Dodaj do ulubionych

Transkrypcja nazwisk litewskich i łotewskich

11.11.01, 12:54
Polska prasa uparcie transkrybuje takie nazwiska po prostu usuwając znaki
diakrytyczne znad niektórych liter. Np. litewskie "e-kropka" jest
transkrybowane jako zwykłe "e", łotewskie "n-przecinek" jako zwykłe "n", czasem
widzę też "š" oddawane przez zwykłe "s"; a przecież te znaki oznaczają głoski,
które w języku polskim istnieją - czy więc nie należało by tego uwzględnić w
pisowni i używać "ie", "ń", "sz"?
Proponowałbym transkrypcję:
Prunskiene (drugie "e" z kropką) -> Prunskienie, nie: Prunskiene;
Kalinš ("n" z przecinkiem) -> Kalińsz, nie: Kalins.

Czy Ekspert wie może o jakichś oficjalnych regułach transkrypcji?
Edytor zaawansowany
  • teresa.kruszona 11.11.01, 21:07
    Autorzy słowników ortograficznych przyjęli zasadę: transkrypcja jest takim sposobem konwersji
    pisma, który polega na przybliżonym, choć możliwie wiernym zastępowaniu dźwięków mowy
    oznaczanych za pomocą jednego alfabetu znakami innego alfabetu. Natomiast stosując
    transliterację, nie dążą do naśladowania dżwięków obcego języka, lecz zastępują znaki określonego
    alfabetu znakami innego alfabetu, częstokroć z zastosowaniem specyficznych znaków diakrytycznych
    (tzw. akcentów).
    Zasady transliteracji reguluje Polska Norma PN-83, N-01201 obowiązująca od 1 lipca 1984 r.,
    natomiast zasady transkrypcji uchwalił Komitet Językoznawstwa Polskiej Akademii Nauk 20 stycznia
    1956 r. Opublikowano je w �Pisowni polskiej� (Wrocław 1957).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka