nieprawda.

    ogniomistrz:
    > więcej ma wspólnego z żabami niż z wężami!

    Nie. Jaszczurki (również beznogie) są gadami i mają więcej wspólnego z wężami
    niż z żabami. Źródło:
    www.google.pl/search?q=padalec&ie=UTF-8&oe=UTF-8&hl=pl&lr=
    Ale tam jest o padalcach a o Padalcowych niczego nie znalazłem.

    ogniomistrz:
    > Pozdrowinka mój maleńki zwierzaczku!

    Co do ,,maleńki'' -- do 50 cm. Co do Pozdrowinki -- ja też Pozdrowince życzę
    wszystkiego dobrego.

    - Stefan
  • ALE PLAMA!!! ALE WSTYD!!!
    Święta racja : Padalec to beznoga jaszczurka!
    I nie ma nic wspólnego z płazami.
    Co do syczenia to nie syczy.
    Dla mnie 50 cm to maleństwo.
    Nie mam pojęcia co mnie opętało, niedość że robię błędy ortograficzne gdy
    piszę na komputerze to jesze co takiego :-(
    P.S. Czy można w jakiś sposób usunąć tak kompromitjące materiały?
  • No i udało się skasować!
  • ogniomistrz napisał:

    >> Pozdrowinka mój maleńki zwierzaczku!

    a dzieki, dzięki ! - jak to miło, że padalca w wątku o chujach sie pozdrawia ;)
    --
    syku_ssyku_sssyk
  • stefan4 napisał:

    > Ale tam jest o padalcach a o Padalcowych niczego nie znalazłem.
    >
    >>
    >
    > - Stefan

    Gdyby nie było padalcowych, toby małe padalczątka się nie rodziły i coraz mniej
    by było tych pożytecznych ( i pod ochrona będących ) jaszczurek. ;)
    --
    syku_ssyku_sssyk,sssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssss<:>=
  • Bardzo proszę p.a.d.a.l.c.o.w.ą o zachowanie godne padalca czyli nie
    podszywanie się pod węża (pdalce nie robią SSSyku, syk itp)
    Jeżej tak bardzo zależy ci na syczemu zmień nick na np:kobra, żmija, wąż,
    wężowa itp.
    Poza tym padalce ,wbrew pozorom nie mają nic wpólnego z chujami.
    P.S. Padalce to bardzo miłe stworzenia a jakie nieporadne na suchym miałkim
    piasku :->
    Pozdrawiam
  • ogniomistrz napisał:

    > Bardzo proszę p.a.d.a.l.c.o.w.ą o zachowanie godne padalca czyli nie
    > podszywanie się pod węża (pdalce nie robią SSSyku, syk itp)
    > Pozdrawiam

    niestety, prośby Twej spełnić nie mogę; jako ze ten konkretny padalec juz tak
    ma. A być pozdrawianym w szlachetnym wątku o ch. i h. - to dlań zaszczyt, więc
    z radości nieposkromionej ssssyczy. <:))>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>=
    --
    syku_ssyku_sssyk
  • Co się dzieje z naszym kochanym krajem,
    jeżeli nawet padalce zaczynaja wariować! ;-)
  • ogniomistrz napisał:

    > Co się dzieje z naszym kochanym krajem,
    > jeżeli nawet padalce zaczynaja wariować! ;-)

    ano, niestety; jaki kraj - takie i padalce. :))
    --
    syku_ssyku_sssyk
  • Totalny upadek obyczjów!!!
    Może jeszcze skaczesz jak konik polny???
    ;-)
  • ala100 napisała:

    > Chciawszy - nie chciawszy: będę musiała.

    Chyba raczej: chciawsza - nie chciawsza (a może niechciawsza ?).
    Jak już bronisz dźwięcznego "h" - to broń i innych kresowych form.
    Pyckal
  • ogniomistrz napisał:

    > Totalny upadek obyczjów!!!
    > Może jeszcze skaczesz jak konik polny???
    > ;-)

    kiedyś własnie tak skakałam, ale gdy skończyłam 72-gi rok życia jakoś mi
    minęło.Teraz wyłącznie pełzam i posykuję.;)
    --
    syku_ssyku_sssyk
  • pyckal napisał:

    > ala100 napisała:
    >
    > > Chciawszy - nie chciawszy: będę musiała.
    >
    > Chyba raczej: chciawsza - nie chciawsza (a może niechciawsza ?).
    > Jak już bronisz dźwięcznego "h" - to broń i innych kresowych form.
    > Pyckal

    Forma: chciawsza - nie chciawsza (a może niechciawsza ?) pochodzi niewątpliwie
    z Tamtych Kresów, bo na Tych Kresach byłaby zbyt awangardowa, a może nawet
    feministyczna. Zajmę się tym przy innej okazji. Ala


  • Forma 'chciawszy' jest właśnie i o dziwo żeńska. Forma męsko-nijaka
    brzmiała 'chciaw'. U nas zanikszy, ale w Rosji nadal istnieje.

    Pozdrawiam
    Jazzek
  • Gość portalu: hb napisał(a):

    > Dlaczego "chuj" a nie "huj" ?

    Poszukujęcy w internecie choi natrafiłam na jeszcze inną pisownię wiadomego
    słowa: chój (lub jego odmianę bezogonkową "choj") albo hój. Co ciekawe,
    pisownia z "ó" woli "ch", a z "u" - "h". Czym to się ma?

    Pozdrawiam. Ala
  • W naszych pięknych polskich wyrazach połączenie 'h' (takiego bez 'c' z przodu)
    z 'ó' praktycznie nie występywa. Za to 'hu' jest więcej. Pozatem to
    właśnie 'ch' i 'ó' nie są przez społeczeństwo zbyt lubiane. Chyba jako
    usprawiedliwienie niedoboru 'hójuf' wystarczy?
    Natomiast 'chó' nie potrafię wytłumaczyć. 'Chu' jest znacznie więcej (choćby
    wymachuje i im podobne) niż 'chó' (chór wujów). Chyba że stosunek
    ilościowy 'chujów' do 'chójów' jest identyczny jak 'chu' do 'chó'...

    A propos, przecież jeszcze istnieje (bądź istniała przynajmniej w moim
    rodzinnym Sz.) pisownia hui! (nie, to nie dopełniacz l.mn., tylko mianownik
    l.poj.) Zupełna pogarda dla ortografii :)

    Pozdrawiam
    Jazzek
  • ala100 napisała:

    > Gość portalu: hb napisał(a):
    >
    > > Dlaczego "chuj" a nie "huj" ?
    >
    > Poszukujęcy w internecie choi natrafiłam na jeszcze inną pisownię wiadomego
    > słowa: chój (lub jego odmianę bezogonkową "choj") albo hój.

    No to dalej: dlaczego nie Hołuj?
    Był taki pisarz w PRL-u.
    O ile pamiętam, straszny był z niego hołuj. Ale mogę się mylić ("bo pamięć, bo
    pamięć - nie ta").
    pyckal

    --
    "Lasciate ogni speranza, voi ch'entrate"
  • Po dzisiejszym (27.11.03), rzeczywiście haniebnym meczu Wisły

    "Skuuurwyssyny jedne. Huuu jj z Wisłą. Wpisywać się!!!".

    No i co, nie łyso wam, mądrale ?
    Avec tous le respect que je vous dois
    Pyckal
    --
    "Lasciate ogni speranza, voi ch'entrate"
  • pyckal napisał:

    > "Skuuurwyssyny jedne. Huuu jj z Wisłą. Wpisywać się!!!".

    Zapomniałem dodać, skąd to.
    Otóż z portalu Onet, Forum: ~cuuba: Żegnaj drużyno traktorzystów

    --
    "Lasciate ogni speranza, voi ch'entrate"
  • teresa.kruszona napisał(a):

    > chuj, nie huj. ... U Samuela Lindego
    > w „Słowniku języka polskiego” z 1859 roku ...

    I cóż mi to, że Linde powiedział - gdy Ja mówię
    Gombrowicz, Witold, nieznacznie przerobiony

    --
    "Lasciate ogni speranza, voi ch'entrate"

  • --
    Mente et malleo!
  • A czemu nie ?
    A czemu o tym jak mam mówić ma decydować jakiś wapniak siedzący za biurkiem i
    urodzony 60lat temu ?
    Język to zywa bestyja i nikt nad nim nie zapanuje.
    A takie Miodki i inne pany pozabijały nasze polskie gwary. Bo nas nauczyciele
    katowali, że "dla mnie" i inne takie trzeba uzywac jak najmniej.
    Debilizm !
    Ciesze się że już mature mam z głowy i mogę sobie pisać to "dla mnie" ile wlezie.

    Popatrzcie ile zostało z naszych gwar ?
    Zanim przyszła epoka globalnej telewizji już dawno nie istniały.
    zostały tylko niedobitki
    Miodek na drzewo !!!! :)

    --
    Suwalszczyzna - kraina marzeń !
  • Wlacz wyobraznie i sobie pomysl 'ch' i 'h'.

    ps. Ale pytanie zadales:P Tak samo mozna by zapytac dlaczego piszamy 'herbata'
    a nie 'cherbata':)
    --
    ludu! dziewczyna jestem!
  • "chuj" powyżej 16cm. a "huj"poniżej
  • Srebrny kutas przy pasku był :D
    --
    KOZMO-GERLS!!!
    A do tego wielki, okrągły, przezroczystoczerwony lizak!
    -
    GG7022736
  • gienus54 napisał:

    > "ch.." powyżej 16cm. a "huj"poniżej

    Wywlekam ten watek, zeby uzasadnic moje podejrzenie, ze to jednak nie cyber;
    przeciez TEGO slowa, i to wielokrotnie powtarzanego, nie moglby pominac.
  • Herbata piszemy bo to pochodzi od slowa "herb" czyli ziele, trawa po lacinie.
    "Ch" i "h" po polsku maja rozne znaczenie poniewaz maja rozne pochodzenie.
    Odmienna pisownia nie jest bynjmniej po to by nam utrudnic zycie tylko ma pewne
    znaczenie, ktore uzna kazdy, ktory choc troche pozna inne slowianskie jezyki lub
    historie swego wlasnego.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.